Wyświetlono odpowiedzi znalezione dla słów: objawy stresu




Temat: Nigdy nie myśl negatywnie pijąc alkohol ;)
Ania K.; <f6efm9$kf@nemesis.news.tpi.pl:


Użytkownik Flyer napisał:

| a że szukałem odpowiedzi dla Ani

A może zacząłbyś tak pisać sam od siebie?? ;P


Praecież piszę - szukałem tylko odpowiedzi nt. okresu, po którym
przechodzą najsilniejsze objawy stresu pourazowego - i tu niespodzianka
- ta wredna sztuka potrafi się ujawnić ponownie po kilku tygodniach. A
tak, dotychczas, nie sięgałem do rzeczy pisanych przez kogoś innego. ;)

Flyer

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: Klawiatura "natural" - troche offtopic
Troszke offtopic, ale chyba nie bardzo - w końcu zarabiamy na życie
głównie pisaniem :)

Zastanawiam się ostatnio nad kupieniem takiego wynalazku (łamana
klawiatura np. Microsoftu).

Kilka pytań do osób które się na coś takiego przesiadły (zależy mi
głównie na opiniach osób, które piszą dużo i bardzo dużo)

Czy faktycznie jest ona na dłuższą metę wygodniejsza?
Czy długo trwa przyzwyczajenie się do niej?
Jak bardzo spada wydajność pisania zanim człowiek się przyzwyczai?
Czy wydajność wraca później do normy, jest troszkę niższa, czy może
wręcz rośnie?

W tej chwili piszę na starej klawiaturze Chicony (jeszcze bez winkeys)
i jestem z niej naprawdę zadowolony, ale powoli zaczynam u siebie
zauważać objawy stresu nadgarstków... :(

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: Klawiatura "natural" - troche offtopic
Osobiście wolę swoją klawiaturę łamaną, ale taką naprawdę w dwóch kawałkach.
Poza możliwością dopasowania sobie kąta ma tę zaletę, że nie jest pochyła
tak jak Natural, więc ręka leży barzy płasko.

Pozdrówka

Piotr

Alex napisał(a) w wiadomości: ...

Troszke offtopic, ale chyba nie bardzo - w końcu zarabiamy na życie
głównie pisaniem :)

Zastanawiam się ostatnio nad kupieniem takiego wynalazku (łamana
klawiatura np. Microsoftu).

Kilka pytań do osób które się na coÂś takiego przesiadły (zależy mi
głównie na opiniach osób, które piszÂą dużo i bardzo dużo)

Czy faktycznie jest ona na dłuższÂą metę wygodniejsza?
Czy długo trwa przyzwyczajenie się do niej?
Jak bardzo spada wydajnoÂść pisania zanim człowiek się przyzwyczai?
Czy wydajnoÂść wraca póÄ˝niej do normy, jest troszkę niższa, czy może
wręcz roÂśnie?

W tej chwili piszę na starej klawiaturze Chicony (jeszcze bez winkeys)
i jestem z niej naprawdę zadowolony, ale powoli zaczynam u siebie
zauważać objawy stresu nadgarstków... :(

--
   .AlexPP    mailto:a@go2.pl       ICQ# 63156896
-----------------------------------------------------------------
               To miejsce czeka na Twoja reklame
-----------------------------------------------------------------


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Pod napieciem


<cut

A co do glownego tematu, to moj zoladek przyswaja kazde miesko pod kazda
postacia i musze przyznac, ze sposob uziemienia zwierzatka nie ma
absolutnie
zadnego wplywu na jego smak - no chyba ze uziemilo sie samo ze starosci.

Ale sposob uboju definitywnie wplywa na smak, to pewne :-).


A ja glupi zawsze staram sie kupic miesko swieze - kto by pomyslal.......
Z drugiej strony psychofizyczne objawy stresu w obliczu smierci sa chyba
czyms normalnym, niezaleznie od sposobu usmiercenia. Zatem na smak mieska
moze miec wplyw nie tyle sposob usmiercenia, ile - powiedzmy to glosno -
stopien odpornosci zwierzecia na stres (a dokladnie - poziom i dlugotrwalosc
stresu przed smiercia).

pozdrowka
samuelll

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Stres
Użytkownik "Marcin Goliszewski" <gol@sdf-eu.orgnapisał w
wiadomości


[...]ja Nervomix jem od tygodnia (jakas paniusia
w aptece mi to polecila) i widac, ze jestem
calkiem odporny :(


No cóż, weź pod uwagę, że nie wiesz, jak byś wyglądał, gdybyś go
nie jadł... ;)

To już niedługo, naprawdę. A z dużym prawdopodobieństwem tak z
dzień przed egzaminem Ci przejdzie. Nade wszystko spróbuj się
nie nakręcać, nie sprawdzać co pięć minut, czy objawy stresu się
utrzymują itd. Jeśli mieszkasz na Śląsku i chcesz się oderwać
myślami od przerażającej perspektywy, to ja mam wywrotkę ziemi
do rozwiezienia taczkami po działce :)))

Pozdrawiam

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przeproście i Spierda...


| Czy byłeś już u lekarza?

Szkoda czasu;)

"why r u talkin' to the wall' yeah"


To nie było do Ciebie
Dla ciebie wiadomo że szkoda.
Chociaż teraz  nie mam pacjentów więc możesz wpaść na godzinkę, może
coś doradzę.
U ciebie dostrzegam objawy "stresu komiwojażera", może trochę mniej
czasu spędzaj za kółkiem.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: swedzenie a stres?
Witam,

moze to glupie, ale od kilku dni odczuwam ciagle swedzenie calego ciala.
Doprowadza mnie to do szalu, bo praktycznie caly czas moge sie drapac (w
miejscach publicznych rzecz jasna sie powstrzymuje ;-).
Alergie moge spokojnie wykluczyc, bo od kilku tygodni uzywam tych samych
kosmetykow, proszkow do prania itd. Kapie sie dwa razy dziennie, wiec to nie
z brudu...
Na skorze nie mam zadnych wypryskow lub podraznien, doslownie nic, a swedzi
caly czas...
Jedyne, co mi przychodzi do glowy, ze moze to objawy stresu.
Czy to mozliwe?

Pozdrawiam
Tati

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: swedzenie a stres?
W: news:cqpipg$hct$1@atlantis.news.tpi.pl
Od: Tati  <tkuni@wp.pl
Było:


...
Alergie moge spokojnie wykluczyc, bo od kilku tygodni uzywam tych
samych kosmetykow, proszkow do prania itd. Kapie sie dwa razy
dziennie, wiec to nie z brudu...
Na skorze nie mam zadnych wypryskow lub podraznien, doslownie
nic, a swedzi caly czas...
Jedyne, co mi przychodzi do glowy, ze moze to objawy stresu.
Czy to mozliwe?


Jak nie chcesz iść najpierw do lekarza to wypróbuj drogi.

Kup sobie coś z "cetirizinum" może być Zyrtec (
http://www.leki.med.pl/lek.phtml?id=431&idnlek=2015&menu=3 )
jeśli pomoże to do lekarza - nie lecz się tym sama !

Jak nie pomoże kup melisę (takie ziółko ;-) ) zaparz dwie torebki w
szklance - parzenie pod przykryciem 5-10 min, wciśnij kilka kropel cytryny
posłódź łyżką (stołową) miodu (cukier nie daje efektu) i wypij mocno ciepłe.
Efekt powinien się pojawić po 10 minutach do pół godziny. Jeśli pomoże to
szukaj skąd ten stres.

Czy po tych kąpielach 2 razy dziennie natłuszczasz skórę całego ciała ? Może
w wodociągach zmienili ci kosmetyki ...
Albo skóra ma już dość mydła (?)

Jak nie pomoże to do lekarza i szukajcie wspólnie co to może być !

Jeśli chcesz wiedzieć co pomogło to nie próbuj wszystkiego na raz tylko po
jednym dniu każde :D

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: swedzenie a stres?
Tati <tkuni@wp.plnapisał(a):


Alergie moge spokojnie wykluczyc, bo od kilku tygodni uzywam tych samych
kosmetykow, proszkow do prania itd. Kapie sie dwa razy dziennie, wiec to nie
z brudu...


_Kąpiel_ dwa razy dziennie? A nie myślisz, że tu może tkwić przyczyna? Nie
zrozum mnie źle, jestem pasjonatką czystości ;), ale pamiętajmy też, żeby w
drugą stroną nie przesadzić. Flora bakteryjna i te sprawy.


Jedyne, co mi przychodzi do glowy, ze moze to objawy stresu.
Czy to mozliwe?


Oczywiście.
Każdy przypadek jest indywidualny. Nie będę nic doradzać. Proponuję
skontaktować się z lekarzem i po kolei wykluczać możliwości, aż dojdziecie do
celu.

Pozdrawiam!
Chyna [ http://oejsis.prv.pl ]

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: estazolam
Aga napisał(a):

| Nie pamiętam czy to był estazolam czy estazolan.

(...)

Moim zdaniem to zle ze lekarz przepisuje ci co chcesz. Tym bardziej ze skoro
piszesz ze juz w aptece zwracaja na to uwage to musza to byc duze ilosci
lekow.

Odstaw te uzalezniacze i idz do lekarza internisty z bolami.


Jak napisałem - nie biorę leków. Jakiś gripex na początki przeziębienia. mam
raczej wstręt do leków, Z tym, że mam nerwicę i to ogólną. Objawowo -
skórcze właściwie w dowolnym fragm. ciała trwające po 2-3 miesiące (bez
podtekstów - sam się z tego śmieję - bo niby jak żyć). Nie było potrzeby
przez ostatnie pół roku. Więc uzależnienie to raczej odpada. Ale teraz
zaczęło puszczać, (śmierć rodziców, zmiana sytuacji..). Właśnie tak jak
napisałem, objawy stresu pojawiają się po czasie. I teraz właśnie nie wiem,
potrzebne mi pewnie coś rozkurczowego i zarazem uspakającego.
(ja nikomu nie życzę nerwicy - nawet wrogowi :-) )

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nadmierna potliwosc

Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
Pozdrawiam



Dobrze myslisz, ze to nie wina stresu. Stres nigdy nie moze byc przyczyna
bezposrednia choroby, a najwyzej jako jeden z czynników posrednich.
W ostatnich latach lekarze bardzo czesto "zwalaja" rózne dolegliwosci na
stres (np. wrzody zoldka, choroby serca,  depresje). A to bzdura. Stres
towarzyszyl czlowiekowi jak swiat swiatem, a kiedys chorowali ludzie
znacznie mniej. Stres moze tylko pobudzac do dzialania, a nie przyczyniac
sie do choroby. A jezeli stres nie pobudza do dzialania, to przyczyna lezy
gdzie indziej.
Pozdrawiam Jurek M.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nadmierna potliwosc


Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
Pozdrawiam

Dobrze myslisz, ze to nie wina stresu. Stres nigdy nie moze byc
przyczyna bezposrednia choroby, a najwyzej jako jeden z czynników
posrednich.
W ostatnich latach lekarze bardzo czesto "zwalaja" rózne dolegliwosci
na stres (np. wrzody zoldka, choroby serca,  depresje). A to bzdura.
Stres towarzyszyl czlowiekowi jak swiat swiatem, a kiedys chorowali
ludzie znacznie mniej. Stres moze tylko pobudzac do dzialania, a nie
przyczyniac sie do choroby. A jezeli stres nie pobudza do dzialania,
to przyczyna lezy gdzie indziej.


