Wyświetlono odpowiedzi znalezione dla słów: obłożony język




Temat: A może to glista??????
Objawy rzeczywiście są przeróżne, do nich często zalicza się nocny kaszel,
bladość, podkrążone oczy, wysypki alergiczne, obłożony język (to jest ważny
sygnał, jezyk porowaty lub z nalotem), niespokojny sen, brzydki zapach z buzi,
podrażniona, zaczerwieniona pupka, brak apetytu i ochota na słodycze. To takie
najbardziej popularne objawy, choć moje dziecko - jak pisała Sigvaris - wcale
nie kaszlało - no chyba że miało infekcję. Za to zgrzytało zębami ale pewien
doświadczony lekarz powiedział mi kiedyś, że to objaw nadpobudliwości a nie
robaków - ale robaki mogą powodować, że dziecko jest nadpobudliwe. Sama już nie
wiem. Te objawy mogą występować nawet w pojedynkę - np. brzydki język może już
wystarczyć do podejrzenia o robaki. Jaki przewód pokarmowy, taka jego końcówka
czyli język.

Co do diagnozy to musisz wykonać min. 3 badania w wiarygodnym laboratorium (w
Krakowie np. jako jedyne wiarygodne można uznać Sanepid). Próbkę pobiera się z
różnych części kupki w odstępie 3-4 dni. Jeśli podejrzewasz robaki to na Twoim
miejscu wykonałabym więcej badań. Możesz też zrobić badanie krwi z rozmazem
(kwasochłonne są przy robakach/alergii zazwyczaj powyżej normy, ale u nas tak
nie było). Możesz też od razu podać dziecku lek - Zentel w syropie 1 dawkę i
powtórkę po 10 dniach.
Pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: Metronidazol a skutki uboczne...Czy Ktoś miał?
Metronidazol a skutki uboczne...Czy Ktoś miał?
W związku z wykryciem lamblii u mojej córki lekarz przepisał całej rodzinie
kurację Metronizadolem (lub Metronidazolem-już sama nie wiem).
Skutkiem przejścia kuracji (wszyscy przez 7 dni) jest u mnie i u męża ostre
rozległe zapalenie gardła, porządnie obłożony język białym nalotem i ogólnie
znaczne osłabienie odporności. Lekarz stwierdził, że nie jest to grzybica.
Powiedzcie czy spotkałyście się z podobnymi problemami a może macie jakieś
skuteczne sposoby na odbudowanie właściwej floty bakteryjnej w jamie ustnej
(może jakieś płukanie itp). Bierzemy na własną rękę Trilac ale nie wiem co
jeszcze możemy zrobić... Moja 4,5 letnia córka ledwo się trzyma, zielony
katar od tygodnia i też nie najlepiej z gardłem.
Niestety za późno przeczytałam na tym forum, że Metronidazol jest okropnym
świństwem i do tego ponoć nie najlepiej skutecznym na lamblie.
Po raz kolejny potwierdza się reguła, że idąc do lekarza trzeba się najpierw
wyedukować...
Podpowiedzcie mi coś..........PLIZZZZ
Pozdrawiam,
Husia (mama Julci)
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: do mam które leczyły Sanum
Rozpoznanie to candida 1+. Dziecko było w bardzo dobrym stanie, właściwie nie wiem po co dr. M
podała leki. Jadła wszystko oprócz mleka krowiego. I od chwili podania Sanum zaczęły się schody.
Wytrzymałam 1 miesiąc diety i podawania leków po czym nie wytrzymałam i odstawiłam leki . Dr. M
byla wtedy na urlopie. Jakiś lekarz z Vega medica, u którego szukałam wtedy pomocy poradził, żeby
odstawić leki i zobaczyć co będzie. Podejżewał podrażnienie trzustki, albo woreczka żółciowego już nie
pamiętam. Koniec końców odsawiłam Sanum i codzienne wypróżnienia wróciły, ale pozostałe
symptomy nie ustąpiły. Już miesiąc jest podobna sytuacja. Wydaje mi się, że jest to straszne nasilenie
alergii, ale może być i coś innego. Jakaś toksemia czy Bóg wie co jeszcze. Ma obłożony język, jest blada
(nie ma rumieńców), wysypana, drapie się, szorstka skóra, niestabilna emocjonalnie, gorszy apetyt.
Przed leczeniem naprawdę wyglądała na okaz zdrowia. Dr. M powiedziała, że to neurodermizm!
Reakcja skórna na moje nerwy. Sorry, nie dam się na to nabrać. Wiem, że przyjmuje pacjentów z dnia
na dzień, ale zdaje się, że "niewygodnych" nie chce widzieć. Ciężko przyznać się do błędu. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy istnieje wzorzec prawidłowej kupki?
nie jeszcze nie robiłam tych badań, ale zrobię. Wiesz, ja jestem naprawdę załamana w tym momencie.
Nie wiem do kogo iść. Ja tę naszą sytuację wiąże w 100% Sanum, a przecież żaden pediatra czy
gastroenterolog w życiu nie słyszał o czymś takim. Boję się, że coś niedobrego stało się mojemu
dziecku. Oprócz tych kup (teraz są zielone, papkowate) ma jeszcze sińce pod oczami, obłożony język i
taki ziemisty kolor cery. Jestem przerażona. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Mamy gliste-prosze o rade mamy z doswiadczeniem
glistka...jak ładnie
Witam f-kasiu, pytanie mam takie: jak pisałam wyżej córka miała glistę na
początku br. Podałam dwa razy Pyrantelum, glisty w kale nie znalazłam (a zawsze
sprawdzam, bo dziecko miało krew i śluz w kupkach). Objawy glisty u mojego
dziecka były takie: obłożony język, nieciekawy zapach z buzi, alergiczna skóra,
krew w stolcu. Teraz język może nie jest idealny ale nie ma takiego nalotu jak
dawniej, krwi w stolcu nie ma, reszta objawów bez zmian. Badanie robię co kilka
tygodni - od wytrucia robiłam 4 x z wynikiem negatywnym. Kwasochłonne po
wytruciu 1% ale jeden z lekarzy mi powiedział że nawet z glistą kwasochłonne
mogą być w normie. Pisałaś, że Twoje dziecko miało fosforany w moczu - moje ma
nadal, rosnąco. Czy to jest jakiś wiarygodny objaw?

I najważniejsze: pisałaś o oczyszczaniu organizmu ziołami. Bardzo mnie to
zainteresowało, bo moja dziecina ciągle chora, jest podejrzenie o alergię. Nikt
z lekarzy nie wspominał o oczyszczaniu organizmu z toksyn. Możesz doradzić
jakieś ziółka dla 3,5 latka? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Candidia?
Objawy sugerujące możliwość zakażenia candida:
biegunki,zaparcia,wzdęcia po posiłkach,gazy,odbijanie,obłożony język,metaliczny
smak w ustach,zajady,krwawienie dziąseł,alergie pokarmowe,azs,przewlekłe
anginy,szumy w uszach,suchość w ustach/pomimo śliny/,złe
wchłanianie,mdłości,niestrawność,złośliwość,kłótliwość,senność,napady lęku i
płaczu,zmienność nastroju,autyzm,choroby psychiczne/w tym schizofrenia/,choroby
reumatyczne,bóle mięśni,różne choroby narządów moczo płciowych,astma,chrypa,bóle
gardła,niektóre choroby oczu,niedoczynność tarczycy.
Leczenie można rozpocząć od picia sody oczyszczonej/płaska łyżeczka w szklance
gorącej wody/należy sprawdzać odczyn moczu,jeżeli nie jest kwaśny,to danego dnia
nie pić sody/,na czczo.Do tego dieta dr Konrada Werthmann'a,a z leków:Albicansan
D5,i czopki Exmykehl,oraz inne leki zależnie od objawów. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy są jakieś skuteczne metody/lekarstwa na glistę
nie wierze ze paraprotex zwalcza robale ale mysle , ze wspomaga walke w
polaczeniu z vermoxem itp.U mojej corki przy zazywaniu paraprotexu zauwazylam
znaczny spadek zainteresowania slodyczami.

Poza tym obłożony język nie musi byc efektem zarobaczenia , predzej
zagrzybienia.Podobnie jak przykry zapach z ust (prawdziwi spec bedzie jeszcze
badł rodzaj zapachu )
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: balsam kapucyński a angina ropna
my tez mamy angine ropna, najpierw córa, potem ja teraz syn.Kazdemu z nas
pomogla homeopatia (mercurius 30 CH) po 24 godzinach od podania juz prawie
zero sladu anginy.A objawy były nastepujace:zaropiałe oczy, migdały jak piłki
pingpongowe, czopy ropne w gardle, obłozony język i goraczka 39-40 st.Pomgło
tez płukanie w wodzie z soda. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: probiotyki a karmienie piersia
Co do karmienia piersią to w moim przypadku bardzo ważne bo synek na
niedobory odporności dlatego powinnam karmić jak najdłuzej ale skoro
oprócz przeciwciał podaje mu też grzyby to już nie wiem.Napisz
proszę jaką dietę stosowałaś u dziecka bo sama juz nie wiem co mu
dawać a co nie. Zero owoców, marchewki ziemniaka, ryżu to co?Jak to
wygladałao u Ciebie? Kiedyś miał ich chyba wiecej bo miał stale
obłozony jezyk i kupki ze sluzem teraz w badaniu wyszły pojedyncze
kolonie, język gładki tylko na policzkach takie jakby białe
kaszaczki a kupki raz uformowane raz luźne i kwaśne ale bez śluzu. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: cd.glisty, po 13 tyg. od " - "wyniku
Ta nieskuteczna kuracja mogła być spowodowana podaniem Pyrantelum w drugiej
dawce. Moją małą leczyłam po raz pierwszy Pyrantelum (z powtórką po 2 tyg) i
glista wróciła. Nie dość tego - po leczeniu Pyrantelum nic nie wylazło jej w
kale. Czyli mój wniosek jest taki, że Pyrantelum jest do niczego. Teraz jest po
przeleczeniu Zentelem dwa razy i w kale były glisty i to niemało. Ale
spodziewam się, że walka nie jest zakończona bo objawy mamy nadal. Nie takie,
jak u Twojego dziecka - za to obłożony język, dziwny zapach z buźki i
podkrążone oczy.

