Wyświetlono odpowiedzi znalezione dla słów: objawy boreliozy




Temat: wyniki a objawów brak
oczywiście że była to stanradowa dawka, zresztą lekarz uznał że nie
powinnam na zapas brać antybiotyków. Lekarka nawet stwierdziła że
skoro nie ma rumienia mam być spokojna, ale ja z tych szukających
jestem więc sobie w końcu wyszukałam...
Napisałam - wydaje mi się - bo objawy boreliozy są zbieżne z
dolegliwościami które odczuwają "zdrowi" ludzie, więc nie mogę
napisać że w 100% nie są to objawy boreliozy.
Pisałam w czerwcu i we wrzesniu po wynikac do lekarza forumowegp -
niestety nie przyjmuje pacjentow, drugi lekarz stwierdził że mam
poczekać pół roku od ugryzienia i powtórzyć BB w lublinie bo itak
teraz nic nie zrobimy skoro nie mam objawów. A ja mam wrażenie że
jestem w jakimś chorenym tunelu bez wyjśćia. Wydawało mi się że
skoro wydałam tyle kasy to będę wiedziała na czym stoję. Kolejne 300
zł muszę przeznaczyć na badania.
Wiem że ciąża może poczekać, mam 31 lat i tak wydaje mi się że to
już późno na dziecko. Absolutnie nie chcę ryzykować zdrowiem
dziecka, zwłaszcza że córka która ma 4 lata może mieć Bb po mnie IgG
wątpliwe, IgM ujemne. Leczenie na pewno trochę potrwa, po leczeniu
na pewno musialabym zrobić jakąś przerwę by oczyścić organizm z abx.
Po drugie zajście w ciąże w moim przypadku nie odbywa się zbyt łatwo
więc nie wiem jak długo to potrwa, a potem ze względu na wiek na
pewno bbędę miala obawy. Zresztą po leczeniu nie wiem czy tak do
końca będę mogla spokojnie zajśc w ciążę. Kompletnie nie wiem co mam
robić, chcę by moja corka i przyszłe dziecko były zdrowe. Jestem w
kompletnym dołku. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: Borelioza?Nerwica?Moze cos innego....?
klasyczne objawy boreliozy
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu





Temat: leczenie bb a tarczyca
Rosnące TSH jest zwiastunem niedoczynności. Uważaj, bo gdy wpadniesz
w prawdziwą niedoczynność pomieszają ci się objawy boreliozy i
choroby tarczycy. NIedoczynność może do złudzenia przypominać objawy
boreliozy. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarz mówi zdrowa a objawy nadal są ?
Lekarz mówi zdrowa a objawy nadal są ?
Witam,
Wszystko zaczęło się od gorączki, zmęczenia, bólów stawów, potów i spadku wagi
po tym był zawał-niespecyficzny, jak lekarze twierdzą nie wiedzą z czego bo
koronografia pokazała drożne żyły inne badania też o.k.
Po zawale zaczęło się poszukiwanie co się dzieje, profesorowie, docenci i
wszyscy mądrzy tego świata....setki badań i nic! Patrzyli na mnie jak na
symulanta.
Wypisano mnie do domu a stan się pogarszał - doszedł płyn w opłucnej.
Lekarz rodzinny do którego trafiłam i opowiedziałam o objawach powiedział że
jego zdaniem to objawy boreliozy i zlecił badania które potwierdziły w lipcu
2009 BORELIOZA (Igg-3,22RU/ml Igm-72,44RU/ml), nie pamiętam kleszcza nie
widziałam rumienia , całe lato jednak siedziałam w swoim domku w lesie.
Zastosowano leczenie przez 20 dni Unidoxem/1 tabletka dziennie po tym jeszcze
20 dni 2 Unidoxu tabletki dziennie i koniec leczenia.
Po kuracji w pażdzierniku 2009 zrobiłam badania które wykazały Igg-3,71 i
Igm-11,71 na które dr. Dziubek z Warszawy zareagował stwierdzeniem że jestem
już zdrowa a objawy miną .
Jest luty 2010 a ja czuję się coraz gorzej:
-doszły opuchnięcia stawów, ból i nadwrażliwość na dotyk nadgarstków.
-bóle wędrujące po ciele :boki, szyja, żebra,nogi
-stany podgorączkowe
-nagły wzrost ciśnienia krwi choć całe życie miałam za niskie
-poty w nocy,uczucie zmęczenia, rozbicia , słabości.
Objawy mają charakter sinusoidy, kilka dni lepiej a potem nagłe pogorszenie i
tak w kółko.
Nie poznaję siebie, zawsze aktywna,wysportowana, wytrzymała.
Czasem myślę że jak mam tak dalej żyć to przecież nie życie tylko wegetacja...