Uwaga o pobudzaniu do działania w wyniku stresu dotyczy tylko stresu
krótkotrwałego a nie jak opisany powyżej, który trwa kilka lat.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: objawy stresu
objawy stresu
a tak sobie pomyslalam,ze to w sumie ciekawe co sie komu dzieje(oprocz
zapominania wszystkiego wlacznie ze swoim imieniem)
bo ja np.mam strasznie zimne dlonie,i ogolnie trzese sie czasem wydaje mi sie
ze jest okropnie zimno i mam scisniety maksymalnie zoladek,az czasem do
nudnosci :/ Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: jestem amazonka
Pani emocje, ich natężenie, zmienność, pojawiająca się okresowo
nadwrażliwość są naturalne. Przeżycie realnego lęku o własne życie (
w Polsce diagnoza nowotworowa często jest traktowana jak "wyrok
śmierci" ) oraz przeżycie bardzo istotnego okaleczenia to trauma i
mogą się u Pani pojawić objawy stresu posttraumatycznego.
Tak jak nauczyła się Pani żyć bez piersi, powinna Pani nauczyć się
żyć z pojawijącymi się okresowo takimi objawami psychicznymi. Byłoby
dobrze, ale trudno wymagać od innych całkowitego zrozumienia Pani w
tych zawiłych niuansach, które często są bardzo intymne lub
zahaczają o sprawy relacji z bliskimi. Dlatego najlepiej będzie jak
znajdzie sobie Pani niedaleko swojego miejsca zamieszkania taką
profesjonalną grupę wsparcia, gdzie będzie kontakt z kobietami w
podobnej sytuacji i z psychologiem.Pozdrawiam. Agnieszka Iwaszkiewicz Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: kotka - duża utrata wagi
Tak, też tak sądzę, że skoro kontrola krwi i moczu nie wykazała nic
niepokojącego, to jest po prostu reakcja na stres. Koty są bardzo wrażliwe na
stres. Np. stres w gabinecie weterynaryjnym powoduje, że kot zrzuca z siebie
częśc siersci - na pewno też zauwazyliście, że z kota u weta spada mnóstwo
włosów.
Teraz stres z powodu nowego domownika w domu zaowocował w skutkach schudnięciem
kotki - tak tez może być, tak jest przecież nawet u ludzi. Powiem więcej -
mozna powiedzieć że dobrze, że to tylko schudnięcie i nic więcej. Ponieważ duży
i przewlekły stres u kota owocuje zwykle chorobą zwaną łysieniem psychogennym.
Polega ona na codziennym wielogodzinnym wylizywaniu przez kota określonych
miejsc na ciele, które po jakimś czasie robią się łyse. Inne objawy stresu mogą
polegać np. na załatwianiu swoich potrzeb fizjologicznych poza kuwetą.
Nie wiem jak długo kocica będzie sie przyzwyczajała do nowej sytuacji, może to
potrwac nawet kilka miesięcy. W tym czasie z pewnością powinnna być
rozpieszczana i dopieszczana, dobrze byłoby poświecać jej maksimum wolnego
czasu i uwagi. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wino, kawa, a szansa na ciążę
wino, kawa, a szansa na ciążę
Wiele mówi się o ostrożności, jaką należy zachowywać w czasie ciąży.
Ja dopiero staram się o ciążę. Nie piję i nie palę, ale ostatnio
lekarka zaskoczyła mnie mówiąc,że szybciej zajdę w ciążę, jeśli
wyluzuję się kieliszkiem wina. Czy poranna kawa, kieliszek wina
przed współżyciem nie wpłyną negatywnie na możliwość zapłodnienia?
Co miesiąć staram się o ciążę - więć w drugiej połowie cyklu
wystrzegam się pikantnych potraw, żeby nie spowodować wczesnego
poronienia. Wolę być ostrożna, a z drugiej strony nasila to u mnie
objawy stresu znerwicowania i niecierpliwego wyczekiwania ciąży. Nie
jestem już młodą kobietą, więc ryzyko poronienia jest u mnie większe. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: wino, kawa, a szansa na ciążę
> Wolę być ostrożna, a z drugiej strony nasila to u mnie
> objawy stresu znerwicowania i niecierpliwego wyczekiwania ciąży
Jak będziesz brała pod uwagę wszelkie mozliwe czarne scenariusze, to naprawdę
jedyne, co mozesz się spodziewać po takim postępowaniu to nieuchronna klęska. Bo
prędzej czy później wydarzy się coś czego nie wzięłąś pod uwagę...

>Poranna kawa, kieliszek wina
> przed współżyciem nie wpłyną negatywnie na możliwość zapłodnienia?
Na to wpływa Twoja skrupulatność i może maleńka obsesja.

> w drugiej połowie cyklu
> wystrzegam się pikantnych potraw, żeby nie spowodować wczesnego
> poronienia
To już brzmi bardzo ostrzegawczo - wyluzuj, proszę Cię. Bo nawet jak szybko
zajdziesz w ciążę, urodzisz bez problemów piękne, zdrowe dziecko, jak będzie to
Twoja radość i duma, to zamęczysz je swoimi obawami i nadopiekuńczością A
będą się one raczej nasilały


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: złe samopoczucie=nerwica??
złe samopoczucie=nerwica??
Dziewczyny pomozcie bo oszaleje Mam nerwice. Przez ostatni czas mialam
ogromnie stresujące zycie. I nie bardzo sobie z tym stresem umialam radzic.
Skonczylo sie na nerwicy. Niby jest juz coraz lepiej i jakbym sie z tego
podnosila ale mam ostatnio faze na to ze na pewno jestem na cos chora. Bo
kiepsko sie czuje, jestem jakas taka slaba, blada, czesto zmeczona, bez
energii, ciagle mi zimno, pobolewa mnie brzuch. Myslicie ze to moga byc
objawy stresu i nerwicy? Wiem, ze musze zrobic badanie krwi ale strasznie sie
tego boje. Tak bardzo ze wciaz to odkladam. No a jak tak odkladam to coraz
bardziej sie denerwuje ze nie mam tych wynikow, ze pewnie jestem na cos chora,
ze zaraz zemdleje, umre...
Powiedzcie, czy nerwica moze dawac az tak wiele roznych objawow somatycznych?
Czy naprawde(najprawdopodobniej) jestem na cos chora i powinnam sie bac?(i jak
najszybciej zrobic te badania??) Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obajwy stresu
ja myślę że to jak najbardziej moga być objawy stresu - że stres
działa na miesiączkę (silny stres) to czytałam - a reszta - ogólne
osłabienie organizmu - pewnie związane z tą pracą i stresem..
albo spróbować przywyknąc - może po prostu początki są trudne -
jesli - niestety zmień pracę... Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obajwy stresu
Jak najbardziej mogą to być objawy stresu. Nagromadzony silny stres jest jedną z
przyczyn osłabienia organizmu, zmniejszonej odporności i wielu innych
dolegliwości. Z tego co piszesz można wnioskować, że bardzo nie lubisz swojej
pracy (myślisz o tym kiedy ona się skończy - to nie jest efekt zadowolenia z
pracy) a skoro ta praca jest taka zła to poszukaj innej.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Skuteczne sposoby na radzenie sobie ze stresem
Skuteczne sposoby na radzenie sobie ze stresem
Nasza praca zawodowa, połączona z codziennymi obowiązkami powoduje u
nas często poczucie narastającego stresu.

Pośpiech. Napięcie związane z nawałem obowiązków. Atmosfera w
miejscu pracy. Kłopoty z szefem , współpracownikami, lub
podwładnymi. Wszystko to powoduje, że z dnia na dzień żyjemy w coraz
większym stresie, którego zbyt duże dawki sprawiają , że nie możemy
sobie z nim poradzić.

Stajemy się nerwowi, rozdrażnieni, tracimy wiarę w siebie, jesteśmy
coraz bardziej zmęczeni, tracimy satysfakcję z pracy. Cierpi na tym
nasze zdrowie, wydajność pracy, pogarszają się nasze stosunki z
ludźmi i obniża radość życia.

W ten sposób zbliżamy się szybkimi krokami do wypalenia zawodowego i
powstania wielu chorób somatycznych, a coraz bardziej oddalamy od
życia pełnego satysfakcji, zdrowia, radości i sukcesów. Życia, które
możemy z powodzeniem osiągnąć, jeżeli tylko nauczymy się, jak
kontrolować objawy stresu.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Witaminy po poronieniu...
Cześć, ja przyjmuję żelazo ( Ferrum lek), kwas foliowy - na razie 0,4 mg, ale
mam docelowo zlecona dawkę 0,6 oraz Magne B6 - uzupełnia niedobory, łagodzi
objawy stresu.Będę też brała witaminke C albo coś co łączy wit. c z rutyną, ale
jeszcze nie kupiłam. Dobre jest połączenie: żelazo + wit C - w kwaśnym
środowisku żelazo lepiej się wchłania. Pozdrawiam. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dlaczego brak krwawienia? ciążą? test - :((
dlaczego brak krwawienia? ciążą? test - :((
Nie wiem czy będzie możliwe uzyskanie odpowiedzi na moje pytanie ale pisze
ponieważ nie mogę znaleźć na żadnej stronie jednoznacznej dla mnie odpowiedzi.
Moje pytanie dotyczy ciąży
od 22-06 mam okres a właściwie był to jeden dzień krwawienia a kolejne dni to
tylko niewielkie plamienie myślałam że to może ciąża dlatego dziś rano
wykonałam test ciążowy który niestety wyszedł negatywnie i teraz nie wiem już
co może być przyczyną braku krwawienia, dodam że jedyny stosunek bez
zabezpieczenia miał miejsce 14 dnia poprzedniego cyklu czyli 19dni temu. Co
mam zrobić udać się do lekarza czy odczekać kilka dni i powtórzyć test?Z
dodatkowych objawów mogących sugerować ciążę są częstsze oddawanie moczu
także w nocy 2-3x, mam wrażenie że moje piersi są nabrzmiałe i huśtawki
nastroju, ale równie dobrze mogą to być objawy stresu przemeczenia? skoro
test wyszedł negatywnie?
Będę wdzięczna za odpowiedz i radę
pozdrawiam
Kama Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Siwienie
Tak, mozna zaczac siwiec dopiero w jakis czas po stresujacym wydarzeniu. Ma to
zwiazek z oslabieniem wlosow, ktore dopiero weszly w faze wzrostu, stad objawy
stresu widac dopiero po pewnym czasie.

Kilka lat temu przeszlam silny stres i po kilku miesiacach jak 'na
pstrykniecie' pojawily sie u mnie siwe wlosy.

Podobnie moj ojciec na smierc swojego ojca zareagowal 'opoznionym' osiwieniem. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: postepowanie meza-ciag dalszy
Bo poczucie odrzucenia, szczególnie przez bliskie osoby jest jednym z
najbardziej negatywnych przeżyć emocjonalnych. Dlatego te ból jest prawie
fizyczny i namacalny. Napewno pojawiają Ci się objawy stresu co jeszcze
pogłębia negatywne odczucia.

Może poszukaj terapii. W większości dużych miast można w tej chwili znaleźć
bezpłatną pomoc. Tym bardziej, że Twoją sytuację można podciągnąć pod problemy
alkoholowe i współuzależnienie.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Żyć mi sie nie chce...
Trwa niestety zazwyczaj za długo. Ja sie pozbierałam (czytaj przestałam wyc po
nocach, pić, zalewać łzami po 100 dniach). Ale podobno jestem twarda - nawet
mąż odchodząc to mi powiedział.

Pozwóz sobie na "żałobę" po nim, niech to z Ciebie zejdzie, im szybciej tym
lepiej. Tylko pamiętaj, zeby nie angazowac w to dziecinki swojej. Moje
dzieciaki teraz zaczeły miec somatyczne objawy stresu związanego z odejsciem
taty. Myslałam, ze jakos juz to przezyły, ale okazuje sie ze to w ich przypaku
zadziałało jak bomba z opóźnionym zapłonem.
Trzymaj się dzielnie. To wszystko minie. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ?
bo ja właśnie taka szczera dupa jestem. Mąż odwala numery, a ja
rozmawiam po setki tysięcy razy. Chociaż nic się nie zmienia, facet
mnie lekceważy to ja trwam- bo trzeba walczyc o miłość. Aż w końcu
on przynsoi bukiet kwiatów, przeprasza, kocha, ogarnie się i po
dwóch tygodniach słyszę, że on chce się rozwieść, bo się różnimy w
kluczowych kwestiach. Jakich? Bo on chce teraz wyprowadzic sie z
Łodzi i budowac dom (notabene wprowadzilismy sie do nowego
mieszkania a grudniu), a ja chce poczekac kilka lat. A, i chce miec
dziecko. A on nie chce, bo jak sie dziecko urodzi to bedzie mu kłodą
w drodze do budowy domu, bo zanim troche podrosnie to minie kilka
lat i on w Łodzi nie wytrzyma. Fajnie, prawda? A, i moze on w sumie
jeszcze troche tu pomieszka, ale mi nie daje gwarancji jak dlugo.
Dla mnie to juz koniec. Nie ma takich slow, ktore moglyby cofnac to
co powiedzial. Tym bardziej, ze...to zabrzmi moze glupio, ale nie
wiem czy w tej ciazy juz nie jestem. Byc moze to tylko objawy
stresu, ale boje sie zrobic test. Nie dlatego, ze bede rozpaczac jak
sie okaze ze spodziewam sie dziecka, ale dlatego, ze wiem, ze
biednemu dziecku zgotowalam rozbita rodzine juz na samym poczatku. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ?
> wiem czy w tej ciazy juz nie jestem. Byc moze to tylko objawy
> stresu, ale boje sie zrobic test. Nie dlatego, ze bede rozpaczac jak
> sie okaze ze spodziewam sie dziecka, ale dlatego, ze wiem, ze
> biednemu dziecku zgotowalam rozbita rodzine juz na samym poczatku.

nie Ty sama, on też.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Serce zwane pompą
Co do serducha... często mocne przeżycia emocjonalne mają swoje odbicie w
fizjologii, czasem nawet te pozytywne. Istnieje szansa że to co się dzieje z
Tobą to po prostu somatyczne objawy stresu wynikającego z Twojej sytuacji, ale
żeby nie było tak różowo, może to początki czegoś poważniejszego wiec
najprościej byłoby pogadać z lekarzem
Ja mam tak że na każde wahania w moim życiu reaguję zmianami w organizmie, nawet
umienie się z kimś niesie ze sobą zdenerwowanie połączone z utratą apetytu itp.