A ja nabawiłam się glistomanii. Za jakiś czas spodziewam się, że zawiążą mnie w
kaftan i odwiozą na sygnale. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nalot/osad na jezyku
Witaj
U nas taki obłożony język świadczy zawsze o jakichś problemach z brzuszkiem.
Może to być niestrawność, za mało lub za dużo płynów. Dopoóki nie ma biegunki,
czy wymiotów nie należy się martwić. My zawsze w takich przypadkach podajemy
herbatkę miętową i Lacidofil-pomaga. Po 2-3 dniach zazwyczaj nie ma śladu
Pozdrawiam. Gosia. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nietypowe objawy-czy to szkarlatyna? pomozcie!
U mojego syns szkarlatyna zaczęła się podobnie jak każda infekcja. Następnie
pojawiła się wysoka gorączka( 39), i charakterystyczny biały trójkąt na skórze
w okolicy nosa i ust. Był taż malinowy, obłożony język i wysypka, która na
drugi dzień od pojawienia się wyglaądała jak czerwone placki. Synek miał tylko
niewielkie łuszczenie naskórka. Szkarlatyna to niebezpieczna choroba,
koniecznie zbadaj synkowi( po tygodniu od ustąpienia choroby), mocz(ASO), i
serce. Pamiętaj też, że antybiotyk należy brać minimum 10 dni( a przy okazji
paciorkowce, które wywołują szkarlatynę, są stale obecne i można ponownie
zachorować, na siebie też uważaj). Moje dziecko dostało Augmentin, a Twoje? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przedłużająca sie gorączka - co robić?
A może to po prostu jakaś wirusówka? Może te antybiotyki nie działaja bo nie
mają prawa zadziałać?

Pytam bo my byliśmy u pediatry w piatek (jeszcze bez gorączki) za to z dziwną
wysypka na kolankach. Pani doktor orzekła, że zaczyna się infekcja wirusowa
(był obłożony język). W piątek wieczorem był juz stan podgorączkowy,w sobotę 38-
39, w nocy 40, w poniedziałek 37 z kawałkiem a wtorek rano 39,2, cały dzień
około 38. Dzisiaj mamy 39,2 rani znowu. Idziemy do pediatry na "kontrolę".

Koleżanka mówiła że synek miał ostatnio wirusówke i gorączkował około 6 dni.
Bez antybiotyków przeszło. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pilne - po czym poznać, że dziecko jest odwodnione
sucha skóra, suchy szorstki, może być obłożony język, zapadnięte gałki oczne,
brak sikania, mało elastyczna skóra, słabo wyczuwalne tętno, osłabione dziecko,
apatyczne, przysypiające. Ale to już extremum. Przede wszyztkim suche usta i
język oraz zmniejszenie ilości wydalanego moczu, lub całkowity brak. Przy
oczywiście ograniczonej podaży płynów. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wieczny problem - biały nalot na języku


Odkąd pamiętam mam biały nalot na języku (na wierzchu), często
ropę na migdałkach, biały nalot na zebach (ale często myję więc
problem znika na chwilę) i ostatnio strasznie szybko siada mi _kamień
na zębach_.
To jest obrzydliwe i nie wiem już co z tym robić.
Kamień czyściłam 2 razy u dentysty ale pomogło na ok. miesiąc.
Czyszczę język regularnie, przy każdym myciu zebów.
Używam przefiltrowanej wody.
Dentysta zasugerował, że mam taki skład śliny, że się ten kamień
osadza.
Dodam jeszcze, że swojego czasu miałam grzybicę stwierdzoną przez
ginekologa, wyleczona.
Mam gęstą slinę.
Mam osłabioną wątrobę przez antybiotyki (bardzo dużo zażywałam
gdy byłam mała) - każde cięższe jedzenie odczuwam "na wątrobie".
Ostatnio pojawiły mi się również zajady w kącikach ust i mam
bardzo suche usta. Nawilżam ciągle balsamem do ust tissane na zmianę
z miodem. Dodatkowo zażywam B complex.
Przez ostatnie dwa tygodnie jestem ciągle śpiąca - o ile to a
wogóle cos do rzeczy ;-)
Mam 24 lata.
Zęby zdrowe. Kontroluje regularnie.
Cukier w normie.
Hormony też, trochę podwyższony poziom testosteronu.
Badania moczu OK


Nikogo do niczego nie namawiam, ja tylko cytuję.....:

G.Małachow "Oczyszcznie organizmu"

"....Obłożony język, nieświeży oddech, nagłe bóle głowy, zawroty głowy,
apatia, senność, uczucie ciężkości w dolnej
częsci brzucha, bóle i kurczenie w brzuchu,, brak apetytu, drazliwość,
mroczne myśli, wypróżnienia wymuszone, niecałkowite - to oznaki zaparcia "

"O tym iż w jelicie grubym następuje proces gnicia i inne patologie wraz z
tworzeniem się szkodliwych gazów, można wywnioskować po przykrej, cuchnącej
woni z ust przy oddychaniu. Wiele osób próbuje uwolnić się od tej woni -
czyszcąc
zęby, płucząc usta, stosując dezodoranty, a woń jak był, tak jest.
Pamiętajcie, cuchnący oddech to tylko skutek, a przyczyna lezy gdzie
indziej, w przeciwległym końcu - nalezy oczyścić
jelito grube."

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Miodowicz o Nałęczu: "skunks i miernota"
Nalecz pokazuje pijacki oblozony jezyk- to pijak
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: P. Moniko- pleśniawki
P. Moniko- pleśniawki
Czy dzieci mają obłożony język mlekiem,jak moja 1,5 miesięczna Aurelka, czy
to są pleśniawki? Jeżeli prawdopodobnie tak, to czym to smarować?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy to szkarlatyna?
Witam mój synek też przechodził szkarlatyne(jak miał roczek)i pierwsze objawy pojawiają się po 2-4 dniach od kontaktu z chorym (tyle wynosi okres inkubacji choroby). I są bardzo podobne: ból gardła, zaczerwienione migdałki, wysoka gorączka do 40 stopni, obłożony język (pokryty białym nalotem), który po 2-3 dniach nabiera koloru malinowego. Czasem pojawiają się bóle głowy, brzucha i wymioty.Dopiero drugiego-trzeciego dnia po wystąpieniu gorączki na skórze dziecka pojawiają się drobne czerwone kropeczki wielkości główki od szpilki - pierwszy symptom charakterystyczny dla szkarlatyny. Wysypka przypomina aksamit i może swędzieć. Skóra nabiera koloru płomienisto-czerwonego. Plamki pojawiają się najpierw na piersiach i na szyi(u Bartka pojawiły sie najpierw na twarzy),a potem rozsiewają po całym ciele. Najwięcej jest ich w okolicach pachwin i pod pachami, natomiast - co charakterystyczne dla szkarlatyny - wysypki nie ma wokół ust i nosa.Gdy po tygodniu (najdalej dziesięciu dniach) wysypka znika, zaczyna się łuszczyć skóra - najpierw na twarzy, potem na tułowiu aż w końcu (co najbardziej charakterystyczne) - na dłoniach i podeszwach stóp, i łuszczy się niekiedy nawet przez dwa tygodnie choć u mojego synka nie było łuszczenia się skóry a wysypka była niewielka(tak jak podobno u mnie)z tym że wszystkie inne objawy były...Dziecku choremu na szkarlatynę podaje się antybiotyk (penicylinę lub jej pochodne, a jeśli jest podejrzenie uczulenia dziecka na pochodne penicyliny, to stosuje się makrolidy), aby uniknąć możliwych powikłań: zapalenia ucha środkowego, ropnych zmian na skórze, gorączki reumatycznej i zapalenia mięśnia sercowego oraz kłębkowego zapalenia nerek. Chory powinien przyjmować antybiotyk dokładnie według zaleceń lekarza. Dziecko musi dostać pełną dawkę leku (zwykle podaje się antybiotyk przez 10 dni), nawet jeżeli po tygodniu wygląda już na zdrowe. Konieczna jest też wizyta kontrolna po zakończeniu leczenia, bo niedoleczona szkarlatyna daje groźne powikłania.W trakcie choroby, szczególnie w pierwszych dniach, gdy dziecko silnie gorączkuje, należy podawać w zaleconej przez lekarza lub producenta dawce paracetamol lub ibuprofen. Jeśli temperatura mimo to jest wysoka, można zastosować domowe sposoby na jej zbicie. Na czoło, łydki lub pachwiny przykładać okłady z pieluchy tetrowej lub ręcznika nasączonego wodą o jeden-dwa stopnie chłodniejszej od temperatury ciała dziecka. Mokry okład należy dodatkowo okryć pledem lub dużym ręcznikiem, a po 20 minutach zmienić (gdy wilgotny okład przyjmie już temperaturę ciała).
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czterech lekarzy nie rozpoznało szkarlatyny :(((
i uwazasz ze jak wyjdzie paciorkowiec to juz bedziesz pewna ze postawilas trafna
diagnoze?Zareczam Ci ze chorob,ktore wywoluja te bakterie jest multum,nie tylko
szkarlatyna.
A tutaj cos o szkarlatynie:
Szkarlatyna
Inne nazwy choroby: Płonica;
Czynnikiem odpowiedzialnym za wywołanie szkarlatyny (płonicy) są bakterie
(paciorkowce). W przebiegu choroby działają trzy różne czynniki chorobotwórcze.
Są to: paciorkowiec - obecny w jamie nosowo-gardłowej, który może być
przeniesiony przez krew do dalszych narządów, dając tam ogniska zakażenia; jad
wydzielany przez bakterię, powodujący zespół objawów toksycznych (wysypka,
gorączka, wymioty, ogólne osłabienie); zaburzenia immunologiczne występujące w
późnym okresie płonicy (gorączka reumatyczna, ostre kłębuszkowe zapalenie nerek).
Objawy:

Dwa do trzech dni po zakażeniu nagle występuje gorączka do 4l°C. Dołączają się
bóle głowy, silne bóle gardła i trudności w połykaniu. Często dziecko kilka razy
wymiotuje. Po upływie dalszych dwóch do trzech dni gorączka ponownie wzrasta i
pojawia się typowa wysypka: liczne, drobniutkie, gęsto rozsiane, czerwone,
szorstkie plamki wielkości główki od szpilki, przypominające "czerwony zamsz".
Przy ucisku wykwity bledną. Wysypka pojawia się najpierw w obrębie klatki
piersiowej i pachwin, potem rozprzestrzenia się na całe ciało z wyjątkiem
twarzy. Po upływie jednego do dwóch tygodni skóra zaczyna się łuszczyć. Na
dłoniach i stopach skóra może schodzić w postaci płatów.

Inne charakterystyczne dla szkarlatyny (płonicy) objawy:

* obrzęknięty,
* obłożony język z lśniąco czerwonymi punktami ("język malinowy"),
* powiększone,
* bolesne węzły chłonne szyjne i pachwinowe.


