Wyświetlono odpowiedzi znalezione dla słów: objawy zapalenia opon mózgowych




Temat: jakie pierwsze objawy zapalenia opon mozgowych?
witam

W szkole, w ktorej pracuje szaleje wlasnie zapalenie opon mozgowych (juz
chyba 6 uczniow lezy w szpitalu, ale informacje może jest przesadzona).
Choroba jest od tygodnia ale z uwagi, ze pracuje tylko w srody,
dowiedzialem sie o epidemii dopiero dzis. Potencjalnie moglem sie
zarazic tydzien temu.

Na wikipedii wyczytalem, ze:
"Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych ropne, bakteryjne, jest zawsze
wtórne do ogniska infekcji poza układem nerwowym (ucho, zatoki boczne
nosa, korzenie zębów)."

I troche mnie zastanawia ten korzeń zęba. Od tygodnia właśnie się
zastanawiam co się dzieje u mnie z jednym zębem :) Mam takie jakby
uczucie jego swędzenia. Dziwne uczucie, którego nie potrafię opisać,
takie łaskotanie. Jak stukam zębami to ten ząb lekko boli.

Powinienem się bać, czy jednak nie robić z siebe hipochondryka i nie
biec z tym do lekarza/dentysty? :) Czy gdybym tydzien temu sie zarazil
zapaleniem (niestety nie wiem czy to wirus czy cos innego), czy juz
powinienem miec objawy oponowe czy rozwija się to wolniej?

}


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: na dwór po zapaleniu płuc
na dwór po zapaleniu płuc
moja córka zachorowa w trzecim tygodniu życia miała objawy zapalenia
opon mózgowych. była również stosowana taka terapia. jednak nie
mogli udowodnić tej choroby ponieważ punkcji nie udało im się
zrobić. na wypisie napisali zapalenie płuc i nie wydolność
oddechowa. córka jeszcze nie była na dworze przed chorobą tylko była
werandowana. kiedy znowu mogę ją werandować i wyjść na dwór boje się
aby sięnie powtórzyła choroba a za razem nie chce trzymać ja mocno
pod kloszem Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: kleszcze
kleszcze
Witam , chciałabym sie dowiedzieć jakie sa objawy zapalenia opon mózgowych u
psa. Mój pies rasy bokser miał kleszcza w policzku , niby go usunełam w
całości ale wydaje mi sie że mój pies zachowuje się jakoś dziwnie , jest
smutny , ograniczył jedzenie... Co teraz zrobić ? czy w razie takiego
przypadku jest szansa na uratowanie psa?
Proszę o opinię i radeę na ten temat.
Z góry dziekuje Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Aurinko!
U mnie to było tak, że miałam brać co godzinę, ale jeśli nie byłoby poprawy po
4h to do szpitala (miałam wtedy wypisane skierowanie do zakaźnego ze względu na
objawy zapalenia opon mózgowych), jednocześnie brałam paracetamol w czopkach bo
miałam bardzo wysoką gorączkę, kuleczki brałam co godzinę również pierwszej
nocy, specjalnie nastawiałam budzik :-/ ale na drogi dzień jak już zasnęłam na
kilka godzin to przestałam brać, nawrotu nie było, ale wtedy stopniowo już
zmniejszałam częstotliwość karmienia na konto butli.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ukąszenie kleszcza
Objawy zapalenia opon mózgowych są podobne do objawów przeziębienia. Mój syn w
początkowej fazie choroby leczony był antybiotykami przeciw anginie!!!
Odkleszczowe z.o.m. jest jak ciężka grypa. Najgorsza jest punkcja kręgosłupa,
bo trzeba leżeć po zabiegu nieruchomo i w dodatku na brzuchu. Dostaje się
kroplówki przeciwobrzękowe (sterydy) i wypoczywa. Jurek był w szpitalu 11 dni.
W Suwałkach. Wyleczyli bez śladu :)
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ukąszenie kleszcza
Obserwować koniecznie. Nie wiem jakie są objawy zapalenia opon mózgowych, ale
wiem jakie są objawy zakażenia boleriozą. W obrębie ukąszenia tworzy się
rumień, i wtedy trzeba brać antybiotyk. Po ok.pół roku robi się badanie krwi na
obecność przeciwciał tej choroby.
Miałam niestety coś takiego. Na nieszczęście, nie ma na boleriozę szczepionki!!! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ukąszenie kleszcza
jowa3 napisał:

> Obserwować koniecznie. Nie wiem jakie są objawy zapalenia opon mózgowych, ale
> wiem jakie są objawy zakażenia boleriozą. W obrębie ukąszenia tworzy się
> rumień, i wtedy trzeba brać antybiotyk. Po ok.pół roku robi się badanie krwi
na
>
> obecność przeciwciał tej choroby.
> Miałam niestety coś takiego. Na nieszczęście, nie ma na boleriozę
szczepionki!!
> !

A jeśli ten rumień się nie pojawi, to znaczy, że wszystko w porządku i nie
trzeba wtedy robić badania krwi?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Za dużo dla mnie jak na jeden tydzień...
Za dużo dla mnie jak na jeden tydzień...
Generanie staram się optymistycznie podchodzic do życia ale zaczynam
wymiekac.
W niedz. Witek zaczoł wymiotowac i nic nie chciał jesc, bylismy juz
spakowani do szpitala, na szczescie udało mi sie go nakarmic
odciagnietym mlekim, zostalismy w domu zaczoł jesc.
W srode poszłam z nim na, wizyte kontrolna na zdrowe dziecko i
pediatra dopatrzyła się:
- asymetrii ułozeniowej- ale spoko Gośka tez miała i wiszła z tego.
- za krótkie wedzidełko pod jezykim- mysle spoko Goska też miał,
zreszta sama kieruje dzieci z wadami wymowy do podciecia.
- wiotkosc krtani- trudno ma przejsc jak bedzie starszy, trzeba mu
materac pod skosem ułozyc.
- i.... mówie lekarce, ze małemu czasami jak sie napina nóżka drży,
a lekarka, widziałam Aniu, nic nie chciałam nic mówic, bo jestem
przerazona, ale nic sie nie martw to moze być, niedobór wapnia, albo
niedobór wit D, albo reakcja po żółtaczce- powinno przesc.
Do neurologa cie nie wysyłam bo oni to tylko wit b przepiszą i
tyle...
Wróciłam do domu, wystraszona, umówiłam sie na inna wizyte w
poniedzałek... zobaczymy co powie inna pani dr- do której mam
wieksze zaufanie. Na jakis forach wyczytalismy ze to niedojrzałosc
ukł nerwowego.
Cały czas wisi nademną, jeszcze kontrola Witka u kardiologa , niby w
szpitalu wykluczyli wade, ale do puki kontrola nie potwierdzi nie
bede w pełni spokojna.

No a od wczoraj strasznie mnie bolała głowa i kark. Wieczorem
zmierzyłam temp i miałam 38.5 po dwóch apapach spada mi do 37,5
żadnych
innych obiawów nie mam. Byłam u lekarza , który mnie bardzo solidnie
przebadał i nic nie znalazł... liczymy że to wirus, jesli nie
przejdzie mi temperatura w ciągu 48godzin albo wzrośnie mam się
zgłosic do lekarza, bo to mogą być objawy zapalenia opon
mózgowych...
No to mam dwa dni żeby sie wyzbierać.... Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: MIgreny
Oczywiscie ze kazda metoda ktora zmniejszy lub calkowicie zlikwiduje migreny
jest jak najbardziej akceptowana.
I potrzebna.

Mnie jednak chodzi o co innego.

Nie mozna uzywac okreslenia "wyleczenie" w przypadku chorob, ktorych przyczyna
jest nieznana.
I nie ma znaczenia czy mowimy tu pod katem medycyny tradycyjnej, czy
homeopatycznej czy akupuntkury czy jeszcze inaczej.

Dlatego ze choroby te sa leczone tylko symptomatycznie.

Co powoduje migreny tego nikt naprawde nie wie.