Co do rozwodu, przyda Ci się jakieś bardzo intensywne zajęcie, mieszkania nie
musisz czasem wyremontować?
Życzę powodzenia
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Kwas mlekowy w boreliozie - jak go obniżyć?
Objawy zakwaszenia

Zakwaszenie ma swój udział w zasadzie niemal we wszystkich chorobach
przewlekłych - albo wyzwalając objawy, albo będąc efektem uszkodzenia komórek.
Poniżej wymieniono jedynie główne choroby spowodowane nadmiarem kwasów w organizmie.

1. Przewód pokarmowy:
Ostre lub przewlekłe stany zapalne błony śluzowej żołądka, grzybicze zapalenie
jelit, zaparcia, problemy z trawieniem, uczucie pełności, wzdęcia, schorzenia
pęcherzyka żółciowego.

2. Mięśnie - stawy
Dna moczanowa (kwas moczowy!), bóle mięśni (kwas mlekowy!), uszkodzenia dysków
międzykręgowych, ostre i przewlekłe bóle kręgosłupa, osteoporoza, zapalenie
stawów, reumatyzm tkanek miękkich i reumatyzm stawowy.

3. Skóra - włosy - zęby
Wypadanie włosów, łamliwość paznokci, próchnica, parodontoza, sucha skóra,
neurodermit, zakażenia grzybicze, trądzik u nastolatków i dorosłych, problemy z
cerą, cellulitis.

4. Metabolizm
Nadwaga, napady niepowstrzymanego apetytu, nagły głód słodyczy, cukrzyca, wzrost
wagi ciała, kamienie nerkowe, podwyższony poziom kwasu moczowego.

5. Układ sercowo-naczyniowy
Nadciśnienie, zator, przedwczesne zwapnienie, choroby naczyń sercowych,
nieprawidłowe ukrwienie rąk i nóg, zawroty głowy, migreny, zawał serca.

6. Cały organizm
Osłabienie systemu odpornościowego, przewlekły ból, depresja, zmniejszona
wydolność organizmu, nadpobudliwość i objawy stresu, przetrenowanie u
sportowców, szybkie męczenie się.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Objawy Syndromu Chronicznego Zmęczenia
. Czasem pojawia się uczucie bolącej i piekącej skóry całej głowy. No i ten cho
> lerny lęk. Czase boję sie sam nie wiem czego. Zaczyna mi walić serce, robi mi s
> ię duszno, nie mogę złapać powietrza. Boję się wychodzić z domu i spotykać ze z
> najomymi bo wiem jaki będę musiał włożycć przeogromny wysiłek aby zrozumieć i s
> łuchać co do mnie mówią.

Wg mnie objawy stresu. Stres jest powodem tzw Syndromu chronicznego zmeczenia
jak gdzies wyczytalem. Na walace serce magnez, potas lub wapn lub oba :). Magnez
na bank. Do tego polecam ziolka. jesli nie to nalewki. Najlepszy lek to L72 jaki
ja pilem. Mozesz tez samej waleriany sprobowac na nerwy ale mi nie pomogla
sama... Dopiero z innymi specyfuikami opisanymi wczesniej.
Stres podnosi ccisnienie, alkohol i papierosy tez. Odstaw fajki. Obnizy C sie
cisnienie. Przez papierosy sie nie wysypiasz. Gdyz masz podwyzszone cisnienie i
nie wchodzisz w pelni w faze snu REM, bez ktorej nie wypoczniesz. Oczywiscie
spac klasc sie musisz okolo 21 zeby o 22 juz ladnie spac ;). Z Papierosami serio
koniec. Ja rzucilem z dnia na dzien. Jak mi po nich skoczylo 3 razy cisnienie i
nie miale m watpliwosci ze to po nich ;). Potem juz tylko sport jakis. Spacery
co dzien po 40 minut i zmiany pojawia sie szybko.

Pozdro

Ja rowniez nie pije Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co polecicie na nerwicę -
Odżałuj kasę albo poczekaj chwilę aż odłożysz i idź do homeopaty. Nie bierz
przypadkowych leków, to co pisze Martini faktycznie może mieć miejsce, mój mąż
jest takim typem, że nawet po Stodalu na kaszel dostaje zawrotów głowy i
podwójnego widzenia - takie osoby powinien prowadzić dobry i ostrożny homeopata
a wyniki mogą być spektakularne :)

Ja nie jesttem aż tak wrażliwa na homeo, ale jak poszłam do homeopaty z "ogólnym
złym samopoczuciem", nawet nie skarżąc się na nerwicę, która jest u mnie stanem
normalnym :) - tylko na to, ze jakoś się często przeziębiam i chodzę cały czas
zmęczona. Dostałam lek, który miał być pierwszą próbą dobrania konstytucji i
jest lekiem, który miałam i tak w apteczce na rzyganie u dzieci :) - po którym w
ciągu godziny zeszły mi fizjologiczne objawy stresu i przesterowanych nerwów i
spłynął na mnie niebiański spokój na 3 dni :) - reakcja organizmu jak po
ciężkiej farmakologii.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co dla ZESTRESOWANEJ i PRZEPRACOWANEJ- pomóżcie :)
co dla ZESTRESOWANEJ i PRZEPRACOWANEJ- pomóżcie :)
Ostatnio z racji spłaty długów, naprawy samochodu itp ciągnę dwa etaty i
biorę każdą fuchę jaka popadnie. W zwaiżku z tym siedzę przed komputerem
czasem 12, 14 godzin. I mam juz dość. Zapał do pracy jeszce mam, ale objawy
stresu i przepracowania dają o sobie znać:
-ciagły ucisk wokół żeber
- ścisnięte serce - mam wrażenie żę jak glębniej odetchnę to pęknie
- problemy z przełykaniem - ścisnięte gardło
- ból w karku, po obu stronach szyi
- ból w łopatkach
- suchośc w gardle, ciągłe pragnienie
- ciągły lęk, że nie zdążę, że coś zawalę, że nie spłacę długów, że nie będę
miała z czego żyć,
- brak apetytu
- mimo maksymalnego zmęczenia problemy z zasypianiem

może coś znajdziecie? byłabym bnardzio wdzięczn,a bo ma wrazenie, że wysiądę
niedługo... Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zycie na bombie
zycie na bombie
dzis mi smutno...dzisiaj zadzwonił były trener Iwasia - zapytal, jak wyglada
sprawa zdrowia po operacji, bo chce go zabrac...na obóz. Trener wyliczył sobie,
ze juz po tym czasie od operacji Iwo powinien znowu szalec w wodzie. Nie wie, ze
Iwo nie nadaje sie do pływania.Ze zostalo to zrobione zle i ze jest gorzej, niz
było...ze jest garb i ze sa problemy...powiedziałam wszystko. A teraz jakoś
smutno mi. bo mialo byc inaczej!Rok temu cieszyliśmy się na operację, bo mialo
byc tylko lepiej, ładniej, sprawniej, LEPIEJ!!!Iwo teskni za poprzednim,
przedoperacyjnym życiem. Pyta mnie, czy po tej kolejnej będzie dobrze...a ja nie
wiem, co powiedzieć.
O tym, że mam nadzieję?
25 jedziemy do Krakowa na konkretna rozmowę. Pierwszy raz w zyciu czuję się
niepewnie. Do tej pory byłam z siebie dumna, ze udawało mi się prowadzic dziecko
w tej chorobie optymalnie najlepiej, że wynajdywalam mu najlepszych lekarzy, ze
potrafię uchronić przed niepotrzebnymi rzeczami...a teraz...po tym doświadczeniu
z poprzednią operacja niczego juz nie jestem pewna.Jak myslę o Krakowie i tej
wizycie, to mam normalne objawy stresu : pocę się, serce bije szybciej, napięta
się robię...bo chciałabym, zeby ta operacja była jak najszybciej, zebysmy nie
musieli znowu miesiacami czekac, az będzie lepiej, zeby Iwo doszedł do siebie i
zaczal normalne życie, bez wizji jakiejś kolejnej operacji i kiedy będzie lepiej.
Jeszcze kilkanaście dni i jadę do Krakowa gadac o operacji... Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Groźne spotkanie z gadem o miedzianych oczach
W Polsce przypadki śmierci po ugryzieniu żmii prawie się nie
zdarzają, w każdym razie nie częściej niż raz na kilka lat.
Działanie jadu jest dotkliwe i nie jest to tylko działanie
miejscowe, jak sugerują w artykule. Niestety występuje czesto
reakcja stresowa i objawy stresu mieszają się z tymi spowodowanymi
jadem. Jak rozpoznać - pionową źrenicę wbrew pozorom dobrze widać z
odległości 1-2 metrów, poza tym masywne ciało, wyraźne przewężenie
szyjne (padalec jest jak wałeczek - prawie cały równy, gniewosz ma
ciemny pasek ciągnący się po obu stronach głowy od nozdrzy , przez
oczy, aż do tyłu głowy, zaskroniec żółte lub pomarańczowe plamy za
głową). Jak zapobiegać: zrobić porządek na podwórku, usunąć sterty
śmieci, drewna. Zadbac i uporządkowac swoje otoczenie, a żmija nie
znajdzie tam kryjówek. W lesie czy na łące odpowiednie obuwie, a nie
sandały. Żmija atakuje tylko gdy zostanie nieopatrznie przydeptana
lub zapędzona w miejsce bez możliwości ucieczki, można się
bezpiecznie zbliżyc do niej i jej przyjrzeć. Żmija jest pod ochroną
i słusznie, pełni ważną rolę w przyrodzie regulując np. liczbę
gryzoni.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nikt nie zdusi Białorusi
Tak apropo hałasu, to ja mam to szczęście mieszkać w pobliżu. Jestem
przyzwyczajona do koncertów i zazwyczaj nie widzę żadnego problemu by się
odbywały ale to co się działo wczoraj jest nie do opisania. Okna zamknięte były
szczelnie a latały i buczały. Od basów drgało wszystko, dziecko płakało bo
zasnąć nie mogło bo waliło do 22.40. Ja rozumiem idee koncertu, ale naprawde
jakby spuszczono parę decybeli w dół to i tak byłoby słyszalne. Organizator o
tym oczywiście nie pomyślał a ci wszyscy akustycy pracujący przy obsłudze
koncertu to są dawno głusi i nic nie słyszą.
Pierwszy raz w życiu zdarzyły mi się fizyczne objawy stresu wywołąne hałasem,
byłam na granicy zadzwonienia po pogotowie. Nikomu nie życzę takiego
doświadczenia.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ursynów: jerzyki umierają za styropianem
Ursynów: jerzyki umierają za styropianem
"Człowiek-to brzmi dumnie"-powiedział ktoś. Jak widać po
postępowaniu ludzi, którzy zarządzili wykonanie tych prac wbrew
elementarnemu poczuciu współczucia i wbrew przepisom prawnym ,po
zacytowanej w artykule opinii jednego z robotników, oraz po
niektórych wpisach na tym forum , człowiek to niestety bardzo
często zwykła pycha i ignorancja (głupota). Oprócz banalnego faktu,
że jerzyki są pomocne z redukowaniu liczby uciążliwych owadów, to
przecież są też istotami odczuwającymi ból, radość i strach.
Naukowcy-czasem ku swojemu zdziwieniu-coraz częściej odkrywają, że
zwierzęta o wiele mniej różnią się od ludzi, niż jeszcze
kilkadziesiąt lat temu brano za pewnik. N.p. słonie wykonują
konkretne rytuały nad kośćmi słoni. Wygląda na to, że wiedzą, że
należały one kiedyś do ich żywych pobratymców. Młodziutkie słoniki,
którym na ich oczach zabito całe rodziny, wykazują takie same objawy
stresu pourazowego, jak ludzie. Potwierdzili to, z niejakim
zdziwieniem, m.in. psychitrzy zajmujący się leczeniem stresu
pourazowego u ludzi. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ja nie chcę całe życie być cholerną ASYSTENTKĄ !!!
ważne jest tylko to co będzie
dokładnie tak próbuje tak robić : )
na razie odpowiadam na oferty, byłam już na dwóch rozmowach, chyba nie będzie
tak źle : )
najważniejsze jest to, że CZUJE SIĘ ZUPEŁNIE WOLNA, bardzo się zmniejszyły
fizyczne objawy stresu, "kłucie" serca, trzęsienie rąk, itd., poza tym od paru
dni śpię całą noc, bez budzenia się w środku nocy, itd.
i chociaz jestem urodzoną 100 % pesymistką, to mam teraz (akurat teraz, kiedy
sytuacja wydaje się właściwie fatalna!) jakieś absurdalne poczucie że wszystko
na pewno będzie dobrze ! po prostu "coś mi mówi", że nie może tak byc, że cały
czas sie dostaje kopa od życia, że na każdego przyjdzie pora (czytaj: np.
praca, do której chodziłoby się z ochotą ...)
dzieki jolamala : )
M. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: stres, kłucie w sercu
inne objawy stresu (praca biurowa) - bole glowy, bole oczu, ciągle zmeczenie,
problemy z koncentracja.
konieczność wysluchiwania, a co najgorsze wcielania w zycie chorych projektow
przelozonych /ciagle sie na dodatek zmieniajacych/;
badz madrym i sie nie przejmuj; trzeba zaradzic, ale jak? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak sobie radzić ze stresem (często się stresuję!)
Witam,
proponuję znalesc dobrego terapeutę