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nadmiar lubrykacji.
Byłaś u lekarza? W tym wieku nadmiar lubrykacji może świadczyć o obecności
choroby przenoszonej drogą płciową. czy często czujesz się przemęczona? czy masz
obłożony język? bóle i zawroty głowy? stany podgorączkowe? zbadaj poziom IgG i IgM Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: brzydki zapach z ust u dziecka
Może grzybica na języku? Czy dziecko ma biały obłożony język?
Najławiej to sprawdzić zeskrobując to białe z języka i wąchając. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ginekolog-położnik
Obłozony język, zajady w kącikach ust, brak objawow. Chodzi o grzybice jamy
ustnej u partnera czy grzybice narządow plciowych? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obłożony język
kurcze,moje też mają lekko oblozony język. Probiotyki dostają od
dawna. Innych objawów brak za wyjątkiem kolek i zatwardzen u Julinki,
ale to raczej efekt zwiększenia dawki żelaza.
Jakie badania zrobić w kierunku candidy?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: w pracy siedzę
słuchaj
idź do lekarza
twój obłożony język z wizytówki wskazuje na duże problemy gastryczne Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: reakcja organizmu
Obłożony język...GERD
Po fluco zrobiłem testy mykologiczne z języka...wynik, posiewy jałowe
Nalot na języku jest,jezor piekący(czubek).Szczęśliwym trafem odezwała sie zaleczona przypadłość GERD...po Controloc 40 nalot znika a język piecze sporadycznie.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wrocław - gdzie zrobić badania na koinfekcje
Obłożony język to nic innego jak przerost drożdżaków (grzybów)typu
candida.Potwierdza się wymazem z gardła.Zapobiega się(zwalcza)dietą
niskoweglowodanową(bezcukrową),lekami grzybobójczymi(flukonazole)i stosowaniem
probiotyków(lacidofil,trilac itp.)jmgpk6 Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nowa na forum- kolejna historia
nowa na forum- kolejna historia
Witam wszystkich!
Bardzo się cieszę, że trafiłam na Wasze forum. Wiele elementów układa mi się
teraz w głowie w logiczny ciąg.
Od dziecka dużo chorowałam i byłam leczona masą antybiotyków. Na pewnym
okresie swojego życia- bezsensownie-leczono mnie nimi na chorobe, której nie
miałam. Po dwóch latach takiego "leczenia" inny lekarz zlecił laparoskopię i
problemy minęły...Ale organizm osłabił się i myślę, że wtedy "otworzył" na grzyby.
W międzyczasie miałam wycinane migdałki, co na pewien czas ulżyło problemom
typu "zawalone gardło", obłożony język, spływająca wydzielina itd.
Teraz znowu przyjmowałam antybiotyki- głównie związane ze sprawami
ginekologicznymi. W dodatku lekarz podejrzewa zawsze lekką kandydozę, która
nie wychodzi w żadnych badaniach, ale daje objawy. Dziwne.

A inne objawy, które uważam za objawy candidy:
-chroniczne zmęczenie
-nerwowość i pobudliwość
-wory pod oczami
-potliwość stóp
-obłożony na biało język
-gęsta, biała ślina (rano to już jak piana (((
-spływająca wydzielina w gardle
-nieprzyjemny oddech
-zimne stopy i dłonie
-czasem świąd skóry
-wielkie łaknienie rzeczy słodkich
-co jakiś czas niespodziewane zaburzenia żołądkowe
Myslę,że to typowe objawy.
Obecnie rozpoczęłam przygotowanie do kuracji- na razie biorę sam citrosept,
nie stosuję diety i alocitu. Ale zamierzam zakraplać aby oczyścić zatoki i
ropocząć niebawem dietę.
Pozdrawiam wszystkich walczących z candidą. Pewnie zabawię tu dłużej. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Drożdżyca a uczulenie na pleśnie.
Drożdżyca a uczulenie na pleśnie.
Witam. Popełniam mój pierwszy tutaj post, proszę o wyrozumiałość...

W końcu dotarło do mnie, że i mnie i moje dzieci zasiedlają drożdżaki.
Właściwie gdyby nie problemy z atopowa skórą u dzieci nie wpadłabym na to.
Jeszcze jestesmy przed badaniem mykologicznym, już po teście szklankowym. Na
razie ograniczamy cukier - stopniowo przygotowuję "grunt" pod dietę; przy
małych dzieciach i złych przyzwyczajeniach żywieniowych nie da sie przejść na
dietę z dnia na dzień.

Moje pytanie - czy powinnam wiązać fakt uczulenia na grzyby i pleśnie z
drożdżycą?
Moim córkom na testach skórnych wyszedł bardzo silny odczyn alergiczny ale
tylko na pleśnie, nic wiecej. Objawy alergiczne takie jak katar, zapalenie
spojówek w styczności z np. grzybem na scianie mamy wszyscy z wyjątkiem męża.
Najmłodszy (karmiony piersią) ma brzydkie kupki - ostatnio po jabłku wyraźnie
było czuć zapach drożdży, początkowo wydawało mi sie, że moja wyobraźnia mnie
ponosi, ale mąż potwierdził. Oprócz tego zaczerwienienia i świąd odbytu,
obłozony język itd.
Pewnie oprócz drożdży mamy i innych lokatorów - tej zimy co i kilkarotnie
dokuczyły nam podwyższone kilkudniowe temperatury dochodzące do 39stC,
biegunki, (wcześniej zrzucałam winę na wirusy) starsza córka zaczęła reagowac
na żółtko pokrzywką, choc wcześniej po jajku miała co najwyżej zaczerwienione
zgięcia łokci, o nietolerancji mleka i innych pokarmów alergizujacych nie
wspominam. O zakażeniach skóry gronkowcem złocistym też chyba nie muszę
dodawać.

Mówiąc szczerze - boję się zaczynać walkę z pasożytami, w tym z drożdżakiem,
boję się słodyczy od znajomych, z przedszkola (na szczęście dzieci jedzą w
przedszkolu swoje jedzenie), wtórnego zakażenia, boję niezrozumienia u
pediatry i w rodzinie, wyzwania kulinarnego - moje dzieci nie należą do
otwartych na nowe potrawy, nawet zaopatrzenia najbliższego sklepu, w którym
stevi nie ma a o xylitol należy pytać... I niestety kosztu całej "imprezy"...

Czy Wy tez macie podobne obawy? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zazylam ANRY
obserwacje
witajcie!
jest super /na dole!/, ale mam niusa: od tygodnia mam "obłożony" język
białawy nalot, zwłaszcza z tyłu /ponoć może to być złe trawienie/
poza tym zrobiłam badania w 3 niezależnych m-cach Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: to nie jest candida
to nie jest candida
Pod koniec zeszłego roku po antybiotyku który brałam na drogi moczowe
myślałam że mam grzybice jamy ustnej. Obłożony język (był włochaty i cały
pokryty byałym nalotem) na podniebieniu biała kaszka i co najgorsze- spływała
mi gęsta wydzielina po tylniej ściance gardła. Poszłam do lekarza i dostałam
Flumycon na 21 dni. Oczywiście przeczytałam całe to forum, i przed świętami
Bozego Narodzenia rozpoczęłam diete po której schudłam 6 kg

Mój biały nalot na języku jednak został, pomyślałam sobie ze pewnie lek na
grzybka został żle dobrany. Postanowiłam zrobić posiew w kierunku grzybów- ku
mojemu zdziwieniu grzybów w gardle i kale nie wyhodowano. Pomyślałam sobie-
wiele dziewczyn z forum opisywało swoje przypadki że grzybka nie wyhodowano a
on dalej był. Stosowałam dalej tą diete a poprawa była znikoma.
Dwa tygodni temu pojechałam do Krakowa do Centrum Badań Mikrobiologicznych i
Autoszczepinek zrobić posiew (350km) i okazało sie że mam paciorkowca!!!!

Wszystko sie wyjaśniło- ten biały nalot z którym tak walczyłam to nie grzybek
tylko paciorkowiec. Nie żałuje że stosowałam przez tak długi okres czasu
diete ( w sumie niepotrzebnie) bo wiem ze w tym czasie zrobiłam wiele dobrego
dla swojego organizmu. Załuje jednak ze błądziłam i leczyłam sie Flumykonem
co było zupełnie niepotrzebne.

Obecnie szukam jakiś naturalnych leków na paciorkowca- jeżeli ktoś z nim
walczył i wygrał to prosze o rade.
Autoszczepiona na razie odpada- obecnie biore Broncho-Vaxom a tego nie można
łączyć.

ewa Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dieta Werthmanna
Dieta Werthmanna
Witam,
Czy ktoś wie na czym polega ta dieta. Ewentualne linki polish language,
please only. I jeszce głupie pytanie, ale zaczynam się gubić słuchając
lekarzy i czytając: co to znaczy obłożony język?
Aga Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dieta Werthmanna
Diety to nie u nas:(
Są ze trzy fora dla tych, co dietują. O obłożony język trza by spytać na forum
medycyna naturalna, po sąsiedzku:)

16%VOL
22%VAT




Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: kaszel , infekcje itd-jednak zakładam nowy watek-
kaszel , infekcje itd-jednak zakładam nowy watek-
Nie chciałam , przeszukałam forum , podbiłam watki , które mogłam ale może
nie dotarły do oczu , które moga pomoc.
Prosze o wskazowki ,bo narazie musze na wlasna reke sprobowac.Nie stac mnie
teraz na wizyte u homeo , do zwyklego lekarza nie pojde, jestem bliska obłędu.

Objawy:
kaszel suchy tylko w dzien , nasilil sie po infekcji gardla (wlasciwie jest
bez przerwy)- jest czestszy i
głębszy .W nocy pojawia sie tylko po przebudzeniu.Przed infekcja pojawial sie
sporadycznie , byl płytszy , suchy .
DO tego obłozony jezyk na bialo i prawy migdal powiekszony.Ogólne
samopoczucie
bardzo dobre.Acha, lek glebokiego dzialania SILICEA 30 CH podany byl tydzien
temu.W domu jest silna angina i jak narazie o dziwo panienki kaszlącej nic
nie
bierze-tylko ten kaszel meczący bo częsty.

Beba juz kiedys wspominala o alergii na roztocza ale nasza homeo twierdzi ,
ze
nalezy popracowac nad odpornoscia to i alergia przejdzie.W chwili obecnej nie
mam pieniedzy na wizyte, musze przeczekac a boje sie , zeby kaszel nie
rozwinal
sie w cos gorszego.Mimo to kupiłam arsenicum album - czy podawac?
ponadto w apteczce mam:
sulfur 30 CH
bryonia 15 CH
spongia 5 CH
kompleks Ipeca z Lehning
thymuline 9 CH
kompleks z DRoserą Lehning
Hepar Sulfur 30 CH
Silicea 30 Ch, 200 CH, LMVI
resztka syropu MALIA

Przed paroma godzinami zaczelam podawac co pol godziny 1 granulke bryonia
15,poprawa nieznaczna, wlasciwie slabo zauwazalna.Wlaczylam tez nawilzacz.
Starsze dziecko tez kaszle podobnie ale rzadziej i płyciej.

Jak jakies pytania to chetnie odpowiem.Potrzebuje rady bardziej
doswiadzconych.Mam dwie ksiazki i troche w necie ale potencje i sposob
podawania wciaz do mnie nie docieraja.

Dodam , ze po silicei podanej w zeszly poniedzialek wystapila goraczka na
drugi dzien (max 38) , nastepnie spadła i bylo dobrze tylko kaszel sie
nasilil za to u pozostalych domownikow wystapila goraczka i objawy anginy.W
sobote ni emoglam skontaktowac sie z lekarzem (brak odpowiedzi) i wezwalam
pogotowie.U meza stwierdzono angine i antybiotyk.Walczylismy w niedziele ale
nie wytrzymał, blagal mnie o leki.Za to u syna obeszlo sie bez , jakos powoli
stan jego sie poprawia ale narasta ten suchy kaszel.Poz atym to wyglada jak
nawrot anginy sprzed dwoch tygodni.Wczesniej ni emielismy problemow ze
zdrowiem , tylko u córki.