Piszę tego posta z prośbą o Wasze zdanie w tej sprawie bo nie wiem co o tym
wszystkim myśleć, tracę nadzieję i mam dosyć takiego życia.

Ewa,


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: od czego zacząć?
Green co Ty robisz na naszym forum?
Jakie to masz objawy boreliozy?
Zrób sobie WB ale stanowisko lekrzy od boreliozy (LLMD) jest takie
ze bez objawów raczej sie nie leczy.
Warto sie jedanak przebadac na wszelki wypadek.
pozdr
zaz


Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: "Sezon na kleszcza" czesc trzecia
Lyme jedna z najczestszych chorob w Afryce
Kilkumiesieczny artykul bo az z wrzesnia, ale ciekawy.

Pomimo, ze choroba z Lyme jest zupelnie nieznana afrykanskim lekarzom to jest to
jedna z najczestszych wystepujacych tam chorob zaraz za malaria.
Bardzo czesto objawy boreliozy sa mylone z malaria a leczenie na malarie w
chorobie z Lyme nie pomoze.

Afrykanscy chorzy z choroba z Lyme nie maja szans.


Unknown yet frequent : borreliosis…
lundi 24 septembre 2007 Destination Santé
Lyme borreliosis ? That is the most frequent bacterial disease in Africa. But it
is also an affliction that is “completely unknown to health professionals”,
reckons the French Institute of Research and Development, the IRD. Why is that ?
Up until the end of the 1980s, this disease was regarded as rare.

At that time, an IRD team showed that in the rural area of Dakar (Senegal),
“Lyme borreliosis was the most frequent reason for dispensary consultations
after malaria”. So in 1990 the IRD launched a huge research programme on this
disease in the country, which was later extended to all of West Africa.

Between 1990 and 2003, a team studied the disease in Dielmo, a Senegalese
village. Throughout this period, 11% of the population suffered from borreliosis
each year, which is an exceptional level of incidence. The researchers also
discovered that this disease caused recurrent fever in the long term which could
result in serious meningoencephalitis, which was sometimes fatal. Symptoms
exactly similar to those of malaria. The disease is thus systematically confused
with the latter. Which explains, of course, why there has been so much failure
in terms of treatment since treatment for malaria is not effective against
borreliosis. Only tetracycline antibiotics produce results.