Jest szereg ćwiczeń, które pomagają pokonać strach... albo po prostu do niego
niedopuścić
Ważny jest chociażby oddech- oddychanie przeponą (poszukajaj sobie w google).
Zbyt szybki oddech powoduje objawy fizyczne podobne do objawów spowodowanych
lękiem

Możesz też ćwiczyć rozluźnianie mięśni."Napinasz" stopy kilka sekund i
rozluźniasz, łydki, uda...itd aż do głowy.Na koniec napinasz cale cialo na
kilka sek. i rozluźniasz. Jeżeli masz nerwową sytuację, to po takim codziennym
treningu łatwiej się rozluźnisz

Mnie pomogła ta książka :
"Terapia lęku. Podręcznik treningu opanawania lęku"Autor: Kennerley Halen, ale
możesz znalesc cos innego

Ale najlepiej wybrać DOBREGO psychoterapeuty
Nauczy cię, jak rozpoznać pierwsze objawy stresu i nie doprowadzać do jego
wysokiego poziomu Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nie mam siły żyć:(
Masz typowe objawy stresu. Człowiek i szympans zrobi wszystko byle tylko nie wziąść się do konkretnej i pilnej roboty. Tak juz ma skonstruowany mózg;)
A nie mozesz zwyczajnie kupić pracy? Nie są chyba drogie. Studia i tak się z reguły do niczego nie przydają. Nawet techniczne mają niewiele wspólnego z praktyką, a Ty pewnie skończyłaś psycho-scocjologio-marketing;)
Wywal trochę kasy, poducz się i po kłopocie. Od razu zachce Ci się żyć:)


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: techniki relaksacji
caly wic technik relaksacji polega na tym zeby sie skoncentrowac na czym innym
niz objawy stresu/leku. np. wg jacobsena na napinaniu i odprezaniu
poszczegolnych miesni. ale to raczej nieprzydatne przy ataku na ulicy. no to
sie skup na oddechu a potem na opisie krajobrazu.
nie kontempluj tej kaluzy bron boze. na odwrot staraj sie calymi zdaniami w
myslach opisywac wszystko po kolei. jak mnie sie zaczynaly trzasc rece przy
gotowaniu obiadu to mowilam glosno: otwieram szuflade, wyciagam noz, o jest
zasniedzialy, wezme inny, tylko musi byc ostry zeby pokroil te pomidory...
lepiej wyjasnilam?
no i oczywiscie idz do lekarza, moze przy pomocy opisanego tricku jakos tam
dotrzesz ;-))) bo cwiczy sie lepiej pod oslona leku.
aha, a moze wyjdz w dresie i w razie draki zacznij biec - to tez trick natury,
przy wysilku fizycznym napiecie psychiczne spada.
i przechodzilo Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Leki uspakajające bez recepty - jakie?
Leki uspakajające bez recepty - jakie?
Żyję w ogromnym napięciu, mam stresy jak każdy, a to praca, a to dom, a to
chłopak. Ale wszystko przeżywam bardzo emocjonalnie, od razu pojawia się
strach, a do tego bardzo silne objawy stresu. Najgorsze są wieczory i poranki
(szczególnie poranki), bo czuję, jak mi serce wali i nie mogę zupełnie
opanować stresu, pozbierać myśli, mam ochotę wyskoczyć przez okno, żeby to
się wreszcie skończyło (zaznaczam, że to nie są typowe myśli samobójcze, to
jakieś pragnienie ulgi - nie zabiłabym się, tym bardziej, że potem wstaję,
jem śniadanie i mi przechodzi).

Jakie leki uspakakające polecicie? Coś dobrego, bez recepty. Potrzebuję
pozbierać myśli, żeby uporządkować swoje życie. Dziękuję za odpowiedzi. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jaki lek uspakajający bez recepty polecicie?
Jaki lek uspakajający bez recepty polecicie?
Żyję w ogromnym napięciu, mam stresy jak każdy, a to praca, a to dom, a to
chłopak. Ale wszystko przeżywam bardzo emocjonalnie, od razu pojawia się
strach, a do tego bardzo silne objawy stresu. Najgorsze są wieczory i poranki
(szczególnie poranki), bo czuję, jak mi serce wali i nie mogę zupełnie
opanować stresu, pozbierać myśli, mam ochotę wyskoczyć przez okno, żeby to
się wreszcie skończyło (zaznaczam, że to nie są typowe myśli samobójcze, to
jakieś pragnienie ulgi - nie zabiłabym się, tym bardziej, że potem wstaję,
jem śniadanie i mi przechodzi).

Jakie leki uspakakające polecicie? Coś dobrego, bez recepty. Potrzebuję
pozbierać myśli, żeby uporządkować swoje życie. Dziękuję za odpowiedzi. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: coś na uspokojenie
deprim chyba działa, jeśli się go bierze regularnie przez jakiś czas, a valerin
forte działa doraźnie. Na każdego działa co innego, ja akurat w czasie pms
wypróbowałam kalmsy (zero poprawy) i właśnie valerin - działa nawet, nie powiem,
troszkę wycisza. No i zależy co się chce uspokoić - czy to objawy lękowe typu
przyspieszone bicie serca, duszności (wtedy np. validol pod język lub
hydroxyzyna) czy uogólnione objawy stresu - wtedy faktycznie coś w rodzaju
valerinu, jak nie zadziała to zostaje paro- i fluoksetyna ;-) spokojnego dnia! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Somatyczne obawy stresu
Somatyczne obawy stresu
Witam,

spotkałam sie z bardzo uciążliwym problemem, mianowicie chodzi o objawy
stresu w postaci silnych bóli brzucha związanych z przymusem odwiedzenia hm
toalety. Nie chodzi tu o biegunkę czy rozwolnienie, ale zwykłą kupę za
przeproszeniem:) Objawy takie pojawiają sie w sytuacji np. wyjazdu
służbowego, wyjazdu na wakacje, wyjazdu gdziekolwiek, co mogłoby łączyć sie
choć z minimalnym stresem. Objawy te potęguje np. jazda w korku (gdzie
wiadomo, ze nie można się zatrzymać, nie ma ubikacji) w takich momentach ból
jest nie do wytrzymania, chęci skorzystania z toalety nie da się wprost
odsunąć w czasie. Potrzeba jest na "tu i teraz".
Nie wiem zupełnie jak z tym walczyć, jak leczyć, jak zapobiec. Być może ktoś
z Was ma podobne objawy i mógłby coś doradzić (leki, lekarz...).
Wiem że jest to kwestia psychiki, ale ten problem jest strasznie uciążliwy,
niedługo wyjeżdżam na wakacje i na 100% wiem, że objawy pojawia sie gdy tylko
wyjdę z domu. Najgorsza jest świadomość, że nie można się zatrzymać, że jest
sie od kogoś uzaleznoionym. Bardzo proszę o jakiekolwiek wskazówki.
Pozdrawiam, Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to NERWICA?
Czy to NERWICA?
witam wszystkich,

Najpierw mam zimnie nogi i stopy, potem silne dreszcze, dretwienie miesni
zwlaszcza ramion i ud jak drgawki a na koncu silne kolatanie serca i bol w
klatce piersiowej.
Czy ktos wie co to z objawy, lekarze nie wiedza.
Morfologia ok, hormony tez, mala niedoczynnosc tarczycy, Ekg troche zmienone
ale ponoc nic stsznego.
Prosze o rade? Czy sa to objawy stresu?
Bo zaczeły sie odkad zmienilam prace. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: stan przedzawałowy?
W stanie przedzawalowym leki zmniejszajace ryzyko sa niebedne i nie nalezy z
nich rezygnowac. Jednak jak wspomnialas Twoj maz ma stresujaca parce, jestescie
po poronieniu, problemy ze snem. Widac na pierwszy rzut oka, ze znaczaca role w
problemach zdrowotnych Twojego meza odgrywa psychika. Z pewnoscia bardzo
pomocna bylaby psychoterapia. Nade wszystko zas odrobina higieny psychicznej
pozwalajacej opanowac fizjologiczne objawy stresu. Jak pokazuje doswiadczenie,
ze stresem i nerwicami znacznie lepiej radza sobie osoby, ktore wiele na ich
temat wiedza. Dlatego tez pogzreb w necie i literaturze i zachec do tego meza.
Zapraszam tez na www.psychlab.webpark.pl - artykul nt. nerwicy i metod terapii,
kilka tytulow z literatury.
POzdrawiam, trzymam kciuki i mam nadzieje, ze powaznie potarktujesz zachete do
higieny psychicznej - to podstawa dla zdrowia Twopjego meza.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dretwienie i mrowienie od stresu ?
Dretwienie i mrowienie od stresu ?
Przed dwoma miesiacami poczulam w prawej dolnej nodze dretwienie i mrowienie
ktore stponiowo przesuwalo sie do gory i w koncu zajelo cala noge pozniej
prawa reke a teraz odczuwam te objawy po prawej strone twarzy.Lekarz ktorego
odwiedzilam stwierdzil ze sa to objawy stresu i wypalenia organizmu i nakazal
dluzszy odpoczynek.Jestem juz drugi miesiac na zwolniueniu a abjawy te wcale
nie przechodza i tez nie nasilaja sie.W dalszym ciagu odczuwam prawostronne
dretwienie i mrowienie nogi ,reki i twarzy.Czy moze ktos mi doradzic czy jest
to mozliwe aby objawy te byly spowodowane stresem ? Moze powinnam zglosic sie
niezwlocznie do neurologa ? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: powiekszone wezly chlonne - ratunku
powiekszone wezly chlonne - ratunku
Ratunku! mam 22 lata. od pol roku mam powiekszone wezly chlonne na szyi.
bola. do tego doszly teraz bolesne pachy i jedna pachwina. boli mnie tez cala
szczeka (ale tutaj zaznaczam, ze nalogowo zuje gume, to pewnie stad),
zgrzytam zebami porzez sen. czesto tez po prostu boli mnie cale cialo, czasem
jakby lekko dretwieje. przez pierwsze trzy miesiace biegalam po lekarzach,
mialam robione badania, straszyli mnie chloniakiem. robilam setki wynikow .
wszystkie w normie. onkolog na oko wykluczyl mozliwosc raka - histopatologii
nie mialam robionej i zaluje. acha, wezly bola mnie wyraznie bardziej, kiedy
zamarzne. mowilam o tym lekarzowi, uznal to za nieistotne.
juz raz mialam podobna przygode - przez dwa lata w liceum strasznie bolal
mnie brzuch, podejrzewano rozne schorzenie ginekologiczne i nie tylko, po
kilku pobytach w szpitalach itd. okazalo sie, ze po prostu w ten sposob
reaguje na stres.
zanim sie zadrecze, zastanawiam sie, czy to nie moga byc po prostu jakies
zwariowane objawy stresu. jestem straszna panikara, a raka sie boje panicznie
od dziecinstwa. wlasnie wyjechalam do niemiec, stypendium, na ktorym sobie
nie radzie. zreszta -to moja trzecia duza przeprowadzka w cigu dwoch lat.
bardzo przezywam rozlake z narzeczonym- zauewazylam, ze kiedy jestesmy razem
(rzadko) nie boli mnie absolutnie nic. za to jak jestem sama, to sie
nakrecan, ze umieram...
co sie ze mna dzieje?! czy to sie aby nie kwalifikuje do psychiatry?? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Problemy z kotką z PALUCHA
moim zdaniem to objawy stresu związanego ze zmianą miejsca i otoczenia; jeśli
zwierzak choć trochę je, a przede wszystkim pije, nie odwodni się, ale lepiej,
by wet. ją obejrzał; zwróć uwagę, czy dba o swoje futerko: jeśli kot się myje,
nie jest z nim najgorzej, trzymam kciuki Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: złe samopoczucie po porodzie.
Mdlosci, wymioty, problemy zoladkowe itp to normalne objawy stresu,
leku, napiecia. Idz jak najszybciej do lekarza, nieleczona depresja
poporodowa moze sie ciagnac miesiacami. a na dzialanie lekow tez
trzeba czekac. Ja biore od dwoch tygodni, jeszcze niestety nie
zaczely dzialac Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: strach przed porodem-jak sobie poradzic
Masz jeszcze czas, aby się przygotować. Może joga, zebyś nauczyła się relaksu i
rozluźniania? Dobra szkoła rodzenia lub indywidualne przygotowanie do porodu.
Rozważne wybranie miejsca do porodu, położnej. O tym się głośno nie mówi, ale
wiele kobiet po ciężkich porodach wykazuje objawy stresu pourazowego - dobrze
byłoby pogadać o tym z psychoterapeutą. Mozesz takze zadzwonic do Fundacji
Rodzić po Ludzku - jest tam telefon wsparcia dla kobiet w ciąży 22 635 10 11.
Pozdrawiam,