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kaszel i temp-namieszałam czy nie?
Piszę dalej jak jest-dostałyśmy Bactrim:-))
No tak.Pojechałam jednak na dyżur do lekarza.Temp i kaszel mnie przerażały choć
ja twardo nic na zbicie nie daję.Wiem jak młoda trzyma się do 40stopni.Osłuchowo
ok, rzęzi ale nie w oskrzelach ani w płucach tylko wyżej.
pan doktor po objawach stwierdził że coś jak grypa,czyli wirusówka.Wszystkie
objawy plus ból brzuszka,brak apetytu,obłożony język na to
wskazują.Prawoślaz,vitc i Bactrim - "to nie antybiotyk"odparł na moje pytanie po
co,"i żeby nie dopuścić do nakażenia bakteryjnego".
No kurcze a wszędzie gdzie czytam to antybiotyk jak nic.Wykupiłam ale nie podam
- DOBRZE ROBIĘ?? utwierdźcie mnie bo zacznę mięknąc.
Teraz nie jestem w stanie młodej nic podać bo śpi od dwóch godzin,ale jak coś to
ją wybudzę.

I teraz mam pytanie- skoro juz wiem ze osłuchowo czysto to czy dać dalej
ant.tart czy tylko rozpuścić Aconitum 30 i dawać do picia jednak??Na te temp bo
cały czas koło 39,2.
A tak myślałam nad engystolem żeby zacząć dawać, może do picia?

No i nie rozumiem po co ten bactrim własciwie zapisał.

Jedno co widzę po antim.tart.,dużo mniej kaszle przez sen porównując ze spaniem
w południe.lepiej oddycha przez nos (płuczemy solą).

PS.W przypływie natchnienia założę wątek o naszej wizycie u alergologa i całej
serii zaleceń do podawania sterydów,ale to może jutro.Nie podam ich dopóki nie
pójdę do homeo.Już dostałam rozgrzeszenie od dwóch pediatrów że nie podaję.tylko
zyrtec daję żeby sprawdzić choć za to homeo mnie przechrzci pewnie.

granna dziękuję za odp-już raz przerabiałam tydzień z temp ponad 40stopni i
rozumiem o czym mówisz "myślałam że zejdę"Liczę że jutro już tej temp nie będzie.

i licze jak zawsze na dalsze wskazówki,opinie

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: 3 dniow dieka oyczszcająca
3 dniow dieka oyczszcająca
Pierwszy dzień
Godzina 9: szklanka niezbyt gorącej herbaty ziołowej, najlepiej zaparzonej ze
zmieszanych liści mięty, melisy i pokrzywy, osłodzona łyżeczką miodu.

Godzina 11:: szklanka soku z owoców lub warzyw (marchew + jabłko lub seler +
pomidory) lub każda inna kombinacja, byle nie z cytrusów.

Godzina 13 szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.

Godzina 16: szklanka herbaty ziołowej.

Godzina 19: szklanka soku z owoców lub warzyw.

Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny

Drugi dzień
Godzina 9: szklanka herbaty ziołowej osłodzonej miodem i pół jabłka (bardzo
starannie przeżuć). Dalej tak samo jak w pierwszym dniu.

Trzeci dzień
Godzina 9: 10 suszonych śliwek wymoczonych przez noc oraz szklanka
przegotowanej wody, w której moczyły się śliwki.

Godzina 11: szklanka soku z owoców i warzyw.

Godzina 13: surówka ze świeżych warzyw z odrobiną jogurtu.

Godzina 16: jabłko.

Godzina 19: szklanka soku z warzyw lub owoców.

Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.

Efekty tej diety są przyjemne i natychmiastowe. Możesz zgubić około 2 kg
wagi, choć nie jest to dieta odchudzająca, lecz oczyszczająca organizm.
Wyraźnie poprawia się samopoczucie. Taki trzydniowy post jest wskazany dla
każdego, kto nie jest cukrzykiem, lub nie cierpi na chorobę wrzodową żołądka
i dwunastnicy, czy na dolegliwości nerek. W tym czasie można pić do woli wodę
mineralną lub źródlaną.

W czasie stosowania diety co najmniej dwa razy dziennie weź prysznic i
częściej niż zazwyczaj myj zęby, ponieważ na skórze i języku osadzają się
odłożone w organizmie trujące substancje (obłożony język i zmieniony,
nieprzyjemny zapach potu).
prosz odp czy faktycznie działa? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: biale "niteczki"
a czy masz jakieś inne objawy np obłożony język? Może spróbuj zmienić pastę.
(polecam pastę herbapolu "HerbaDENT" z wyciagiem z bergenii) Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nalot na języku. Co to ? Jest foto !! Pomocy :(
a jak mierzysz migdały, czy są w sam raz, czy już za duże?
i czemu rodzinny miałby nie pomóc?
(znaczy na rozmiar migdałów, to pewnie, nie;)) ale na obłożony język pewnie tak:)


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: tzw. obłożony język
tzw. obłożony język
Mam stale tzw. "obłożony język". Czasami 3/4 czasami połowę. Co może być powodem? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Katar z nosa, śluz w gardle, grudki z migdałków
to moze byc gronkowiec i jest też obłożony język należy unikac slodyczy itp pic duzo jogurtów unikac wszelkich ciast mozna tylko czasami pic herbatę z cukrem i nic wiecej unikac tłuszczy zwierzęcych Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Proszę...pomocy...
Proszę...pomocy...
Mój mąż ma strasznie obłożony język,czy to ma związek z jakąś chorobą???Jak
można to wyleczyć???Dziękuję za pomoc:))) Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: OKROPNY zapach z ust - dlaczego???
A nie zastanowil go ten oblozony jezyk? Moze to jest przyczyna? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: prostaty zapalenie?
Miałem rok temu podobny objaw - nie bóle ale częste "gryzienie " w
prostacie.Pomogło 2 opakowania Threelacu (niestety 600 zł.).W moim przypadku
miałem jednak objawy candydozy - test ślinowy, obłożony język, przewlekłe
dolegliwości żołądkowe. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: OBŁOŻONY język :(((
Wiem, że jeśli chodzi o obłożony język wiele osób ma ten problem. Może ktoś
znalazł przyczynę? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: obłożony język po antybiotyku - jak usunąć?
obłożony język po antybiotyku - jak usunąć?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: obłożony język po antybiotyku - jak usunąć?
To znaczy ze oblożony jezyk to objawy grzybicy?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: obłożony język po antybiotyku - jak usunąć?
oblozony jezyk jedynie potwierdza obecnosc muchomorow w jamie ustnej.. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy ktos stosował tą dietę??
czy ktos stosował tą dietę??
jak tak prosz o opinie, jak nie, jakm myslicie jaka jest sktuczenosc tej
diety?

Pierwszy dzień
Godzina 9: szklanka niezbyt gorącej herbaty ziołowej, najlepiej zaparzonej ze
zmieszanych liści mięty, melisy i pokrzywy, osłodzona łyżeczką miodu.

Godzina 11:: szklanka soku z owoców lub warzyw (marchew + jabłko lub seler +
pomidory) lub każda inna kombinacja, byle nie z cytrusów.

Godzina 13 szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.

Godzina 16: szklanka herbaty ziołowej.

Godzina 19: szklanka soku z owoców lub warzyw.

Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny

Drugi dzień
Godzina 9: szklanka herbaty ziołowej osłodzonej miodem i pół jabłka (bardzo
starannie przeżuć). Dalej tak samo jak w pierwszym dniu.

Trzeci dzień
Godzina 9: 10 suszonych śliwek wymoczonych przez noc oraz szklanka
przegotowanej wody, w której moczyły się śliwki.

Godzina 11: szklanka soku z owoców i warzyw.

Godzina 13: surówka ze świeżych warzyw z odrobiną jogurtu.

Godzina 16: jabłko.

Godzina 19: szklanka soku z warzyw lub owoców.

Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.

Efekty tej diety są przyjemne i natychmiastowe. Możesz zgubić około 2 kg
wagi, choć nie jest to dieta odchudzająca, lecz oczyszczająca organizm.
Wyraźnie poprawia się samopoczucie. Taki trzydniowy post jest wskazany dla
każdego, kto nie jest cukrzykiem, lub nie cierpi na chorobę wrzodową żołądka
i dwunastnicy, czy na dolegliwości nerek. W tym czasie można pić do woli wodę
mineralną lub źródlaną.

W czasie stosowania diety co najmniej dwa razy dziennie weź prysznic i
częściej niż zazwyczaj myj zęby, ponieważ na skórze i języku osadzają się
odłożone w organizmie trujące substancje (obłożony język i zmieniony,
nieprzyjemny zapach potu).
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ciaza a grzybica jelita
Ojej, bardzo Ci współczuję. Moje objawy są łagodniejsze. Teraz jest znacznie
lepiej, ale niedawno miałam śmierdzące gazy nawet jak zjadłam 1 rodzynkę. Oprócz
tego obniżona (przy chorobie) temperatura ciała, złe sny, nerwowość, problemy ze
skórą między palcami dłoni, obłożony język, ogromny apetyt na słodycze i
rafinowane produkty itp. Teraz jest lepiej, bo na ogół nie jem białych produktów
(niestety ostatnio nie mogłam się opanować i zjadłam ciasto ze sklepu - na
efekty nie musiałam długo czekać). Zrób sobie badanie kału na obecność
drożdżaków - powiesz w laboratorium (chyba mykologicznym) - będą wiedzieli o co
chodzi. Z tego co wiem, powinno się zanieść trzy próbki, ja niestety mogłam
zanieść tylko jedną. Czasem drożdżak jest przerośnięty, a badanie tego nie wykazuje.
Ja wiem, że jeśli mówisz komuś, że masz grzybicę jelit, patrzy na Ciebie jak na
kosmitkę. Niestety często lekarze nie mają wiedzy o tym schorzeniu, albo uważają
je za niegroźne (jak w moim przypadku) i olewają. Niestety 80% społeczeństwa ma
problemyz jelitami. Przyjęlo się np, że czerwone zabarwienie moczu po
buraczkach jest normalne a świadczy to o nieszczelności jelit.
Przede wszystkim jak już pisałam nie jedz: białego chleba na drożdżach ani
wypieków z białej mąki, białego ryżu i makaronu. Nie używaj cukru ani miodu.
Bierz codziennie probiotyk. Myślę, że to spowoduje, że objawy nie będą tak
dokuczliwe. Nie pamiętam nazwy leku , którym moi internetowi znajomi leczą
grzybicę u siebie i swoich dzieci. Postaram się dowiedzieć.
Trzymaj się.
Aha, jeśli się przestrzega diety i stosuje leczenie, grzybicy można się pozbyć w
kilka miesięcy, niestety nadal trzeba zapobiegawczo stosować dietę (znaczy nie
tak drastyczną jak na początku, ale nie wolno przetworzonej żywności). Znajdź
piekarnię, w której kupisz razowy chleb na zakwasie, albo naucz się piec sama.
Ja piękę taki chleb, a jak pieknie pachnie w domu.
Cytrynka, mama Julci (22.04.2003, Domisia (01.10.2004) i Adasia (09.10.2006)

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24707 Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: SIGVARIS - BARDZO PROSZE O POMOC:((((
Pyly - panika i doszukiwanie się robali wszędzie to typowe zachowanie, ja
miałam to samo. Mąż chciał już mnie do specjalisty odsyłać Ale mija. Ja mam
już to za sobą. Walka z glistą nie jest lekka, ale u nas wyglada na to (tfu
tfu) że wygrana. Pierwsze leczenie przeprowadziłam nieprawidłowo i glista była
nadal, drugie właściwie - i objawów w zasadzie nie mamy, w kale po niedawnym
odrobaczeniu `w ciemno` też już nic nie było. Z objawów dla mojego dziecka
najbardziej typowych (sińce pod oczami, obłożony język, śluz i krew w kupce,
nie ma już żadnych oprócz sińców pod oczami, które raczej wskazują na problemy
z zatokami i alergię). Chciałabym więc zapalić światełko w tunelu - z glistą
można walczyć i o ile przeprowadza się kurację prawidłowo to trzeba wierzyć, że
się uda.