Diagnosis is also made difficult by the problem of detecting Borrelia
crocidurae, the bacteria responsible for the disease. It is not “detectable in
the blood except during attacks of fever. Laboratory examinations are rarely
possible in tropical Africa, in particular in rural areas.| Destination santé Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: jak przekonać lekarza??
Nie, to nie jest oszolom, tylko mu sie w glowie nie miesci, ze tak
powazne objawy jak je opisuje monis moga byc spowodowane
tak "banalna i latwa w leczeniu choroba" jaka jest wg lekarzy
borelioza.
A, ze test Elisa jest testem na przeciwciala, wiec lekarz od razu
sobie powiedzial, ze dziewczyna miala kontakt z bakteria, organizm
zwalczyl infekcje, ale pozostaje " szrama odpornosciowa" w postaci
przeciwcial. A te wszsytkie problemy, ktore pacjentka opisuje to
niestety niefart...Nie trzeba wiec wedlug niego leczyc boreliozy.
Tak lekarze to widza, i czasami nie jest to wcale ich zla wola, ale
wynik zlej informacji, ociezalych intelektualnie profesorow na
uczelniach medycznych oraz dzialalnosci zakaznikow, ktorzy
bunczucznie pohukuja na nas, hipochondrykow z internetu.
Dla francusko jezycznych forumowiczow wklejam wywiad z pania
reumatolog, ktora opowiada jak to latwo sie leczy borelioze i jeden
test Elisa wystarczy, nie nalezy robic drugiego testu, i absolutnie
nie leczyc infekcji tylko ewentualnie podac leczenie symptomatyczne.
Wszystko jest powiedziane jednym tchem, z wielka pewnoscia siebie,
jak mala dziewczynka, ktora recytuje lekcje przed tablica.
I to wszsytko w kraju Pasteura, plakac i smiac sie chce.

fr.youtube.com/watch?v=3fVQwzGHKFg&NR=1
Monis, masz objawy boreliozy, pozytywny test, i pamietasz kleszcza -
powinnas jak najszybciej dostac leczenie na borelioze.
Lekarza mozesz probowac przekonywac podsuwajac mu materialy dla
lekarzy. Mozesz tez sie spytac tego czlowieka, czy jezeli dasz mu
pozytywnego PCR - czyli wynik testu na obecnosc aktualna DNA
bakterii w krwi - czy wtedy uwierzy w Twoa chorobe i czy bedzie
chcial Cie leczyc; Jezeli nie, to idz do innego lekarza.
Pozdrawiam Joasia
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jestem lekarzem-część trzecia
Ale to były objawy boreliozy/i tak dobrze,że nie postawiono
dgn.SM/,a nie stosowania amantadyny.
Nie widzę podowu odstawienia tego leku ,który nasila działanie
makrolidów.
Alternatywą jest zdobycie Plaqenilu/dostępny w Czechach/.
Pamiętajmy,że Plaquenil nie jest lekiem pozbawionym działań
ubocznych i przy jego stosoawniu konieczna jest regularna ocena
okulistyczna.

Jeszcze jedna prośba.
Wielokrotnie pisałam o konieczności zapoznania się z zasadami
niestandardowego leczenia przed konsultacją u mnie lub u innego
lekarza leczącego niestandardowo.
Drodzy koledzy dr Piotrze i dr Tomaszu przestrzegajmy tej zasady.
Inaczej narażeni jesteśmy na ataki pacjentów niby chcących się
leczyć,ale nie wiedzących o zasadach tego leczenia nic.

Ja wiele piszę ,że przyjmę pod opiekę osoby,które przeczytały FAQ i
artykuł dr Burrascano i regularnie robię od tego odstępstwa.

Właśnie po takim odstępstwie od moich zasad dostałam po łapach.
Pacjent napisał,że skonsultował moje leczenie u wielu innych
lekarzy,którzy ocenili,że z pewnością po moim leczeniu umrze
bakteria,ale i on.
I napisał do mnie z wielkimi pretensjami,że podjęłam u niego takie
leczenie.

Koledzy lekarze przestrzegam Was i siebie samą przed leczeniem
nieświadomych zasad niestandardowego leczenia pacjentów.
Najgorsi są pacjenci z tzw. polecenia-czyli rodziny i znajomi
zaprzyjażnionych lekarzy.
Uważajcie na nich.
Mogą być żródłem problemów i ne podejmujcie się leczenia,co ja
wielokrotnie robiłam bez obeznania się przez nich z zasadami
leczenia niestandardowego i akceptacji tych zasad.