Imb.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: do stu kobiet:)
1. nie
2. nie
3. tak
4. nie, ale okazała się potem byc krwawieniem implantacyjnym
5. nie
6. nie
7. nie
8. nie
9. nie
10. nie
11. nie
12. nie
13. nie
14. tak - 10 tc
15. nie
16. nie
17. nie
18. nie
19. nie
20.nie
21. miałam mdłości i bolał mnie żołądek miedzy 5-8 tc, co wziełam za objawy
stresu ;PP, Miałam tez krwawienie implantacyjne, które z kolei wzięlam za okres. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: dla odmiany: Którą nie męczyły wymioty???
Ja zaczynam 7 tydzien i narazie jakoś bez większych dolegliwości sie obeszło
(tfu, tfu, odpukać). Nie wymiotowałam, czasami mnie zemdli troszeczkę, ale
zauważyłam ,ze jedynie wtedy, gdy się czymś zestresuję (i bez ciąży miałam
takie objawy stresu). Co do braku wymiotów i płci, to moze byc róznie, bo moja
mama czuła sie świetnie, zero wymiotów, mały brzuszek, a na świat przyszłam ja,
czyli dziewczynka ) Pozdrawiam wszystkie szczęściary mało odczuwające swój
stan odmienny. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: brak krwawienia ciąża? test - :((
brak krwawienia ciąża? test - :((
Nie wiem czy będzie możliwe uzyskanie odpowiedzi na moje pytanie ale pisze
ponieważ nie mogę znaleźć na żadnej stronie jednoznacznej dla mnie odpowiedzi.
Moje pytanie dotyczy ciąży
od 22-06 mam okres a właściwie był to jeden dzień krwawienia a kolejne dni to
tylko niewielkie plamienie myślałam że to może ciąża dlatego dziś rano
wykonałam test ciążowy który niestety wyszedł negatywnie i teraz nie wiem już
co może być przyczyną braku krwawienia, dodam że jedyny stosunek bez
zabezpieczenia miał miejsce 14 dnia poprzedniego cyklu czyli 19dni temu. Co
mam zrobić udać się do lekarza czy odczekać kilka dni i powtórzyć test?Z
dodatkowych objawów mogących sugerować ciążę są częstsze oddawanie moczu
także w nocy 2-3x, mam wrażenie że moje piersi są nabrzmiałe i huśtawki
nastroju, ale równie dobrze mogą to być objawy stresu przemeczenia? skoro
test wyszedł negatywnie?
Będę wdzięczna za odpowiedz i radę
pozdrawiam
Kama Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Testować jutro, czy nie?
Testować jutro, czy nie?
Kurcze, wiem, że beznadziejne pytanie Wam zadaje, bo kto ma lepiej wiedzieć
niz ja ... Mam takie dość nietypowe samopoczucie, tzn. Kręci mi się w głowie,
mam ogromny apetyt, bardzo wrażliwe i bolące piersi, sutki jakby powiększone,
jestem nerwowa i mam około 37 może 36,9 stopni temperatury. Wiem, że to moga
być objawy stresu, przeziębienia, moze sobie wyimaginowałam te :objawy" ...
ale zastanawia mnie BARDZO mała ilość ostatniego okresu, który nota bene był
wywoływany tabletkami, ponieważ musze zażywać hormony (nie antykoncepcyjne),
ze względuu na rzadkie i dosć skąpe miesiączki.
Współżycie było około miesiąca temu, używaliśmy prezerwatywy, która się
trochę zsuwała, ale po zakończonym stosunku było w niej nasienie, mało -
mniej niż zwykle, ale było, poza tym partner dmuchał i chyba była cała.
Radzicie testować jak juz to rano, czy mogę jeszcze dziś wieczorem??
Dzięki za wszelkie dopowiedzi
Ps. bardzo bym się ucieszyła, gdyby test był pozytywny, partner też byłby
szczęśliwy bardzo ) Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak radzicie sibie ze stresem ?
Jak radzicie sibie ze stresem ?
Piszę na tym forum ponieważ mam problem. Mój mąż ma wszelkie objawy stresu. Jest rozdrażniony, boli go głowa, ma problem ze spaniem, śnią mu się jakieś głupoty . Niestety nie umiem mu pomóc, ale może Wy potraficie i znacie jakieś sposoby, bo wkońcu zbudowani jesteście z tej samej materii jeśli chodzi o psychikę. Może podsuniecie mi pomysł jak pomóc by ten stres zmniejszyć. POzdrawiam wszystkich tatusiów i nie tatusiów. beata Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: psychika dziecka a przedszkole - jakie zmiany?
Moja córka ma 4,5 roku , ale dopiero teraz poszła do przedszkola ( ma gronkowca
w gardle i czesto choruje). Pierwszy miesiąc było super , aż odwróciło się o 360
stopni .Wieczorem jest już histeria , że ma jutro iść do przedszkola .Tam płacze
i każe pani dzwonić pa mamę . Zrobiła się nerwowa i nawet zaczęla się
jąkać.Byłam u psychologa ( w przedszkolu ), który zajmuje się grupą dzieci gdzie
jest córka . Stwierdził że nic się złego nie dzieje , że jest to okres
adaptacyjny i samo przejdzie .Nie wiem ,teraz córka jest chora i siedzi w domu i
wszystkie objawy stresu przedszkolnego zniknęły.
Powodzenia
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ssie kciuk przez sen
Ja ssałam kciuk jako dziecko, całymi latami - tak długo, że to pamiętam, a
nawet metody stosowane przez mamę - smarowała mi czymś palec, zaklejała
plastrem. Wszystko na nic. Potem oczywiście wyrosłam.
Powody ssania kciuka są natury psychologicznej czy psychicznej, zachwiane
poczucie bezpieczeństwa i takie tam. Np. może się boi sama spać? (nawet jeśli
na oko wygląda, że sobie z tym radzi). Na pociechę Ci podam, że są gorsze
objawy stresu u malutkich dzieci, np. córcia mojej koleżanki wali główką w
szczebelki zanim zaśnie.
Jak z tego wyjść? Albo zainteresować się powodami, albo poczekać aż wyrośnie. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Powrót do pracy - stres dla mamy i dziecka?
Po urodzeniu pierwszego dziecka wróciłam do pracy po 1,5 roku, zostawiając
małego z cudowną nianią. Ale kiedy urodziłam drugie dziecko (starsze już w
przedszkolu), a właściwie jeszcze w czasie (leżącej) ciąży - nieoczekiwanie
straciłam pracę, więc postanowiłam posiedzieć w domu trochę dłużej przed
szukaniem następnej, zwłaszcza, że czekałam aż nasza niania doholuje swojego
aktualnego wychowanka do przedszkola i wróci do nas.
A tu los spłatał mi figla. Nowa praca sama zadzwoniła i kiedy mała skończyła 6
mies. zaczęłam pracować na pół etatu, w dużej części w domu. I to jest genialne
rozwiązanie. Trochę między ludźmi, trochę z dzieckiem. A nowa niania okazała
się równie wspaniała jak tamta, choć wydawało mi się to niemożliwe.
A objawy stresu? - mała przysysa sie do mnie na całe popołudnie i noc, ale mi
to nie przeszkadza. Też się do niej przysysam.
Pozdrawiam! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pierwsze dni w przedszkolu-błagam o pomoc
Witam mamy przedszkolaków i nieprzedszkolaków. Moja córeczka już
przedszkolakiem nie jest, pisałam o tym w wątku "Zrezygnowaliśmy z przedszkola".
Wszystkie objawy stresu, tzn. wstrzymywanie moczu, obawa o to, że Ją zostawimy,
która uniemożliwiała mi nawet samotne pójście do toalety, minęły po kilku
dniach. Jestem szczęśliwa i Ona też. Próbę z przedszkolem powtórzymy
najwcześniej za rok.... Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to sie odbije na psychice...
Mam podobny problem. Syn ma 4 lata i do tej pory był po opieką niani, do której
był wożony. Od kilku dni posyłam go do przedszkola (myślę, że w tym wieku
będzie to z pożytkiem dla jego rozwoju). Niestety codziennie rano już w
przedszkolu dziecko płacze. Przestaje po kilku minutach jak mnie już nie ma
(wychodzę "na siłę")i potem ładnie się bawi i je. Natomiast strasznie niepokoi
mnie jego reakcja rano - codziennie boli go brzuszek, jest mu niedobrze jak
podjeżdzamy po przedszkole - czyli klasyczne objawy stresu. Nie wiem jak mu
pomóc przełamać ten poranny lęk (potem jest już dobrze). Dodam, że przedszkole
jest sprawdzone, wszystkie panie ładnie zajmują się dziećmi, pozwalają nosić mu
autka (łącznik z domem). Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Metoda sadyzmu ?!
Faktycznie w dobie całkowitego negowania skuteczności jakichkolwiek działań "przemocowych" taka rada brzmi dziwnie a nawet szokująco.
Sadyzm uważam za nazwę nietrafiona i mylącą, bo czym innym jest sadyzm a czym innym specyficzny rodzaj samoobrony polegający na "oddawaniu" tego samego! Zauważmy, ze jak dziecko "odda" dziecku to jest to nadal nieźle akceptowane i spotyka się conajmniej z wyrozumiałością. A już dziecko notorycznie bite przez kogoś w przedszkolu/szkole/na podwórku jest właściwie rozgrzeszone, jeśli wreszcie napastnika "trzepnie". Od notorycznie bitych rodziców wymaga się neieskończonej wyrozumiałości. Przyświeca temu szczytny cel (konsekwentne świecenie przykładem "ludzi się nie bije"). Hmmm... Oczywiście (i tu są chyba w przewadze) część osób nie wyobraża sobie innego stanowiska. Może jednak rodzaj szoku jest dziecku potrzebny? Może naprawdę zbyt wielką abstrakcja jest dla niego ciagle informacja, ze zadał komuś ból? Napewno nie wyobrażam sobie, że teraz Twoja siostra ma zacząć lać i drapać syna. Może jednak kilka razy oddać z jasnym komunikatem, że tak to az jej strony wygląda, że oczekuje natychmiastowego zaprzestania, żeby i ona nie musiała wiecej stosować tak drastycznych metod?