Ostatnie wiadomosci na ten temat byly z Wloch- dwoch wloskich uczonych odkrylo
gen ktory jest odpowiedzialny za migreny.
Genetycy Giorgio Casari i Roberto Marconi odkryli ze znaleziony w chromosomie
1 gen ATP1A2 powoduje jakies zaburzenia w przekazywaniu sodu i potasu do
komorek.
Powstale w ten sposob mutanty komorkowe zamiast byc w prawidlowym ksztalcie
poligonow byly okraglawe i powodowaly bol, migajace swiatla tak
charakterystyczne przed migrena, i inne objawy.

znalazlam tez na Googles taki artykul..
"SKĄD BIERZE SIĘ MIGRENA"

Naukowcy z John Hopkins University w Baltimore odkryli, że bóle migrenowe
powstają na skutek zmian w oponach mózgowych, a nie jak sądzono dotychczas
rozszerzenia naczyń krwionośnych w mózgu. Tomografia komputerowa wykonana
podczas ataku bólu potwierdziła zmiany w oponach mózgowych. Doświadczenia na
zwierzętach dowiodły, że te objawy wpływają na nerw trójdzielny, a to z kolei
wyzwala produkcję neuropeptydów, które powstrzymują objawy zapalenia opon
mózgowych lecz uwrażliwiają pobliskie receptory bólu.

Znajac bardzo duzo ludzi z migrenami i znajac ich historie chorob po prostu
wiem ze przypadki leczenia jakimikolwiek metodami tradycyjnymi lub nie rzadko
kiedy przynosza prawdziwe rezultaty. Sama tez mam migreny.

"Starożytni egipcjanie wg Herodota uważali, że to
pokarm jest przyczyną wszystkich chorób. Tak samo jest z migreną. Określony
pokarm wpływa na rozchwianie równowago wegetatywnego układu nerwowego."
Nie zapominajmy ze w tamtych czasach leczyli m.in. przez upuszczanie krwi i
wypedzanie zlych duchow.
Nie wszystko co siega "starego" jest takie dobre.

natomiast jesli chodzi o pokarm to ma on istotnie bardzo wielkie znaczenie w
migrenach.
Produkty ktore zawieraja tyramine, nitraty, glutaminian sodu (chyba nawet
najgorszy), nadmiar cukru, (to tylko pare przykladow) moga wywolywac ataki
migreny.
Co to znaczy?
To znaczy ze czlowiek ktory jest chory na migrene po zjedzeniu takiego
produktu moze dostac : zaburzen wzrokowych i sluchowych (aura albo prodrom)
bolu glowy, wymiotow, ogolnego silnego oslabienia, nudnosci, goraczki,
wysokiego cisnienia, biegunki i roznych innych rzeczy.
natomiast czlowiek ktory nie jest chory na migreny, nie dostanie takich
objawow.

ALE- ALE TE PRODUKTY NIE POWODUJA MIGRENY.

Te produkty tylko dzialaja jak spust w pistolecie - migrena to jest jak
pistolet gotowy do strzalu, a jedzenie to jak spust.

tak samo jak jedzenie takim "spustem" moze byc zapach, swiatlo, dzwiek,
stress, seks, zmiany pogody, hormony itd.

jeszcze tylko chcialam dodac ze przez cale wieki ludzie szukaja lekarstw na
wszystkie choroby ale jak do tej pory na wiele nie znalezli. W zadnej
dziedzinie lecznictwa.

Przewaznie jest tak ze jak cos dziala to dziala i o tym sie wie.
ja probowalam ziololecznictwa (fiasko) akupunktury (fiasko) medytacji (fiasko)
masazy (pomaga ale nie likwiduje bolu) i tradycyjnej medycyny.

Przynajmniej tradycyjne leki sa skuteczne na bol w moim przypadku.
Owszem nie wylecza migreny ale przez usuniecie bolu pomagaja w utrzymaniu
jakiego takiego poziomy zycia.
nawiasem mowiac od siedmiu lat jestem z powodu migren na rencie..
A czy mozesz mi wytlumaczyc na czym polega leczenie pradem? Czy nie jest to
przypadkiem TENS?

Venus





Zobacz resztę odpowiedzi z tematu