Beata.

bb.werbowy@poczta.onet.pl Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ja też chcę wygrać !!!
Ja też chcę wygrać !!!
Mam na imię Kaska ,mam 29 lat i jestem z Ciechanowa,kleszcz ugryzł
mnie w 2001 roku,miałam rumień.W dzieniku pokazali pana na wózku ,
powiedzieli że został ukąszony i żeby zwracać uwage na rumień bo we
wczesnym stadium jest 100% wyleczen boreliozy.Wtedy tez dowiedziałam
sie ze jestem w ciązy.Dostałam skierowanie do zakażnika,przepisał
duomox w małej dawce i na tym był koniec.W 12 tyg poronienie bez
ustalenia przyczyny.Potem klasyczne objawy boreliozy o których wtedy
nie miałam pojecia...ból pod prawą łopatką,po niedługim czasie
trzaski,potem problem z drugą łopatką,wędrówki po lekarzach którzy
przepisywali dicloduo lub fenistil żel.W 2002 kręcz karku oczywiście
wogóle niepowiązany z boreliozą...Masaże,lampy,parafina,,pomogło ale
ból został.W 2007 przez cesarskie cięcie przyszedł na świat mój
syn.Ja ciągle zmęczona mimo że synem zajmowała sie a to babcia a to
mąż.Ciągle słyszałam weż sie w garść ,ludzie mają po 5-ro i sobie
rade dają a ty na jedno nie masz siły!!!Mam ,,popsute,,
łopatki,kregosłup,barki,żebra,mostek,szyję,strzelam wszystkim!W maju
zaczęły mnie boleć nadgarstki,zaraz po tym zaczęły strzelać!Mówię
dość!!!koniec!!!chce diagnozy!Niech mnie kładą na oddział robią
testy i niech wkoncu napiszą co mi jest!Poszłam do ogólnego,dał na
rtg -nic niewyszło,reumatolog mówi że to nie rzs,ortopeda stwierdził
że mi sie żebra ocierają i dlatego tak strzela i że taka moja uroda!
Przyszłam do domu ,w wyszukiwarce wpisałam strzelanie w kościach i
takim cudem trafiłam do WAS.Następnego dnia poszłam do lekarza
ogólnego i powiedzialam ze chce skierowanie do zakaznika bo mam
borelioze.Zakaznik dał na western bllota.Po tygodniu miał być wynik
ale niebyło,po 2 tyg tez nie było bo trzech też nie .Dopiero 16
lipca dostałam wynik i to taki którego się spodziewałam.IgM
dodatni ,IgG ujemne.Według zakażnika jestem zdrowa,a jak coś boli to
mozna wziąć tabletke!Dziś wysłałam wyniki na panel odkleszczowy do
poznania .Po tylu latach przypomina mi sie pierwsza ciąża i leczenie
duomoxem...NON STOP bóle głowy!Słowa lekarki ze słabo znoszę
ciąże...wtedy niepowiązałam tego z tzw herxem.Boję się że boreliozę
wrodzoną ma mój syn,niestety słychać u niego trzaski i ma
zaczerwienione oczy do tego miał 3x zapalenie płuc a ma dopiero rok
i 5 miesiecy!Piszę swój wątek drugi raz pierwszy był o strzelaniu w
kościach i służył do potwierdzenia choroby,w tym proszę WAS
weteranów o pomoc!Dziekuję reni 555 która bardzo mnie wspomaga i
wszystkim innym którzy służą pomocą ,bo ja też chcę wygrać!!! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: borelioza i hashimoto
borelioza i hashimoto
Szukam namiarów na dobrego lekarza w Bielsku-Białej. Mam chorobę hashimoto i
od pewnego czasu po ukąszeniu przez kleszcza (z rumieniem) mam typowe objawy
boreliozy. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Albo WB , albo rt PCR

Potwierdziłaby to sytuacja mojego syna- w połowie grudnia 2007
przeszedł na rif z azitroxem, a po ok. 4 tygodniach wróciły mu
objawy boreliozy; wykonany po kolejnym miesiącu rtPCR był
pozytywny...
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Julka chora na borelioze
borelioza
U mnie nie nie było ukąszenia kleszcza u mojego synka również, od ok
5 tyg źle się czuje, podejżewam ze Julka w jakiś sposób nas
zaraziła, mam typowe objawy boreliozy jest ich sporo bardzo się boje
odebrac wyniki. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pomoc
Tak, to wszystko są objawy boreliozy. Zacznij się leczyć to Ci przejdzie Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: pomoc
fionka21 napisała:

> Tak, to wszystko są objawy boreliozy. Zacznij się leczyć to Ci przejdzie

a może bartonelli.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: leczenie boreliozy - proszę o pmoc
leczenie boreliozy - proszę o pmoc
Boreliozę zdiagnozowano u mnie 2 miesięce temu. Od ponad pół roku
bolą mnie kości i stawy, a inne objawy mogące świadczyć o boreliozie
mam juzod dłuższego czasu (bóle głowy, kręgosłupa, ciągłe zmęczenie,
bezsenność, zaparcia).

Nie pamiętam, żebym miała kiedykolwiek kleszcza, więc nie wiem od
kiedy jestem zarażona. Badanie medtodą ELISA wykonane w laboratorium
w Białymstoku potwierdziło jednak boreliozę. Wynik był
następujący: Borelioza IgM ujemna, Borelioza IgG (+++)dod>62 BBU/ml.
Lekarz z poradni zakaźnej przepisał mi Unidox 2x1 przez 4 tygodnie i
polecił po upływie 3 miesiący od przyjęcia antybiotyku zgłosić się
na ponowne badanie.

Antybiotyk skończyłam przyjmować miesiąc temu, ale objawy nie
minęły.Nadal bolą mnie kości i stawy, drętwieją i sztywnieją ręce i
nogi,boli kręgosłup - szyjny i lędźwiowy, czuję się ciągle zmęczona,
osłabiona, mam coraz mniej siły, w nocy budzę się cała zlana potem,
ze zdrętwiałymi kończynami,mam problemy z zaśnięciem i często
wybudzam się. W efekcie rano po przebudzeniu jestem jeszcze bardziej
zmęczona niż wieczorem i wczesnewstawanie do
pracy stało się koszmarem. Ciągle mocno boli mnie głowa, wszystko
leci z rąk.

Skontaktowałam się ze stowarzyszeniem, a tam dostałam maila do
lekarza z Lublina, ale jak dotąd nie dostałam odpowiedzi.