(Teraz jak ktoś wrażliwy to niech nie czyta)
Co do Twojego znaleziska - glista po wydaleniu różnie wygląda, bez przeleczenia
raczej nie wychodzi. Czasem wyjdzie po kuracji antybiotykowej - jak u nas -
wtedy jest biała, ma kilka cm i jest okrągła w przekroju, bez segmentów. Jak
gruba nić lub wełna. Po przeleczeniu wychodzi poszarpana trochę i lekko
odbarwiona, bardziej szarawa lub przeźroczysta. Ale nie spotkałam się z opisem
brązowej, choć trudno tu coś wyrokować.

Jeśli chciałabyś dziecku zrobić badanie kału:
W Krakowie badanie kału najlepiej przeprowadzić w Sanepidzie ul. Prądnicka 76,
Pracownia Parazytologii tel. 25 49 502. Musisz zakupić w aptece pojemniczek na
kał, zapełnić minimum 1/2 pojemniczka materiałem z różnych miejsc kupki. To
podpisujesz, owijasz w niewielki foliowy woreczek i tak zawozisz do Sanepidu.
Materiał przyjmują codziennie chyba od 8:00 do 11:00. Trzeba się uzbroić w
cierpliwość, to instytucja z głębokiego PRL-u. Ale badają bardzo dokładnie. W
Sanepidzie dają Ci następny pojemniczek z folią oraz pojemniczek do wymazu z
instrukcją pobrania - następną próbkę przynosisz za 3-4 dni, potem jeszcze
trzecią.

Namiary na moją lekarkę która zaleciła nam kurację prześlę na skrzynkę
gazetową.

A pasożyty odzwierzęce to całkiem inna bajka i na razie sobie nimi głowy nie
zawracaj. Napiszę o nich za chwilę.

Pozdrawiam Matiuszka Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: homeopatia na problemy grzybiczne?
homeopatia na problemy grzybiczne?
Czy któraś Mama stosowała z powodzeniem jakieś specyfiki homeopatyczne u
swoich dzieci?
Starszy syn - ponad 8 lat
Młodszy - ponad 4
Myślałam, że skoro chłopaki nie biora antybiotyków od lat, to nas ten problem
tyczył nie będzie. A jednak.
Starszemu od jakiegoś czasu bardzo śmierdzi (z przeproszeniem ) z buzi,
szczególnie rano. Zauważyłam, że ma trochę "obłożony" język. Zęby ma
wszystkie zdrowe, żołądek na razie (wrócę do niego jeśli po wyleczeniu
grzybow nadal będzie mu śmierdzialo z buzi) wykluczam.
Młodszemu od bardzo niedawna także nieprzyjemnie pachnie z buzi, nie tak
bardzo jak starszemu i tylko rano. Za to od dawna na jezyku dostaje
takie "gołe" placki, gole bo zanikaja mu w tym miejscu kubki smakowe. I te
placki goją sie i pojawiają w innym miejscu. Dotąd myślałam, że to sprawy
alergiczne i podejrzewałam, że robią się od lizaków. Ale od niedawna starszy
syn też ma takie placki! Wczesniej nigdy takich nie mial.
Czasem zdarza się, ze bolą ich brzuchy.
Z ciekawości zrobiłam starszemu wymaz z gardła i wyhodowano:
grzyby drożdżopodobne - w posiewie wzrost mały, 1 kolonia
streptococcus viridans - flora saprofityczna- wzrost obfity
Lekarz stwierdzil, ze ta bakteria (zieleniejąca, czy gnilna - jak ją nazwano
w laboratorium) może powodować ten nieprzyjemny zapach. I najbardziej poleca
mi nystatyne w płynie dla chlopakow, bo dziala tylko miejscowo. Ale jest
potwornie gorzka! Młodszy mi tego nie połknie bez popicia.
Poradźcie mi proszę, jak mogę inaczej pozbyć się tych grzybów.
Na razie daję starszemu Citrosept a obojgu probiotyki, ale bolą ich po tych
probiotykach (nawet kiedy zmienilam na saszetki Acidolac z prebiotykami
także) brzuchy i sporadycznie nawet "pędzi" ich po nich do kibelka.
Czy jest coś z homeopatii na nasz problem??
Dzięki wielkie.
I dzięki, że ktoś doczytał do końca
Monika Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Gorzej po leczeniu lambii i grzybów.
Podaję Lacidofil 2xdziennie (AC Zymes też mam, ale wydaje mi się gorszy), na
wzmocnienie odporności zaczęłam podawać Transfer Factor(coś a la Colostrum-
ponoć jeszcze lepsze), tran 2xłyżeczka. Mam jedynie wątpliwości co do tych
leków Sanum. Dziecko robiło piękne kupki (może nawet nie było w nich candida
tylko coś innego, pleśń, intensywnie pachniały, w Vega Medica nie robią posiewu
tylko badają pod mikroskopem, w przychodni nic nie wychodowali) córcia miała
WILCZY apetyt, leciutko obłożony język z tyłu, dla mnie był różowy. Teraz
apetyt słaby, kupy leją się, śmierdzą, są zielone i niestrawione resztki widać.
Ewidentna kandydoza. Język coraz bardziej biały. Co jest grane? Lekarz na
urlopie 2 tygodnie.
Dieta mojego dziecka wygląda następująco: 2x dziennie Bebilon Pepti z kleikiem
kukurydzianym- przechodzimy na Nutramigen, uczulenie na laktozę, kasza jaglana
z ryżem, jabłkiem, cynamonem, sezamem i masłem ghee lub jajeczniczka z 3
przepiórczych jajeczek (mini),
13h-zupa warzywna na gęsto,
16h-drugie danie: ryba:łosoś, halibut, pstrąg, dorsz, sola lub mięso: kaczka,
kurczak, królik, jagnięcina, wołowina z dodatkiem czegoś warzywnego +
ziemniaczek, ryż pełnoziarnisty, kasza gryczana lub jęczmienna (normalny obiad)
podwieczorku nie je
19h- kolację jakieś warzywa z kawałkiem chleba żytniego na zakwasie lub krupnik
lub fasolka szparagowa. Surówek nie je, owoców nie je. Masła nie je (sklarowane
jedynie) nic mlecznego nie dostaje. Zero cukru, zero drożdży. Do chrupania
sezam, pestki słonecznika, dyni, siemię lniane.
No mówię Wam, jest coraz gorzej, kupa co 2 dni. Pupa w krostach. Po co ja w
ogóle zaczęłam to leczenie.
Może ktoś jeszcze napisze jak u niego było. Czy wszystkim się udało wyleczyć z
candidy dzięki dr. Mikołajewicz? Może jednak nie wszystkim. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co na afty????
co na afty????
Moja córka ma pleśniawki, już ok. 3 dni, kupiłam preparat APHTIN, ale nic nie
pomaga-dalej ma obłożony język i jej to przeszkadza.
Radźcie proszę
Marta Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: a ja ciagle jestem gruba... buuuu
Słuchajcie znalazłam coś takiego:

Dieta oczyszczająca
Tę krótkotrwałą dietę możesz zastosować np. po świątecznym przejedzeniu, po
urlopie, kiedy często jada się nieregularnie i byle co, kiedy czujesz się
ociężały, zmęczony, ospały. Stosuj ją przez trzy dni (najlepiej wolne od nauki
i pracy). W tym czasie niewskazane jest palenie papierosów, picie kawy i
herbaty, a także używanie soli i cukru.

Pierwszy dzień
Godzina 9: szklanka niezbyt gorącej herbaty ziołowej, najlepiej zaparzonej ze
zmieszanych liści mięty, melisy i pokrzywy, osłodzona łyżeczką miodu.
Godzina 11:: szklanka soku z owoców lub warzyw (marchew + jabłko lub seler +
pomidory) lub każda inna kombinacja, byle nie z cytrusów.
Godzina 13 szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.
Godzina 16: szklanka herbaty ziołowej.
Godzina 19: szklanka soku z owoców lub warzyw.
Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny

Drugi dzień
Godzina 9: szklanka herbaty ziołowej osłodzonej miodem i pół jabłka (bardzo
starannie przeżuć). Dalej tak samo jak w pierwszym dniu.

Trzeci dzień
Godzina 9: 10 suszonych śliwek wymoczonych przez noc oraz szklanka
przegotowanej wody, w której moczyły się śliwki.
Godzina 11: szklanka soku z owoców i warzyw.
Godzina 13: surówka ze świeżych warzyw z odrobiną jogurtu.
Godzina 16: jabłko.
Godzina 19: szklanka soku z warzyw lub owoców.
Godzina 21: szklanka gorącego wywaru z włoszczyzny.
Efekty tej diety są przyjemne i natychmiastowe. Możesz zgubić około 2 kg wagi,
choć nie jest to dieta odchudzająca, lecz oczyszczająca organizm. Wyraźnie
poprawia się samopoczucie. Taki trzydniowy post jest wskazany dla każdego, kto
nie jest cukrzykiem, lub nie cierpi na chorobę wrzodową żołądka i dwunastnicy,
czy na dolegliwości nerek. W tym czasie można pić do woli wodę mineralną lub
źródlaną.
W czasie stosowania diety co najmniej dwa razy dziennie weź prysznic i częściej
niż zazwyczaj myj zęby, ponieważ na skórze i języku osadzają się odłożone w
organizmie trujące substancje (obłożony język i zmieniony, nieprzyjemny zapach
potu).

I co Wy na to?
Może spróbujemy?
Nie jest tak drastyczna i długotrwała jak 13, a można zgubić kilka kilo - na
dobry początek, żeby waga "drgnęła".
Przyłancza się ktoś?
Ja najchętniej zaczęłabym albo w przyszłą sobotę - 2 sierpnia, albo od
poniedziałku - 4 sierpnia, bo mam urlop.
No i co laski?
Czekam na Was.
Acha i z jakich warzyw będziecie robić sok? Co wchodzić będzie w skład wywaru z
włoszczyzny, a z czego surówka?