Swoja drogą może dziecko potrzebuje bardziej "wnikliwej" psycholożki, która poradzi coś konkretnego na rzeczywiste źródło problemu: separację, niz tylko środki zaradcze na objawy stresu i protestu, jakimi jest bicie?

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: „Naucz małe dziecko myśleć i czuć”-ktoś wypróbował
albo : "baw się i ucz"
byleby dziecko było zadowolone
moje było, ja ciekawa jestem efektów po dłuższym czasie.
książkę polecam, jak już wspomniałam autorka poleca słuchania klasyków " u osób
regularnie słuchających muzyki barokowej zwiększa się iloraz inteligencji,
rozszerza pamięć, poprawia koncentracja, szybko znikają objawy stresu". Gdy
puszczam dziecku taką muzykę to też je tresuje i męczę? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Klawiatura "natural" - troche offtopic


On Sun, 26 Mar 2000, Alex wrote:
Zastanawiam się ostatnio nad kupieniem takiego wynalazku (łamana
klawiatura np. Microsoftu).


Polecam wlasnie Microsoft Natural Keyboard. Jest "lamana", ale nie w
kawalkach. Ostroznie z takimi oddzielanymi. Klawiatura Microsoftu jest
moze troche droga, ale rozni sie od tanszych odpowiednikow i naprawde nie
warto oszczedzac. Radze dokladnie przyjrzec sie ukladowi klawiszy.
Naprawde dokladnie. Na rynku sa przynajmniej dwie wersje, rozniace sie na
przyklad ukladem klawiszy strzalek i bloku nad nimi (Insert, Home, ...).
Nowy uklad jest dosc wygodny, ale mozna to ocenic dopiero po jakims
czasie. Niewatpliwie przeszkadza to potem w uzywaniu standardowej
klawiatury. Ja mam nowy uklad, ale jest tez wersja z tradycyjnym.


Czy faktycznie jest ona na dłuższą metę wygodniejsza?


Jest wygodniejsza nawet na krotsza mete. Tego samego dnia juz sie prawie
nie mylilem. Klawisze w rzedzie spacji sa znacznie wieksze i wygodniejsze.
A na dluzsza mete? Tak, niewatpliwie tak.


Czy długo trwa przyzwyczajenie się do niej?


To chyba zalezy od tego, jak duzo pracujesz, no i oczywiscie od Twojej
techniki pisania. Ja siedze calymi dniami przy komputerze. Tak jak
pisalem, juz w dniu zakupu "przypadla mi do palcow".


Jak bardzo spada wydajność pisania zanim człowiek się przyzwyczai?


Nieznacznie i nie na dlugo.


Czy wydajność wraca później do normy, jest troszkę niższa, czy może
wręcz rośnie?


Na zwyklej klawiaturze juz nie potrafilem przyspieszyc pisania. Na nowej
mi sie udalo. I to znacznie. Nie wiem w jakim tempie pisze, ale na starej
klawiaturze mialem cos okolo 50 slow na minute.


W tej chwili piszę na starej klawiaturze Chicony (jeszcze bez winkeys)
i jestem z niej naprawdę zadowolony, ale powoli zaczynam u siebie
zauważać objawy stresu nadgarstków... :(


No to trzeba odpoczywac. Bez cwiczen rozluzniajacych nawet z ergonomiczna
klawiatura mozna sie nabawic jakiegos paskudztwa.

Pozdrawiam
Wojtek Baginski

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Nasi do Afganistanu
Ciekawie o sprawie piszą w ostatnim Newsweeku. Cóż, udział w działaniach
wojennych jest zajęciem dość stresującym i nie dziwota, że sporo wojaków
wykazuje po powrocie pewne odchyły od normy. Dodajmy, że badani są wszyscy
powracający. Wojsko podchodzi do tych sprawd chyba bardzo poważnie, skoro
leczą farmakologicznie nawet tych ludzi, którzy wykazują zwykłe objawy
stresu związanego z nagłą zmianą trybu życia. Poza nimi wachlarz zaburzeń
jest szeroki - od nerwic lękowych, stwierdzanych w szerokiej populacji u
niemałego odsetka "zwykłych" ludzi, przez przemijające objawy paranoidalne,
aż po w pełni rozwinięte zespoły psychoz pourazowych. Oczywiście, każda
jednostka chorobowa ma swój akronimiczny amerykański odpowiednik, ale nie
przytaczam, bo i po co. Dość powiedzieć, że nawet jeśli 1/3 ludzi wykazuje
objawy postresowe, to poważniejsze leczenie wymagane jest u najwyżej 1/3 z
nich, a tylko jakiś promille pozostaje niewyleczony - można przyjąć, że są
to przypadki ludzi, u których wcześniej nie rozpoznano istniejącej
predyspozycji do schizofrenii czy choroby dwubiegunowej - dopiero przewlekły
stres mógł je ujawnić. Już o tym kiedyś dyskutowaliśmy - można przyjąć, że
cieplarniane warunki życia i dogmatyczna dbałość o zdrowie charakterystyczne
dla cywilizacji zachodniej sprzyjają "wydelikaceniu" psychiki - stąd tyle
reakcji psychotycznych. Jednak i w siermiężnej Rosji i w wojskach III Rzeszy
stwierdzano nawet do 30% przypadków tego rodzaju "strat bojowych" - ba, całe
pododdziały i jednostki wycofywano z frontów z powodu załamania morale i
niezdolności do walki. No, ale intensywność i długotrwałość bodźców
sresowych były w II w. św. nieporównanie większe niż w Iraku - np. na
froncie wschodnim.
Dodam jeszcze jedną uwagę - żołnierze powracający z Iraku nie są głupcami -
niejeden zapewne zauważył, że najprostsza droga do wygodnej renty
inwalidzkiej wiedzie przez udawanie świra - ciekawe ilu z nich będą
potrafili wyłowić psychiatrzy wojskowi.

T.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Stres
Od Hanka Skwarczyńska wyszlo co nastepuje:


Użytkownik "Marcin Goliszewski" <gol@sdf-eu.orgnapisał w
wiadomości | [...]ja Nervomix jem od tygodnia (jakas paniusia
| w aptece mi to polecila) i widac, ze jestem
| calkiem odporny :(

No cóż, weź pod uwagę, że nie wiesz, jak byś wyglądał, gdybyś go
nie jadł... ;)


Masz racje, nie wiem i nawet sobie wole tego nie wyobrazac
;)


To już niedługo, naprawdę.


Wiem, i wlasnie stad ten stres.


A z dużym prawdopodobieństwem tak z
dzień przed egzaminem Ci przejdzie.


Nie sadze - przed matura zamiast przejsc to sie jeszcze
bardziej wzmacnialo. A juz w dzien egzaminu to zupelna
tragedia i tylko "wiem, ze nic nie wiem". Coz, chyba juz
taka moja natura niestety. Chociaz jeden plus u siebie
zauwazam - w momencie krytycznym, czyli po zajeciu miejsca
na sali, sie uspokajam, wiec moze jakos to bedzie :)


Nade wszystko spróbuj się
nie nakręcać, nie sprawdzać co pięć minut, czy objawy stresu się
utrzymują itd.


Aha, to wiem :) I nawet jakos mi sie udaje pozajmowac sobie
czas roznymi glupotami, wiec jakos to wychodzi. Z tym, ze z
kazdym dniem jest coraz z tym ciezej - stres, ktory sie
wzera w psychike rosnie, mimo, ze staram sie go od siebie
odsuwac. I to nie jest tak, ze ja sprawdzam objawy stresu -
one sie same pokazuja np. przez mysli w roznych momentach
typu: "to juz za 3 dni". Ech, chyba jestem samowzbudny.


Jeśli mieszkasz na Śląsku i chcesz się oderwać
myślami od przerażającej perspektywy, to ja mam wywrotkę ziemi
do rozwiezienia taczkami po działce :)))


:))) Chetnie bym skorzystal, ale mam nieszczescie mieszkac w
Warszawie. No i do ciezkiej pracy fizycznej sie raczej w tej
chwili nie nadaje, bo mam sprawna tylko jedna reke - lewa
moge conajwyzej do pisania na klawiaturze wykorzystywac.
W kazdym razie dzieki wielkie za ta garsc dobrych rad :)

A przy okazji walki ze stresem - ogromna wazelinka dla
deszczu. Nie ma to jak spacer w parku podczas porzadnej
ulewy. Deszcz splywa po ciele, kropelki przemaczaja ubranie,
docieraja do ciala... Jednoczesnie slychac ich stukanie o
ziemie wkolo, o drzewa... Po kilkudziesieciu minutach takiej
przyjemnosci czlowiek jest odstresowany w zupelnosci :)

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: problemów z gardlem ciag dalszy...

jerzy.mierzyn@neostrada.pl napisał(a):


Jeżeli chodzi o lekarstwa, to dostałam: "Controlac" - jeżeli dobrze
rozszyfrowałam recepte, i mam ładować to w siebie przez 1,5
miesiąca....a później. do kontroli.
I faktycznie.... te wszystkie moje objawy, najprawdopodobniej mają
podłoże nerwowe - STRES!!!!!!!!!
Jednak, ja sie staram byc spokojna,   a to nie mija.  :-(...
Pozdrawiam

Stres nigdy nie jest bezpośrednią przyczyną żadnych chorób ani dolegliwości.
Miałem kiedyś wrzody żołądka. Lekarz mówił, że m. in. stres je wywołuje. Ja
nadal zyję tak jak kiedyś, tzn. w duzym stresie, bo taka jest moja natura.
Stres wręcz pobudza do działania. Wrzodów nie mam, bo to sprawa diety, tylko
i wyłącznie diety.
I na to zwróć uwagę. Zwalanie różnych przypadłości ludzkich na stres stało
się przez lekarzy nagminne. Nie znając przyczyny choroby łatwo im wybrnąć
słowami: choroba Pani (a) ma podłoże w stresie lub podłoże w genetycznych
uwarynkowaniach. Te słowa tak "mądrze" brzmią, ale są bardzo puste...
Pozdrawiam Jurek


No cóż....nie chcę doszukiwać sie jakichś chorób, bo wyjdę na
hipochoindryczkę.... To prawda co piszesz, ale być może są to
jakieś pośrednie objawy stresu...
To co robić - dalej szukac przyczyn tego "czegoś"  w gardle.... już
sie troche  uspokoiłam......i znowu ziarnko niepokoju..,.
Nie wspominałam, ale często powiekszają mi sie jakieś drobne
gruczuły na szyi i pod brodą... to tez pewnie nic błahego.... ale
lekarze to też bagatelizują.,.. wiec jakie ew. badabnia wykonać....
 Ogólne badania krwi mam dobre, OB też w normie, w wymazie z gardła
też nic nie wychodzi..... wiec co dalej????
Dzieki i pozdrawiam.....

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: problemów z gardlem ciag dalszy...

jerzy.mierzyn@neostrada.pl napisał(a):


Jeżeli chodzi o lekarstwa, to dostałam: "Controlac" - jeżeli dobrze
rozszyfrowałam recepte, i mam ładować to w siebie przez 1,5
miesiąca....a później. do kontroli.
I faktycznie.... te wszystkie moje objawy, najprawdopodobniej mają
podłoże nerwowe - STRES!!!!!!!!!
Jednak, ja sie staram byc spokojna,   a to nie mija.  :-(...
Pozdrawiam

Stres nigdy nie jest bezpośrednią przyczyną żadnych chorób ani
dolegliwości.
Miałem kiedyś wrzody żołądka. Lekarz mówił, że m. in. stres je wywołuje.
Ja
nadal zyję tak jak kiedyś, tzn. w duzym stresie, bo taka jest moja natura.
Stres wręcz pobudza do działania. Wrzodów nie mam, bo to sprawa diety,
tylko
i wyłącznie diety.
I na to zwróć uwagę. Zwalanie różnych przypadłości ludzkich na stres stało
się przez lekarzy nagminne. Nie znając przyczyny choroby łatwo im wybrnąć
słowami: choroba Pani (a) ma podłoże w stresie lub podłoże w genetycznych
uwarynkowaniach. Te słowa tak "mądrze" brzmią, ale są bardzo puste...
Pozdrawiam Jurek


No cóż....nie chcę doszukiwać sie jakichś chorób, bo wyjdę na
hipochoindryczkę.... To prawda co piszesz, ale być może są to
jakieś pośrednie objawy stresu...