Ostatnio przeraziłam się strasznie, bo nogi i ręce zaczęły odmawiać
mi posłuszeństwa, zaczęłam też tracić równowagę, codziennnie
strasznieboli mnie głowa, jestem coraz słabsza.
Poszłam ponownie do poradni zakaźnej, gdzie lekarz na mnie
nakrzyczał,że to nie są objawy boreliozy i sugerował, że mam
problemy natury psychicznej.Kiedy nie dałam się zbyć, wypisał
skierowanie do szpitala podejrzewając, że to może być neuroborelioza
i powiedział, że pobiorą mi płyn mózgowo-rdzeniowy i przeleczą 3
tygodnie antybiotykiem jeśli wynik będzie pozytywny. Boję się tego
badania i mam ątpliwości, pomimo iż lekarz bardzo starał się mnie
przekonać. Nie wiem czy powinnam iść do szpitala i poddać się
punkcji.
Doradźcie proszę co mam zrobić. Może ktoś z forumowiczów miał
robioną punkcję albo ma większą wiedzę na temat boreliozy, będę
wdzięczna za informacje.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy ktoś leczy się na boreliozę na podstawie badan
Spotkałam się z lekarzem rodzinnym, który przyznał się, że aplikuje
sobie 20 dni abx po każdym kleszczu, jaki trafi mu się w lecie.
Leczę 5 letnią córeczkę, objawy i WB pozytywne. Objawy boreliozy
ustąpiły po dwóch tygodniach leczenia, ale nie mam zamiaru go
przerywać przed upływem 6 m-cy, jak ustaliła Pani dr z Bielska.
Zamierzam też przebadać drugą córeczkę i namawiam męża na badanie.
Gdyby któreś z nich miało wyniki dodatnie to od razu leczenie. Nie
ma sensu czekać na objawy choroby. Wszyscy mieliśmy kleszcze, ale o
siebie jestem spokojna, bo jesienią leczyłam helikobakter pylori
dość silnymi abx-ami i raczej wybiłyby one ewentualną wczesną
boreliozę. Wielu ludzi pisze o objawach boreliozy, które pojawiły
się kilkanaście lat po kleszczu. Więc na co czekać? Lepiej wybić to
od razu. A najlepiej poradzić się rodzinnego, czy innego lekarza,
który zlecał te badania. Ja po tym co naczytałam się na forum
unikałam rodzinnego, a niepotrzebnie. Obaj moi lekarze z przychodni
podeszli ze rozumieniem do problemu i przepisują mi recepty z
Bielska na refundowane, dzieki czemu zaoszczędzam 180 PLN
miesięcznie.
Poza tym zdrowy organizm łatwo zniesie nawet duże dawki abx, więc
lepiej zaryzykować ewentualną biegunkę niż zaawansowaną boreliozę. A
w ogóle to pierwszy raz przeczytałam, że leczy się objawową
boreliozę, a zdjagnozowaną badaniami zostawia, dlatego, że nie dała
jeszcze objawów. NIestety z jednej skrajnosci w drugą, bo są tacy,
którzy leczą boreliozę chociaż wszystkie możliwe wyniki mówią, że
ani jednego krętka już nie ma. pozdrawiam Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: moje objawy
objawy boreliozy sa łudzaco podobne do objawow stwardnienia
rozsianego, a jak mozna te dwie choroby roznicowac to nie wiem,
pewnie poprzez badania. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Lekarz chory na...neuroboreliozę
Ja także dołączam sie do powitania Pana doktora.
Chciałam zapytać jakie miał Pan objawy boreliozy-te
najgorsze i jakie objawy wracają że decyduje się Pan
jednak na coroczną antybiotykoterapię? Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: co sądzicie o mom przypadku
co sądzicie o mom przypadku
Witam,



Mam na imię Ewa. Mam 31 lat. Mam od 10 lat duże problemy ze zdrowiem. Moje objawy to/

Najgorsze zawroty głowy,

Zaburzenia równowagi,

Od czasu do czasu bóle mięśni rąk i nóg,

Bardzo dużą męczliwoć,

Osłabienie,

Czasami stany podgorączkowe,

Ostatnio lekarz wybadał szmery w sercu,

Mdłości

Bóle głowy

Czasami problemy z mową tak jakby bardzo niski ton (męczy mnie to

Bóle kręgosłupa, karku, przebyłam 4 wczesne poronienia.

Otępienie okresowe

Duża nerwowość i okresową depresję i trwa to już dziesięć lat.



Powyższe złe samopoczucie trwa około 2 lub 3 tygodnie i ustępuje na około 2 lub 3 tygodnie i tak od dziesięciu lat

W 2002 roku miałam rezonans głowy, który oprócz 9 mm cysty w komorze bez przemieszczeń i ucisków nic nie wykazał. Lekarze jednogłośnie stwierdzili, iż moje objawy nie wynikają z istniejącej cysty, którą prawdopodobnie mam od urodzenia. W 2004 roku kolejny rezonans i taki sam wynik czyli wg. Lekarzy neurologów, a byłam u pięciu ok.Całe dziesięć lat leczą mnie na nerwice bez specjalnych efektów. Droga Pani Beato bardzo proszę o pomoc, gdyż jestem już bardzo wycieńczona. Czy wg Pani mogą to być objawy boreliozy. Nie pamiętam żadnego rumienie. 15 lat temu wbil mi się wprawdzie kleszcz, ale bardzo szybko go wyciągnęłam. Czy to możliwe, żeby mnie zainfekował i dopiero po około 5 latach dał dolegliwości. Moje wszystkie dolegliwości zaczęły się przy dużej infekcji grypowej(zażywałam wówczas bardzo duże dawki antybiotyku dumox. Obecnie mieszkam w Irlandii, ale pochodzę z Krakowa.
Proszę co sądzicie o moim przypadku,