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: angina, płonica - czy niezbędny antybiotyk?
mamma napisał(a):

Witam,
moje dziecko niedawno przeszło płonicę, dostała antybiotyk, chorobę przeszła
łagodnie po dwóch dniach nie było śladów po chorobie procz tego że musiała
brać antybiotyk to byśmy nie pamiętali że jest chora. No i była w domu przez
2 tyg. by nie przeziębić choroby.
teraz po ponad miesiacu zachorowało drugie dziecko, obłożony język,
trudności z polykaniem, pierwszy dzień wysoka gorączka, która sama zeszła do
37 st. staram się nie zbijać w pierwszej fazie temperatury by dać możliwość
organizomowi powalczyc.
Lekkie wybroczyny przy nosku podpowiadają że może to być też szkarlatyna,
choć ten fiolet na buzi jest mniejszyjak u corki
Dziecko jest bardzo silne, jestem przeciwnikiem antybiotyków, daję tylko w
ostateczności. U córki dałam, nie chcialam czegoś przeoczyć. Zastanawiam się
jednak czy jest to bezwględnie konieczne? Czy mogę poobserwować dziecko?
Leży sobie, ogląda bajki, pije ciepłe herbatki, plus przeciwbolowe tabletki
na gardełko.

Moje pytanie już wcześniej postawiłam, czy faktycznie jak w opisach choroby
nie może się obejść bez antybiotyku?

z góry dziękuję za szczere odpowiedzi.

mama


Witam!

Niestety przy płonicy lub anginie paciorkowcowej (obie choroby
wywoływane są przez bakterie z grupy Paciorkowców) niezbędny jest
antybiotyk. I nie jest to podyktowane chęcią skrócenia przebiegu choroby
lub jak częśc rodziców uważa obniżenia gorączki (antybiotyk nie leczy
gorączki) lecz przeciwdziałaniu późniejszym powikłaniom pochorobowym.
Paciorkowce to bardzo złośliwe bakterie. Angina lub płonica to tylko
manifestacja zewnętrzna choroby. Gorsze jest to co dzieje się w
organizmie chorego. Paciorkowce mają zdolnośc do wywoływania odpowiedzi
immunologicznej organizmu, która objawia się najczęściej po przejściu
objawów ostrych (ból gardła, temperatura, naloty ropne na migdałkach,
czasami drobnoplamista wysypka). Często bez leczenia dochodzi do
nawrotów choroby po kilku dniach, ale może ona przebiegac nie już jako
angina tylko jako np. zapalenie nerek, napalenie stawów, zapalenie ucha
środkowego lub (w późniejszym etapie) jako zapalenie mięśnia sercowego i
wsierdzia. Dlatego aby ustrzec dziecko przed powikłaniami w leczeniu
stosuje się antybiotyki z grupy penicylin (penicylina G - min. 10 dni
leczenia, amoksycylina lub amoksycylina z kwasem klawulanowym - min 7
dni leczenia), cefalosporyny II generacji (np. aksetyl cefuroksymu -
min. 7 dni leczenia) lub przy uczuleniu na penicyliny makrolidy (np.
klarytromycyna min. 7 dni leczenia). Dodatkowo podaje się leki przeciw
gorączkowe i nawadnianie.

lek. Arek

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Roznicowanie symptomatyczne boreliozy i grzybicy
Witam wszystkich. Pozwalam sobie nastukać parę słów akurat w tym wątku pod
wpływem moich mailowych kontktów z osobami, u których nie było wiadomo co jest
przyczyną dolegliwości – grzyb czy borelia. Moim celem nie jest rozniecanie
jakichś dyskusji, podważanie czegokolwiek i kogokolwiek, tylko podzielenie się
doświadczeniami swoimi i swojej rodziny. Bo grzybek doświadcza niestety i moich
bliskich i mnie.
Zacznę nieładnie od siebie, bo u mnie objawy były największe. Na początku
myślałam, że to przerost candidy. Niestety okazało się , że mam , właściwie
wszyscy chorzy w mojej rodzinie mamy przede wszystkim grzybki pleśniowe(
fusaria, mucor, aspergillus, penicilium) Ale według tego , co zdążyłam się już
naumieć o swojej chorobie, nierzadko zdarza się, że chorzy którzy myślą że
mają przerost candidy, tak naprawdę i najwięcej cierpią z powodu tych innych
grzybków, i dlatego leczenie antycandidowwe jest połowicznie skuteczne. Tak
właśnie było u mnie. Potwierdzają to tez doświadczenia paru osób z forum
candida, u których badania przeciwciał wykazały zakażenie pleśniowcami.
Jak obiecałam , tak zaczynam od siebie. Moje objawy to były ( niektórych pod
wpływem leczenia przeciwgrzybiczego już nie ma ) lub są:
Zmęczenie i bardzo znaczne osłabienie,
Zasłabnięcia powodowane ponoć spadkiem poziomu potasu/magnezu lub hipoglikemią
czyli spadkiem poziomu cukru,
Bardzo silne bóle całego ciała, nasilające się pod wpływem nawet miernego
wysiłku fizycznego, typu przejście iluś tam metrów, ból nawet przy oddychaniu i
przełykaniu
-upławy, i różne nieprawidłowości ginekologiczne,
Silne, trwające nieraz tydzień bóle brzucha z ogromnym wzdęciami, biegunki.
Zaburzenia hormonalne: nadczynność przytarczyc i przysadki mózgowej,
wcześniej nadczynność tarczycy
Zaburzenia koncentracji i orientacji ( niemożność przypomnienia sobie prostych
faktów typu własny adres), duża nerwowość i labilność emocjonalna,
Liczne nietolerancje pokarmowe i nietolerowanie pokarmów jeśli były spożywane
kilka razy pod rząd np. 3 lub 4 razy,
Nietolerancja zapachów- zasłabnmięcie obrzęk górnych dróg oddechowych,
szczególnie krtani ze zmianą barwy głosu i duszeniem się, uczucie całkowitego
zatkania ucha od wewnątrz,
-arytmia serca,
wielkie żółtobiałe czopy w migdałach i bóle tychże,
obłożony język, niesmak w ustach,
Bardzo duże poty nocne,
jak to nazywałam- treskowe wypadanie włosów- tzn po umyciu wypadało ich tyle ,
że można by z nich zrobić treskę,
wysypka na pośladkach,
Ogólnie skłonność do obrzęków pod wpływem niektórych pokarmów ( tzw obrzek
Quinkego)
To tyle o mnie . Proszę się tylko nie przerazić. W takiej pełni objawów mój
stan wyglądał półtora roku temu, gdy byłam niestety zagrożona sepsą grzybiczą
i prawie leżąca. Teraz , pod wpływem diety i leków jest dużo lepiej.
Objawy mojej mamy:
-zaparcia na zmianę z biegunką,
- bóle brzucha , wzdęcia,
-napadowe hipoglikemie obserwowane przez kilkanaście lat, bez cukrzycy,
-bóle naśladujące reumatyczne.
Brak energii i odczuwane w sobie stałe napięcie, jakby „ podminowanie
emocjonalne”
Część objawów pod wpływem leczenia zmniejsza się ( np. bóle reumatyczne,
problemy stolcowe).
Moja siostra- zakażenie tymi samymi grzybkami, ale CAŁKOWITY BRAK OBJAWÓW
BRZUSZNYCH. Błędnie leczona na zakrzepicę płuc, alergię( jest lekarzem
podejrzewano , że duszności wynikają z kontaktu z alergenami, z którymi ma
styczność w codziennej praktyce zawodowej) i ... nerwicę, od kilku miesięcy
na diecie i lekach przeciwgrzybowych. Jej objawy to:
-Duże duszności, nasilające się w pomieszczeniach klimatyzowanych, zakurzonych,
pachnących stęchlizną, pod wpływem stresu czy przepracowania ,
od czasu do czasu ból całego ciała,
nocne pocenie się,
niska tolerancja stresu,
problemy z wypadaniem włosów i skórą głowy
zaburzenia pamięci i koncentracji, zasłabnięcia .
Objawy po raz pierwszy wystąpiły 7 lat temu, po urodzeniu dziecka- najbardziej
dokuczały wówczas zasłabnięcia ‘ byle gdzie” i niska tolerancja stresu,
duszności pojawiły się nieco później.
Dzieciaczek- ma przeciwciała przeciwgrzybowe, ogólnie zdrowa istota, tylko
zaraz po urodzeniu i przez następnych kilka miesięcy- biegunki, bóle brzuszka,
wzdęcia, obłożony język, charakterystyczna dla grzybków wysypka na pupci, taka
jak u mnie. Do teraz skłonność do bóli brzucha i biegunek.
Jak zaznaczyłam na wstępie- moim celem jest opisanie przypadku pewnej rodziny z
autopsji, tylko tyle. Może pomoże to komuś w ustaleniu właściwej diagnozy.
Pozdrawiam i wszystkim życzę dużo zdrowia.
K
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Moja historia - pedro_x
Moja historia - pedro_x
Witam

Wszystko zaczęło się na przełomie kwietnia – maja. W maju 2006r. Przeziębienie, bardzo bolało mnie gardło, bóle nerek, suchy kaszel.
Kupiłem sobie jakieś specyfiki z apteki. Przeziębienie nie ustępowało. Lekarz rodzinny przepisał antybiotyki (roxiratio). W czasie brania antybiotyków wystąpiło kłucie w klatce piersiowej ( splot słoneczny ) ból ustępował po 2 -3h Przeszło mi na około tydzień, ale po tygodniu powrócił mocny kaszel, mocne kłucie w klatce piersiowej. Wizyta na pogotowiu wyniki w normie. Podwyższona bilirubina (1,8mg). Czerwiec 2006r. Wizyta na oddziale kardiologicznym, stwierdzona tachykardia. Wyniki w normie, bilirubina (2,3mg)/
Sierpień – gastroskopia, pozytywny test na H.P. Lekarz przepisał antybiotyki – Dumox 2g na dzień i Fromilid 1g. Cala kuracja trwała 7dni W 3-4 dniu brania abx nastąpiło wybudzające mrowienie, drętwienie palców ze snu, szybki puls w spoczynku 140 mimo że biorę leki na serce. Ogólne rozbicie i totalna bezsenność. Po skończeniu abx przeszło. Za to od tamtego czasu mam silne mrowienie rąk, palców i czasem stóp. Wybudzające ze snu. Wrzesień oddział neurologia. Punkcja, rezonans głowy itp. Wykluczono SM i Borelioze, Elisa ujemna. A ordynator oddziału stwierdził że podczas brania abx na H.P Bakteria ucieka do rak palców . Nie znam się na tym.
Wyniki ok. tylko bilirubina 1,4mg. Stwierdzona zespół Gilberta. Zasugerowano mi wizytę u psychologa.
Listopad - badania na wzw (B) i (C) wykluczono.
Wymaz z gardła (Staphylococcus aureus) Borelioza ujemne test Elisa. Zasugerowano mi wizytę w przychodni chorób zakaźnych.
Grudzień – WB ujemne - wszystkie paski(-)( czekałem na próbkę prawie 3tyg ).
Test głodówkowy Bilirubina z 3,3mg na 2,2mg. Potwierdzenie zespołu Gilberta
Prywatne badanie na Candida ablicans dodatnia
Zresztą przelewanie i swędzenie miejsc intymnych mówi samo za siebie + obłożony język.
Może to głupie ale na pośladkach mam podłużne linie, cos jak rozstępy, Cos takiego jak na tych zdjęciach. długości 3-4cm

www.lymediseaseassociation.org/PhotoAlbum_RashBart.html

Pozbyłem sie 3 miesiecznego kaszlu. Prawdopoodbnie spowodowane przez H.P

Moje symptomy dalej nie ustępują a i doszło parę nowych
( wszystko trwa 8 miesięcy)