Tak, nie dodałem bardzo ważnej rzeczy, że przy nieprawidłowej diecie stres
może być przyczyną pośrednią wielu schorzeń i dolegliwośco bólowych.
Ale zadaniem człowieka (chorego) jest zwalczyć przyczynę bezpośrednią tej
choroby, a przyczyny pośrednie "umrą" śmiercią naturalną samoistnie, bez
udzialu chorego.



To co robić - dalej szukac przyczyn tego "czegoś"  w gardle.... już
sie troche  uspokoiłam......i znowu ziarnko niepokoju..,.
Nie wspominałam, ale często powiekszają mi sie jakieś drobne
gruczuły na szyi i pod brodą... to tez pewnie nic błahego.... ale
lekarze to też bagatelizują.,.. wiec jakie ew. badabnia wykonać....

Zmień dietę, a żadnych badań nie bedziesz już potrzebowała robić na tę
okolicznośc o której pisałaś.


Pozdrawiam Jurek M.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nadmierna potliwosc
Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
Pozdrawiam
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Prezydent: Jest dokument w sprawie usunięcia mn...
czy kaczynski został zgwałcony ?
jego osobowość wykazuje objawy stresu związanego z wymuszonym
stosunkiem homoseksualnym. Trzeba wykryć i ukarać sprawców tej
zbrodni ! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pytanie dotyczące ofiar napadu
Witam,

To co opisujesz, to typowe objawy stresu pourazowego. Jest calkiem sporo
dobrych psychologow wyspecjalizowanych w tym temacie i sporo tego rodzaju grup
wsparcia. Czy mieszkasz w miescie? Mozesz napisac, gdzie dokladnie?
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pytanie
pytanie
po jakim czasie przedawnia się mobbing i molestowanie? gdzie
dochodzić sprawiedliwości jeśli doznało się krzywdy na kursach dla
bezrobotnych, które zwykle nie trwają zbyt długo, a następnie było
się podstępem zwabianą na nie istniejące oferty pracy i nadal
złośliwie prześladowaną ale nie otrzymało się umowy o pracę, wtedy
było takie prawo że na umowę można było czekać tydzień, ale po
tygodniu umowy nie było, przez ten tydzień doznało się najbardziej
wymyślnych intryg i złośliwości, molestowania człowiek zdawał sobie
sprawę że w takich warunkach nie da rady pracować, więc nawet nie
próbował iść do sądu by tą umowę wyegzekwować, wtedy szedł do innej
firmy i tam też "przyjmowali do pracy" i znowu to samo, pracodawcy
działali w zmowie i podstępnie, to samo było na kursach. czy jeśli
takie psychiczne znęcanie się działo się w różnych miejscach przez
krótki czas ale ogólnie trwało około roku to czy uznaje się to w
prawie za mobbing? czy jeśli na kursie dla bezrobotnych na którym
oczekiwało się pomocy doznało się szkody to jakim prawem się
posłużyć by pociągnąć takie osoby do odpowiedzialności? oni wzieli
pieniądze za prowadzenie tych "szkoleń" a mnie pozostał ból,łzy,
upokorzenie, grożono mi gwałtem, nie wprost. na kursie niby to
prowadząc miłą pogawędkę spytani czy byłam kiedyś w trupiarni, tę
aluzję zrozumiałam dopieto wiele tygodni czy miesięcy później, to
nie było niewinne pytanie ale miało zasugerować ze może powinnam
popełnić samobójstwo bo nic mnie już dobrego w życiu nie czeka o
czym miałam się jeszcze przekonać, przez następne miesiące przeżyłam
piekło. to była rozmyślna i zaplanowana próba zniszczenia mnie,
niestety w dużej mierze skuteczna. myślę że mam objawy stresu
pourazowego Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Szesciletni syn obgryza naskorki palcow.
Obgryzanie ma różne pośrednie i bezpośrednie przyczyny.
Podstawową jest zwykle rozładowywanie napięcia. Trudno jest oczyścić życie ze
wszelkich stresów, można postarać się znalezić dziecku inną, bezpieczną metodę
uspokajania się. Np. "jak masz ochotę obgryzać skórki, to zamiast tego zetknij
opuszki palców i popatrz, jak fajnie się wtedy zbliża i oddala dłonie" itp.

Do zmiany przyzwyczajenia potrzebna jest motywacja, wytłumaczenie jak może się
skończyć obgryzanie skórek - od nieestetycznego wyglądu do bolesnego zakażenia.
Może się niestety okazać, że argumenty nie będą do końca przekonujące, dopóki
dziecko nie przeżyje jakiejś zanokcicy.

Jeśli syn obgryza palce "dogłębnie", zdarza się, że do krwi, to prawdopodobnie
dodatkową ulgę i rozładowanie dają mu lekkie odczucia bólowe, towarzyszące tej
czynności. Kiedyś w "Charakterach" był artykuł na temat kompulsywnego wyrywania
włosów - to podobne zjawisko.

W każdym razie w takim wypadku zaprzestanie obgryzania może nie wystarczyć, bo w
przypadku zdenerwowania zaczyna się odruchowo i bezmyślnie drapać, poszarpywać
już-nie-obgryzane miejsca, koncentrując się na wszelkich "zaczepach" -
wystających obsychających skórkach, zadrapaniach itd. Warto więc przyłożyć
szczególną uwagę do stanu palców i paznokci - zawsze po kąpieli odsuwać
narastające na paznokieć skórki, wszelkie zadziorki obcinać, smarowac kremem do
rąk. To naprawdę pomaga w praktyce, bo kiedy skóra jest cała i zdrowa po prostu
trudniej ją uszkodzić. Poza tym jest szansa, że syn zacznie unikać uszkadzania
naskórka, żeby skrócić te zabiegi higieniczne.

Jeśli proste metody nie pomogą rozwiązać problemu, uszkodzenia są częste i
poważne, syn wykazuje również inne objawy (koszmary, objawy stresu,
rozkojarzenie itd.) to warto porozmawiać o tym z lekarzem, bo może być konieczna
terapia psychologiczna czy farmakologiczna. Jeśli jednak zaczniesz czytać w
internecie na temat zaburzeń kompulsywno-obsesyjnych, nie wpadaj w panikę, bo z
pewnością gdyby Twój syn miał ciężką nerwicę, już dawno byście to odkryli. Wielu
ludzi żyje zupełnie normalnie, mimo że w stresujących sytuacjach czasem
poobgryza sobie skórki albo porobi coś innego niekoniecznie mądrego. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy to depresja czy dół?
mnie najbardziej zastanawia ta plamka na swetrze. skąd sie wzięła?
bo drapanie w gardle i sterczące włosy to typowe objawy stresu, niestety;(( Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: stany lękowe
stres nie jest zaburzeniem, które wymaga terapii
czasem objawy stresu się nasilają, bo człowiek zwyczajnie się nie wysypia -
wiem, co mówię ;)

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Będzie prywatnie
A właśnie, że nie:)
Czasem to jest taki nieokreślony lęk. Człowiek nie zna przyczyny a odczuwa
somatyczne objawy stresu:)

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to stres???
Może i to objawy stresu, radziłabym jednak wizytę u kardiologa. Też mi się
kiedyś wydawalo, ze serce mi wali jak szalone ze zdenerwowania, okazało się
jednak, że przyczyna jest jednak inna.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obajwy stresu
Ta, typowe "objawy stresu"- mam trzy takie w domu
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obajwy stresu
kasiaba1 napisała:

> Ta, typowe "objawy stresu"- mam trzy takie w domu

Nie jestem w ciazy.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Obajwy stresu
kasiaba1 napisała:

> Ta, typowe "objawy stresu"- mam trzy takie w domu


Dobre
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: głos
a niby na co on cie leczy? bo dla mnie to objawy stresu (sama tak mam) Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak poznać, że się stresujesz?
Jak poznać, że się stresujesz?
Co zrobić jeśli mam wszystkie objawy stresu!!!!!! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Wygryzanie paznokci
Gryzę paskudnie (od czasu do czasu), i ni cholery się nie mogę oduczyć. Na
gorzkie paskudztwo się uodporniłam, a akryli (fakt, dziewczyna powiedziała, że
specjalnie dodała warstwę, żeby diabelstwo było mniej gryźliwe) - nie dałam
rady. Poza tym, zrobiła tak fantastyczne wzorki, że jako 'typ estetyczny' nie
byłam w stanie tego pogryźć. Jeszcze się sama nauczyłam, więc jak chciałam sobie
coś zrobić z łapami, to zmywałam i malowałam od nowa (akurat miałam czas). W dwa
miesiące z 'braku paznokci' miałam długaśne, mocne szponiska (robiłam wszystko -
gotowanie, zmywanie, sprzątanie z szorowaniem bielinką włącznie). Jedynie przez
'głupią' proporcję nie przechodził bezbarwny lakier ani niepomalowana wersja.
Potem znowu zaczęłam gryźć (najpierw dyskretnie, od samych skórek), bo nie
położyłam warstwy żelu/akrylu na własnej płytce, jak mi doradzali, zamiast tego
- mocno skróciłam. Błąd!

Jedynie to, że teraz zwykle zatrzymuje się z gryzieniem na etapie 'bardzo
króciutkie, ale nie obgryzione'. Poza tym, jednak płytka miała szansę przez pare
miesięcy się ukształtować, i nie mam zarastających skórek.
Od roku trzymam paczkę tipsów akrylowych do zrobienia w domu, i odkładam, bo
śmierdzi, bo dużo piłowania itd.

Rzeczywiście - jak Dziewczyny piszą: im bardziej się denerwuję, tym większa
szansa, że zacznę gryźć. Mnie nawarstwiały się różne (drobne) rzeczy od paru
lat, i w ogóle zrobiłam się mocno 'aspołeczna', w końcu trafiłam do terapeutki.
Paznokcie paznokciami, ale zrobiłam się bardziej do życia (nie zdarza mi się
przelatywać z histerycznej radości do panicznego strachu z atakiem płaczu, bo
przecież 'a co jeżeli...'), mniej chaotyczna i mniej zawodna. A przede wszystkim
- wróciła mi 'męska' asertywność. (Co okazało się działać jak zestaw naczyń
połączonych w domu.)
W NL takie rzeczy załatwia się przez lekarza pierwszego kontaktu i ograniczona
ilość konsultacji jest w ramach ubezpieczenia - od terapeutki dostałam też
wskazówki, kiedy konsultować objawy stresu.

Jeżeli jesteś w stanie zacząć 'całościowo', właśnie od stresu, a potem
nabudowywać 'babskimi poprawiaczami humoru' typu fryzjer, tipsy, nowe ciuchy, to
łatwiej przyjdzie też zamknięcie tego etapu, który chcesz zamknąć, i zaczęcie
nowego.


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Zapomniałam 1-szej tabletki z opakowania,pomocy!
Tak, klasyczne objawy stresu, wiele osob ma tak przed egzaminami. Wyluzuj i mysl
logicznie.

Plemniki zyja krotko, w najbardziej sprzyjajacych warunkach tydzien, ale to
rzadko, zazwyczaj trzeba przyjac 2-4 dni. Komorka jajowa tez ma pare dni
przydatnosci do spozycia, wiec do zaplodnienia moze dojsc zarowno jesli stosunek
byl przed jajeczkowaniem jak i krotko po.
Rozwazmy obie opcje. Skad mialas miec jajeczkowanie, jesli wczesniej przyjelas
wszystkie tabletki porzadnie? Czyli niemozliwe jest, zeby doszlo do zaplodnienia
po jajeczkowaniu. Czyli jedyna mozliwoscia jest, zeby plemniki z tamtego
stosunku poczekaly sobie na komorke jajowa. Teoretycznie nieprzyjecie tabletki
na czas moglo spowodowac jajeczkowanie w tym cyklu. Ale zanim dojdzie do
jajeczkowania musi zajsc caly proces dojrzewania i pekniecia pecherzyka, a
komorka musi zajsc odpowiednio daleko, bo za wczesnie zaplodniona nie dotrze na
czas do macicy i nie zaimplantuje sie. Jakie sa szanse, ze plemniki przetrwaly
cale Twoje krwawienie z odstawienia (a to sa warunki wybitnie niesprzyjajace) i
poczekaja jeszcze pare dni na komorke jajowa? Zadne.

A kiedy mozna zrobic test? W zwiazku z tym, ze plemniki i komorka jajowa musza
sie spotkac, potem podzielic odpowiednia ilosc razy, potem zaimplantowac i
dopiero po calym tym udanym procesie (a czesto bywa nieudany) moga przejac stert
nad kobieta i zmusic ja do wytwarzania hormonow podtrzymujacych ciaze, to test
ciazowy trzeba robic co najmniej dwa tygodnie od stosunku. I to jest absolutne
minimum, nie do ominiecia. Ale jesli Twoje cialo reaguje opornie to moze byc
potrzeba kilka dodatkowych dni, zeby hormony osiagnely stezenie wylapywalne
testem ciazowym.