- drętwienie i mrowienie palców rąk ( od jakiegoś czasu zmniejszyło się )
- czasem bóle kości potylicznej
- bóle w klatce piersiowej rozlane, czasem ustępują,
- sporadyczne bóle głowy
- zmęczenie, brak energii
- problemy ze snem
- temperatura 36 – 37,2
- bolące gardło, ale to pewnie sprawka (Staphylococcus aureus)
- tachykardia - czasem jak by pieczenie serca, trudno to wytłumaczyć.
- niskie ciśnienie 70/30
- zkaczące mięśnie, Brałem magnez przez 2 miesiące miesiące trochę się
uspokoiło
- zaparcia, biegunki.
- rózne dziwne wysypki kropki na rękach u brzuchu, czasem układają się w linie.
- Czasem mi cos strzeli w kościach lub szyi, ale zdrowemu człowiekowi chyba tez.
Ogólnie nie mam bóli mięśni , stawów.
Wyniki na bb mam ujemne. Jestem seronegatywny. Ale czy to bb to tego nie wiem.
Lekarz u którego byłem przepisał mi abx
Tetracyklina 1,5g na dzień, Zamur 1g ( Cefuroximum), do tego Tinidazolum 1g przez 5dni,
i 100mg amantadyny Do tego dieta i suplementy na grzyba. Abx biore 8 dzien, Skończyłem tini 2dni temu. Nie doświadczyłem jak na razie tzw herxów. Za to mam trochę wiecęj energii. Kuracje mam na 6dni i następną na 2 tyg. tymi samymi abx.
Nie wiem czy to bb może bart. A może sobie to wszystko ubzdurałem. W co nie bardzo wieże, potrafiłem na rowerze przejechać 50Km i na drugi dzień dalej mogłem jeździć z nowym zapasem energii. A teraz to przejdę 500m i mam dosyć.
Sam już nie wiem co to może być. Na bb naprowadziły mnie abxy brane na H.P. Chciałem dodać że Candide miałem już w Czerwcu i brałemn nia cały czas citrosept +dieta i rozne suplementy.
W 100% nie jestem przekonany że to bb. Pani dr. B tez. Chciałem podziękować Pani dr. B ze mimo seronegatywnosci podjęła się leczenia, jeszcze raz dziękuję
Przepraszam za chaotyczny opis.
Pozdrawiam Piotr


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ja i Carcinosinum
Ja i Carcinosinum
Obiecałam już jakiś czas temu, że napisze jaki lek dostałam....no i pisze już od 3 miesięcy :-))).
Ale teraz przyszła pora, hahaha.
Jak już u góry widzicie, moja konstytucja jest Carcinosinum.
No i to ze względu na mój paniczny strach przed rakiem (już od dzieciństwa), historię raka w mojej rodzinie, i na nie ostatnim miejscu dominujący pedantyczny ojciec. No i napewno wiele innych objawów na podstawie których mi pan doktor dobrał lek.
Jeden z głównych problemów zdrowotnych s którym poszłam do homeopaty, to chroniczne zatoki( coś mi spływało cały czas nosogardzielą,zwłaszcza rano)..., trądzik na plecach i dekolcie, nawracające stany zapalne i grzybicze pochwy, wzdęcia...,
Pod koniec lutego dostałam potencje 30CH i sie zaczęła jazda...
odrazu na drugi dzień grzybica, która zniknęła po kilku dniach, bardzo żywe sny, bół stawów (kiedyś miałam). Co prawda byłam pierwszych kilka dni bardzo nerwowa, ale to się poprawiło
Po miesiącu potencja 200CH, 3 kulki, psychika bardzo dobrze ( po 30ce póżniej też), natomiast zaczęła nawracać zgaga, kilka razy ból czoła, znowu się pojawiła grzybica, zaczęłam się więcej pocić.....lewa strona zatok zatkana.
Co był dla mnie największym zaskoczeniem, to fakt, że przestałąm mieć ochotę na wino. Do tej pory bardzo lubiłam, zwłaszcza wytrawne, nie dużo, ale prawie codziennie małą lampke.
Pojawił się jeszcze ból gardłą i katar (lewa strona)
Póżniej wpadłam w dołek, bo się okazało, że się w naszej rodzinie pojawił kolejny rak.
To było 5 tygodni od kiedy zażyłam potencje 200CH.
No i wtedy przyszła pora na 1000 CH.
Zatoki, gardło i katar się przerzuciły na prawą strone..........
Co prawda nie mogłam się przez 4 dni otrząsnąć ze strachu,że ja też mam raka,ale już mi dzięki Bogu przeszło.
Zatoki mnie wzięły okropnie, z prawej strony wysmarkuje jakiś ohydny płyn koloru intensywnej żłóci i przez 2 dni mnie bolał cały policzek i zęby.
Cały czas mam zatoki troche przytkane, ale mam wrażenie,że coś się czyści.
No i do tego obłożony język i nieprzyjemny zapach w ustach, bee.
Natomiast grzybica narazie nie wróciła, bez upławów, jest ok.
No i szczytem wszystkiego, przestałąm mieć ochote na kawe, ja kawoś okropny.
Bez przymusu się pozbyłam moich dwóch ulubionych nałogów : kawa i wino.
Sama w to nie mogę uwierzyć...............
Na mój sielski rozum idzie wszystko w dobrym kierunku, przynajmniej mam nadzieje.
Też sama siebie przekonałam,że się nie będę zachowywać tak, żeby był ojciec zadowolony, ale tak jak ja chce i uważam, haha.
No i tak to jest !!!!
Pisze to, bo sama lubie czytać takie posty o postępach w leczeniu.
Czytam was codziennie, i naprawde się ciesze,że nawracacie ludziom "rozum" do głowy, hihi.
Mojego syna też lecze u homeopaty i już przeszedł 2 choroby z wysoką gorączką bez antybiotyku, co było wcześniej niesłychane...
Pozdrawiam gorąco


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kandydoza, moja batalia :)
Kandydoza, moja batalia :)
Witam,
chcialbym wam krótko napisać moja historie walki z drożdżycą. 5 tygodni temu
poszedlem do lekarza medycyny naturalnej, bo miałem straszny katar, zapchany
nos, i generalnie zle sie czułem plus łzawienie oczu. No wiec pomyślałem ze
moze byc to uczulenie, bo pojawiło sie nagle, i to u mnie, mojego brata i
mamy. Pani doktor opisałem wszystko dokładnie, miałem badania takim czymś
elektronicznym :)) przepraszam za ingnorancje ale nie wiem jak to sie nazywa,
os elektomagnetycznego, kładłem dłon i pani mi dotykała koncówka do różnych
punktów . No wiec wyszło że jeste uczulony na topole i kilka innych czynników
(mleko, a piłem dużo mleka). Ale jedyne czego nie rozumialem to uczulenie na
Candida Albicans...ale to nic :) dostałem leki homeopatyczne (aurum, cuprum i
cos na watrobe). Pozatym kiedy przyszedlem do domu, pierwsze co to wklepalem w
przeglądarce "candida". Po kilku godzinach edukacji, wszystko powoli zaczeło
układać w całość (moje wczesniejsze dolegliwosc itp). Leki przyjmowalem bardzo
regularnie (co do godziny), pozatym zacząłem bardzo rygorystycznie
przestrzegać diety (zero cukru, białej mąki) i robiłem sobie co jakis czas
całodzienne głowówki, tzn tylko woda. Po tygodniu zacząlem czuć sie
rewelacyjnie, nie wiem czy przez leki, placebo czy diete. Duzo energii,
pomysłow, dużo pozytywnego myślenia. teraz sobie mysle ze taki stan własnie
jest normalny, a ja poprostu wczesniej byłem chory :) wiec cieszyłem sie
zdrowiem. Potem dołożyłem jeszcze nystatyne i r-82, przez kolejne 2 tygodnie.
Po nystatynie miałem rozwolnienie, a po kilku dniach stosowania r-82 czułem
sie fatalnie, jakbym był chory. Ale to trwało tylko 2 dni, potem znów bardzo
dobrze, jeszcze wiecej energii, byłem naładowany pomysłami, czasem nie mogłem
zasnac ale nie dlatego ze cierpiałem na bezsennosc tylko ciagle cos robilem.
Teraz od tygodnia nie biore żadnych leków, zacząlem łykać za to bakterie w
kapsułkach acidophilus i jakies jeszcze, pozatym witaminy i magnez. W
miedzyczasie nastąpiło dużó pozytywnych zmian w moim życiu, że w pewnym
momencie zastanawialem sie co pani doktor dodała do tych kuleczek że sie tak
dobrze czuje i że tak sie wszystko układa, nie byłem pewnien czego to jest
zasługa, leków, diety czy czegos innnego...anyways, dzis rano wstałem i odrazu
cos było nie tak. Mam obłożony język, zrobił mi sie zajad w kaciku ust,
najgorsze że jestm mi cały dzien baaardzo zimno, nie moge nigdzie sie ruszyć i
to mnie drażni. Nie mam na nic siły, nie moge sie skupić. Najgorsze jest to
zimno. No i mam cały dzień 36.3 stopni. Nie mam pojecia co sie mogło stać ze
mój stan dobrego samopoczucia sie skończył :( analizowalem co takiego jadłem
wczoraj czego nie jadlem wczesniej: kukurydze, mięso (podobno) drobiowe w
barze tureckim, i pierwszy raz do dawna pieczwo, ale razowe i na zakwasie.
Pozatym od kilku dni lykam tabletki białkowe z soi (bo dużo ćwiczę i nie mam
czasem czasu zjesc tyle ile bym chciał) które maja proszek z cytryny i
serwatke (jestem uczulony na cytrusy). I teraz mam niezły dylemat, bo nie wiem
czym spowodowane sa te objawy. Zajad pojawił sie w momencie stosowana tablet.
Nie wiem czy mam wyeliminowac tabeltki czy nie...Co mi sie dzieje??
Dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co jest przyczyna utraty smaku i zapachu?
co jest przyczyna utraty smaku i zapachu?
Witam,juz tu pisalem wczesniej kiedys, mam do Was wielka prosbe,
czy Mozecie mi pomoc dojsciu do przyczyny co jest przyczyna utraty
przezemnie prawie calkowicie smaku i zapchau, nie czuje co jem, nie
mam przez to wogule apetytu, wechu tez prawie nie mam,zycie stracilo
dla smak , wg mnie przyczynami moga byc dolegliwosci na ktore
cierpie od dawna inne dosyc swieze:
1.refluks, powodowany min. przepuklina wslizgowa rozworu
przelykowego,biore niby controloc ktory ma blokowac kwas ale wtedy
dochodzi do zarzucani ażołci do zoladka i przełyku oraz pewnie jamy
i nosa, i kolo sie zamyka, jak ni ekwas do zolc albo mieszanka kwasu
i zolci, a zolci zablokowac juz nie da sie niczym, mam ciagle sucho
utach i w zatokach,
2. w wyzmazie z migdalow i zatok , wyszedl gronkowiec zlocisty i
haemophilus influenza , czy ktoras jesli tak to ktora z tych bakteri
jest ewentualnie odpowiedzialna za taki stan?bo lekarze mowia ze nie
mozna sie ich pozbyc a migdaly mam male tylko truoche dziurawe ale
zawse takie byly a smaku nie czuje od ok 2 lat
3.mam candide co wyszlo z wymazu z jezyka, gazy, wzdecia, zaparcia,
i teraz czy oblozony jezyk jest objawem i refluksu i candidy wiec
nie wiem juz co jest przyczyna, lecze to sle bez skutku, dieta i
flukonazol malo daje
4. w badaniu kału wyszło ze mam pojedyncze cysty pierwotniak zwanego
CYSTOISOSPORA SP., tez malo kto wie co to jest , i to wyszlo mi
tylko w laboratorium weterynaryjnym w normalnym nigdy nic nie
wychodzilo, lekarz zapisal mi biseptol na to

5. wg mnie najwazniejsze cal;a t autrata smaku i wechu i nadmierne
zarzucani ezołci, zaczely sie po wizycie u bioenergoterapeuty ktore
poprosililem min. o lekkie obnizenie temperatury ciala ktora zawsze
byla u mnie troche podniesiona ok 37,1 , on obnizyl mi na 2 tygodnie
do ok 36,2. i zle sie z tym czulem jednak (wraz z tym obnizeniem na
palcach dloni wyskoczyly mi jakies wrzody ,luszcaca sie skora sucha
w paru miejscach i stawy 2 palcow mi sie zdeformowaly jakies
zgrubienia na skorze , ktore to pozostaly do dzis,oraz czerwone
krosty od na brzuchu ktore juz zniknely), potem samoistnie znow mi
temperatura powrocila do 37,1, ale juz utracilem smak i wech a teraz
po 2 latach jest jeszcze gorzej mimo ze sie z tego oczyszczalem u
innego itp,mam jakies objawy nadczynnosci tarczycy, wysuszona skore,
pobudzenie psychoruchowe, ciagly niepokoj lek, bezssenosc, wszystko
mi leci z rak, zawroty glowy i zaburzenia rownowagi,drzenie ciala.

CZy Mozecie cos chociaz zasugerowac, jak przywrocic smak i wech
chociaz , z góry dziekuje za wsystkie porady,pozdrawiam.

p.s. czy Wg. Was brac ten controloc czy zoperowac wg Was przepukline
co jest akurat wada anatomiczna?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ważne! Kilkuletnie problemy z głosem
Hej! Mam rowniez problem z emisją głosu, ale moze zaczne od poczatku.Rowniez
jak Singsong spiewałem w przesłosci bardzo duzo i miałem całkiem niezły głos,
ale po pewnym przeziebieniu ktore mialo miejsce 2 lata temu pojawiły sie jakies
powikłania.Głos mi się meczył, mialem uczucie sluzu w gardle ktory czasem nawet
utrudniał mi oddychanie.Do tego dochodziły nawet rozne nieprzyjemne gazy i
uczucie wypelniania sie powietrzem żołądka..Głos miałem beznadziejny z
niewielkimi poprawami np na dzien lub 2, po czym znow wszystko wracalo
do "normy".Paliłem jednak wtedy papierosy i stwierdzilem, ze pewnie to wina
tego dziadostwa , wiec rzuce i mi przejdzie.Chociaz kosztowało mnie to wiele
trudu to rzucilem palenie i czekalem na rezultaty.Po pierwszych dniach rzucenia
z glosem bylo jeszcze gorzej, ale wyczytalem gdzies ze to normalna reakcja
organizmu na oczyszczanie z nikotyny.Minął tydzien od rzucenia i mój głos uległ
znacznej poprawie, nawet sobie pospiewalem i zauwazylem ze mam lepszy głos niz
przed chorobą co mnie miło zaskoczyły..NIestety minely moze 2-3 dni i problem
wlasciwie nie wrocil, ale jakby pojawił sie nowy.Mialem uczucie jakby cos mnie
uciskalo w tylnej czesci glowy i do gardla sciekala wydzielina..Troszke
przypominalo zaczynajace sie przeziebienie..Zauwazylem jednak ze nie mam
kataru, ale po tylnej scianie gardla spływa mi cos co przypomina śline, jednak
nie jest to slina bo jak pociagne nosem mam tego wiecej w gardle.Poszedlem do
laryngologa i przepisala mi tabletki na alergie.Szczerze mowiac objawy mam
troche alergiczne, bo czasem mi sie zdarza , ze podszczypuje mnie w
nosie..takie dziwne uczucie jakby suchosci i pieczenia zarazem, ale trwa to
roznie.Czasem kilka minut, czasem godzine,a innym razem pół dnia..Rentgen
zatok wykazal jedynie niewielkie przyscienne zgrubienie zatoki szczekowej
lewej.Bylem na wymazie z gardla pod kątem bakteriologicznym i wszystko jest
ok.Juz zgłupialem zupelnie, bo nie wiem czy to kontynuacja tej dolegliwosci
sprzed 2 lat, czy po prostu tamta minela wraz z rzuceniem palenia a zaczela sie
nowa..Dopiero po pojawieniu sie tych nosowych historii zaczalem bardziej
obserwowac swoje gardlo i jame ustna..Mam 2 krostki czerwone na tylnej scianie
gardla i wlasnie nie wiem od kiedy jej mam nawet..do tego ta biala wydzielina
wciaz sie pojawia..raz jest jej mniej, raz wiecej.Do tego zauwazylem ze w
godzinach rannych po przebudzeniu czesto mam obłozony jezyk czyms
białym..Zazwyczaj w ciagu dnia ten nalot zanika bo w koncu sie je i pije.NIe
wiem czy to ma jakis zwiazek z moja dolegliwoscia, jednak te problemy gardlowo -
nosowe mi bardzo doskwieraja.Jeszcze jest jedna sprawa..W okresie gdy rzucalem
palenie to uzupelnialem braki nikotyny tabaką, czyli wciagalem nosem
tabake..Czy mozliwe ze sobie na zawsze roz..em zatoki? przeciez podobno
rzeski maja mozliwosc regeneracji, nadodatek moje samopoczucie czasem jest
bardzo dobre i te nieprzyjemne odczucia w nosie nie wystepuja non
stop.Przepraszam za dlugi i chaotyczny post, ale juz trace sily na tą
chorobe.Jak wiekszosc z was po wypiciu i ostrej libacji mój głos brzmi
swietnie.Dzieje sie tak tez gdy np na imprezie duzo i głosno mówie.To
bezposrednio po tym moge nie miec glosu, a na drugi dzien rano wstaje i mam
taki dzwieczny, niski, czysty.Prosze Was bardzo o jakies rady Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: balsam kapucyński - obserwacje własne
balsam kapucyński - obserwacje własne
Czytając ten wątek musisz wiedzieć,że:
1. nie jest to polecanie balsamu do stosowania
2. zanim podałam balsam zastanawiałam się ponad rok i czekałam aż dziecko
skończy 2 latka.
3. podając balsam nie stosowałam żadnych innych leków (nie jestem
zwolennikiem leczenia na wszystko i to na raz) i nie wiem jak on może działać
przy jakichś kombinacjach.
4. dokładnie odmierzam preparat, nie leję na oko.
5. piszę o balsamie tylko dlatego, ze zastosowałam go na własnym dziecku i
jest to tylko i wyłącznie moja obserwacja.
Pisze te pkt. 1-5 po pewnych doświadczeniach z forum, na tyle dla mnie
bolesnych, że piszę to co widać powyżej.


A więc tak. Marta poszła do przedszkola jako 2-latka na tzw. ognisko czyli 3
godziny dziennie. Dziecko początkowo niechętne jednak złapało bakcyla zabawy
z dziećmi - jest więc wszystko OK.
Poza jednym. Już po kilkunastu dniach przedszkola zaczęły się problemy.
Katary, przeziębienia. Leczyłam na ile się dało metodami naturalnymi, ale
pojawiła sie grzybica (biały, obłożony język).Dziecko było rozdrażnione,
czasami wręcz złośliwie i smutne.
Przyszła sąsiadka (w każdym razie też eMama z tego forum) i mi mówi, że
dziecko ma sińce pod oczami. Oooooo, no to już mi się całkowicie przestało
podobać. Podałam balsam kapucyński. Rozważałam tę decyzję bardzo długo, bo
wiadomo jest na alkoholu, jest z miodem..

Po 2 tygodniach podawania balsamu w dawkowaniu minimalnym (15 kropli x 2
dziennie). Biały nalot na języku zniknął jak zaczarowany. Brzydki zapach z
buzi też. Wniosek mam taki, że balsam radzi sobie z grzybicą! I to świetnie.
Przecież Marta jest cały czas na diecie (no w 90 % prawdę mówiąc).

Jedni uznają to za przewrażliwienie. Ale to tak nie jest. Po 2 miesiącach
chodzenia do przedszkola - obawiam się, że balsam wytłukł u dziecka też
owsiki. Nie jestem parazytologiem, nie zaniosłam kału do badania... Ale to co
widziałam na 99% przekonuje mnie, że owsiki były. Niestety nie wiem jak to
jest z balsamem, kiedy można powiedzieć, że wytłukł wszystko..? Ale dokończe
tę 3-tygodniową kurację. Zrobię z 10 dni przerwy i powtórkę znów 3-tygodni.

Z innych objawów u dziecka. Bardzo znów się wyciszyło, uspokoiło.
Zdecydowanie jest radośniejsze. Kompletnie przestała się przeziębiać - od
początku brania balsamu żadnych katarów, kaszlów - NIC! To juz rekord jak na
tak niewielki u nas staż przedszkolny...


Sądzę, że kiedy przestanę karmić piersią zrobię dorosłym też kurację. Te
podejrzenia owsicy są bowiem bardzo dla mnie realne. Będę też podawać dziecku
balsam profilaktycznie czyli raz w tygodniu.

Jakie są Wasze obserwacje balsamu, proszę napiszcie.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Strona 2 z 2 • Zostało znalezionych 162 wypowiedzi • 1, 2