Kup paczke prezerwatyw na zas, bo stosowanie dodatkowej bariery jest potrzebne,
a teraz sie nie stresuj, bo ze stresu zdolasz sobie wyprodukowac wszystkie
mozliwe symptomy ciazy z wymiotami wlacznie. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jack Irons zmartwychwstał!
A ja właśnie słucham sobie utworu Suluhiana i jest to fajne antidotum na mój
obecny nastrój: łagodzi objawy stresu...
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co polecicie na nerwicę -
> w
> ciągu godziny zeszły mi fizjologiczne objawy stresu i
przesterowanych nerwów i
> spłynął na mnie niebiański spokój na 3 dni :

O tym nie pisałaś:)

16%VOL
22%VAT Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Co Wy na to?
facet ma racje z wymyslaniem chorob ale Zle wybral IBs i splycil na maksa.
biegunka wzdecia bol zoladka he he he faktycznie objawy stresu ale po stresie a
nie np jak ja mam 12 lat. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Mój pies jest lękliwy!!!:(((
moze to ze byl przetrzymywany w tym worku gdy go znaleziono bylo dla psa tak
traumatycznym wydarzeniem ze ma objawy stresu pourazowego, w sumie nie wiem jak
to sie ma do zwierzat, sa w ogole specjalisci od zaburzen psychicznych
zwierzat? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Poradnia Profil - Ul. Jagiellońska
riki29 wyjełaś mi to z ust :)

Rzeczwiście Mutwil ma wiedzę ukierunkowaną w pewnym stopniu na rozwiązywanie
problemów alkoholowych. Dlatego wcześniej miał swoją poradnię na podchorążych,
w kubie AA. Natomiast nie rozumiem dlaczego mnoży się u niego społeczność ludzi
mająca problemy związane z codzienym życiem, takie jak emocje, stres, problemy
w kontaktach miedzyludzkich, depresje, itd. Akurat chorobami nerwowymicowymi,
co jest w naszym kraju na porządku dziennym zajmuje się jego wspólnik - Dr.
Stempel. Jednak ich całe leczenie jest farmakologiczne. Działają oni na
zasadzie "zatkamy mu dziób lekarstwami to mu przejdą objawy stresu, napięcia,
bezsenności." Zagłuszanie problemów farmakoterapią nie jest najlepszym
rozwiązaniem. Mutwil nie potrafi zajmować sięludźmi którzy mają błachostkowe
problemy, takie jak wyżej opisałam, ale jakoś udaje mu się pomóc ludziom wyjśc
z alkoholizmu. Natomiast gdy ludzie mu zaczynają się buntować kieruje ich na
zajęcia u tamtej pani (ie pamiętam nazwiska). Jedna z pacjentek żaliła się że
nie potrafi znaleźć prawdziwych przyjaciół i czy tak wiele od niego wymaga aby
jej pomógł, o czym rzuciła mu prosto w twarz (to było akurat dobre :DDD) że
jest rozczarowana jego poradami i nic się konkretnego nie dowiedziałą :D Ten ją
wspólniczki i powiedział "U tamtej pani odbywają się terapie grupowe, są tam
osoby z identycznymi problemami co pani i będziecie mogły między sobą o nich
porozmawiać." :D Fajne rozwiązanie - jeden z drugik i trzecim gadają o swoich
problemach i nawzajem sobie współczują - ale kto tu komu pomaga? Na takich
terapiach grupywch często jedna z osób udaje wyluzowaną i niepzrejmująca się
swoim problemem i mówi "nie pzrejmuj się, ja tez mam ten problem i jakoś z tym
żyje, będzie dobrze". OMG, czy dzieci w podstawówce uczą się jeden o drugiego?
Czy dziecko nauczy drugie dziecko materiału który zna tylko nauczyciel?
Oczywiście że nie. To nauczyciel najlepiej się na tym zna i to jego robota aby
ich czegoś nauczył. Pan Mutwil jednak ucieka od roli jakiegokolwiek nauczyciela
i psychologa,i zostawia swoje dzieci aby same ze sobą pogadały, w wyniku czego
błedne koło sie zapętla. Niedoświadczony ma się uczyć od innego
niedoświadczonego :D Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: hej dluugoweekendowcy!:))))
No wreszcie ruch na forum wraca do normy...
Pozdrowienia dla wszystkich leczących objawy stresu podługoweekendowego. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Spotkanie w Londynie (nr 8)
A pamietasz jak sam przyznales pare dni temu, ze Ci sie slub snil? i ze to
pewnie pierwsze objawy stresu? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ciągłe zmęczenie, bezsennośc i niechęć do jedzenia
Hej, moim zdaniem sa to typowe objawy stresu lub depresji. I w
jednym i w drugim przypadku konieczne jest znalezienie sposobu na
relaks. Mi osobiscie pomaga joga, bieganie i... antydepresanty.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: umierajaca osoba w rodzinie-nie radze sobie chyba
umierajaca osoba w rodzinie-nie radze sobie chyba
Czy orientujecie sie gdzie moge uzyskac pomoc jako osoba opiekujaca sie
smiertelnie chorym czlowiekiem?
Bardzo mi bliska osoba jest przewlekle chora od 13 lat - od grudnia zeszlego
roku stan jest krytyczny ale nadal walczymy.
Strasznie sie miotam i bardzo brakuje mi nadzieji i optymizmu.
Moje zycie to teraz pobudka o 6, dwugodzinny dojaz do pracy na drugim koncu
miasta - o 17 koncze i pedze do centrum aby wsiasc w pociag i pojechac do
szpitala pod Warszawe odwiedzic chora. W szpitalu robie wszysto: zmieniam
opatrunki, myje, zmieniam pieluchy, karmie i przede wszystkim staram sie
skupic cala energie na wzbudzeniu w chorum czlowieku checi walki o zycie.
Najgorsze jest kiedy wlasny rodzic Cie nie poznaje i nagle to Ty musisz byc
corka, matka, opiekunka - mozgiem i rekoma, wszystkim.
Po powrocie wstawiam pranie - duzo mam teraz recznikow i pizam do prania i
padam spac. Nie mam czasu na spotkanie ze znajomymi, ani na wyjazd za miasto,
ani na poznanie kogos - mam 28 lat i nie ma w moim zyciu czasu na milosc.
Urlop wypoczynkowy wykorzystalam na calkowite bycie z nia w szpitalu.
Wszystkie pieniadze ida na leki, srodki pomocnicze i lapowki dla lekarzy na
to aby szukali dalej przyczyny i nie wydali wyroku przez zaniechanie.
Zyje w tym stanie od 8 miesiecy i zaczynam miec fizyczne objawy stresu:
wieczny bol glowy, zaburzenia widzenia z niewyspania, bol w karku, drzenie
dloni, budzenie sie po kilka razy w nocy. Ale a tym wiem, ze sobie jakos
poradze. Martwi mnie to co siedzi w mojej glowie - cos w rodzaju buntu na to
wszystko i caly moje zycie. Nie umiem zrozumiec jak to sie dzieje aby na
jednego czlowieka moglo spasc tyle chorob- mowie tu o chorej a nie o sobie-
czemu ktos musi tyle fizycznego cierpienia, leku, zycia na krawedzi
doswiadczyc? Czy istnieje nadzieja? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: umierajaca osoba w rodzinie-nie radze sobie chyba
Przykro mi z powodu chorej:( Wiem co to znaczy i dziwię się że lekarze nie
ustalili choroby? Może to parkinson,aithalmer czy jak to się pisze albo poprostu
chora miała kiedyś wylew.Niestety ale te choroby tak rujnują że to coś
strasznego.Proszę Cię abyś poszła do psychologa bo te objawy które masz to
objawy nerwicy ale też i depresji może.Musisz chodzic do psychologa aby pomagał
Ci a w razie najgorszego po takich przeżyciach prawdopodobnie będą zalecane
leki.Niby narazie czujesz objawy stresu ale kiedy stres minie tzn. niedaj Boże
odejdzie ta osoba to rozpocznie się poważna depresja albo nerwica.Idź do lekarza
póki jest czas bo potem niby po śmierci bliskiej osoby będzie przez jakiś czas
np. 2-3 miesiące spoko ale potem nagle sama choroba się przyczołga
niespodziewanie i będzie wtedy problem.Czy nie możesz oddać chorej osoby do domu
seniora??Wiem że wiele osób reaguje źle na sanme te słowo ale tam osoba chora
miałaby podobną opiekę co w szpitalu jeśli chodzi o leki a dużo lepszą opiekę
psychiczną oczywiście zależy od domu seniora.Moja babcia w szpitalu by umarła bo
poprostu by ją wykończyli a w domu seniora miała tak kochającą rodzinę(achhh te
panie do opieki) że było jej tam wspaniale.24 h/dobę opieki i zadbana i
wogóle.Leki tam też może przeciez dostawać.To najlepszy wybór bo poprostu możesz
się zamęczyć tą opieką a takto to o nic nie będziesz musiała dbać tylko jeździć
co 2-3 dni do chorej i tyle.To najlepsze wyjście bo spadnie masa obowiązków i
naprawdę jak trafisz na dobry dom to będziesz zadowolona.Moja babcia leżaa w
domu seniora koło falęcina obok warszawy bodajże za szpitalem kardiologicznym
tylko nie pamiętam nazwy tego szpitala ale chyba na A.Taki w lesie.To tam jedzie
się i mija ten szpital i wjezda na takie uliczki błotniaste i jest dom seniora
obok linii kolejowej.Jest to nowiutki dom i duży i opieka poprostu 100%.Moi
rodzice jeździli co 1-2 dni do babci i było naprawdę wzorowo.Jeśli nie mieszkasz
w Warszawie to nie pomogę niestety Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Dziwne objawy, proszę o pomoc.
To mogą być fizjologiczne objawy stresu (np. w czasie egzaminu). Może być
nerwica (napady paniki?). Mogą być zaburzenia rytmu. Nie ma rady, zaczynamy od
rodzinnego, tylko żeby mądry był. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy to normalne????
wydaje mi się ze to normalne że to objawy stresu...
ja jak mam jakis życiowy stresik to zawsze zbiera mnie na wymity
ech ale wam zazdroszczę że doszłyście juz tak daleko Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: ochrona praw ojca
ochrona praw ojca
Eojcowie! mam prośbę o pomoc i kieruję ją do ojców "walczących" o swoje
dzieci, tzn. takich, którzy korzystają z pomocy różnego rodzaju instytucji
chroniących prawa ojca, ewentualnie coś o takich instytucjach słyszeli.

Mam znajomego, który zwrócił się do mnie o pomoc (jestem radcą prawnym, nie
mogę świadczyć pomocy prawnej w zakresie prawa rodzinnego). Kolega ma żonę i
dziecko, żona od kilku lat ma kochanka, dziecko ma psychosomatyczne objawy
stresu. On chce o dziecko walczyć, chce, żeby dziecko zostało z nim i żeby
sąd odebrał albo ograniczył żonie prawa rodzicielskie (żona nie mieszka z
nimi od około miesiąca, nie widuje się z dzieckiem i się nim nie interesuje).
Wiem, że w sądzie będzie mu samemu bardzo trudno (a ja z wyżej wymienionego
powodu nie mogę z nim pójść, poza tym za mało się na tym znam). Wymyśliłam,
żeby skierował się po pomoc do stołecznego stowarzyszenia ochrony praw ojca.
Był na konsultacji, ale ma mieszane uczucia. Wszystko było z zegarkiem w
ręku, na szybko, a na rozprawie rozwodowej ma z nim być nie adwokat, a
przedstawiciel stowarzyszenia. Nie wiemy, co o tym sądzić... Z doświadczeń
mojego męża (też prawnika), który się rozwodził parę lat temu, wynika że
facet w sądzie rodzinnym bez osoby, która ma bogate doświadczenie w tego typu
sprawach, ma trochę przekichane...

Może któryś z was ma podobne doświadczenia i mógłby nam coś poradzić. Sprawa
jest dość pilna, bo trzeba chronić dzieciaka.

Będę wdzięczna w imieniu kolegi za każdą informację, pozdrawiam
Małgosia

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 111 wypowiedzi • 1, 2