Pozdrawiam,

Ewa Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Bóle reumatyczne
Piotr, jasne; poczytaj jakie objawy boreliozy wymienia w liście wykładów dr
Burrascano arkadiakrotoszyn.webpark.pl/data/borelioza2.htm
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jeżeli nie borelioza to co? Proszę o pomoc.
Jeżeli nie borelioza to co? Proszę o pomoc.
Witam wszystkich. Mam 41 lat mieszkam na warmi.
Podobnie jak każdy z was borykam się z chorobą już od pięciu lat. Chodzenie od
lekarza do lekarza sprawiło, że się poddałam i trwałam w bólu. Gdy pogorszyły
się objawy postanowiłam udać się do dok.. ginekologa, endokrynologa w
Olsztynie (gdyż mój ginekolog stwierdził napięcie przedmiesiączkowe) Objawy
swoje spisałam, bo nie byłam w stanie o wszystkich powiedzieć. Lekarz
stwierdził że są to objawy boreliozy i stąd moja wizyta na tym forum. Objawy
choroby opiszę w wielkim skrócie szumy w uszach uciskowe, bóle głowy, guzki za
uszami i dodatkowe piesznie, błyski w oczach, bóle oczu rozmyte widzenie,
wrażliwość na światło. Ból i napięcie mięśni prawie całego ciała, mięśni
zbite w guzki po całych żebrach, aż pod pachy i klatę piersiową do tego
uczucie kłucia i obrzęku. Drżenie mięśni i najgorsze chyba napięcie które nie
pozwala mi się odprężyć a wręcz zmusza do przyjęcia pewnej pozycji. Czerwone
plamy na twarzy, uczucie zimna a w nocy pocenie się. Jestem stale zmęczona i
mam słabe mięśni pomimo ćwiczeń. Jest tego więcej, ale nie chcę Was zanudzić.
Lekarze nie interesowali się wszystkimi moimi objawami tylko tymi które im do
czegoś pasowały w końcu wylądowałam u psychiatry, który stwierdził depresję bo
często płacze, a kto z was nie płakał jak lekarz mówił nic Pani nie jest?, a
ból nie pozwalał żyć. W 2006 roku zrobiono mi testy na boreliozę i ciekawostka
otrzymałam dwa wyniki jeden wykazał boreliozę a drugi nie. Pani powiedziała,
że właśnie zmieniły się normy i test pozytywny jest nie ważny. Obecnie jestem
po WB który w obu klasach wykazał 0. a kleszcze miewam co rok dodam, że ten
test był ilościowy nie jakościowy czyli nie bada się pasków. No i wreszcie
dotarłam do końca. Obecnie czekam na wyniki PCR RT panel i LTT borelioza.
Strasznie się boję, że i to nic nie wykaże i co wtedy? Najgorszy jest okres
nasilenia i uczucie napięcia i wykręcania rąk czuje się wtedy jak paralityk,
przepraszam za zwrot ale tak jest. Czy ktoś z was wykonywał już LTT i czy są
to dokładne testy? Pozdrawiam wszystkich i życzę ZDROWIA! Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Borelioza oczna - ocularborreliosis
A borelioza "sercowa" to jak kto woli Lyme carditis lub po prostu objawy
boreliozy ze strony serca. Trzeba uważać z tamtymi ziółkami jesli masz
telepanie serducha palpitacje arytmie etc. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Spotkanie - Poznań - 20 października
nataszkam
czy objawy boreliozy zmieniają się (nasilają) ze zmianą pory roku,
tzn jak się robi zimno itp??
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: nie lubimy się - moja boreliozo!
Zajrzałam tu do Was, aby trochę Was pokrzepić. Powoli mija pół roku od
zakończenia leczenia. Czuję się dobrze, a objawy boreliozy nie wracają. Czekam
właśnie na wynik elisy z NFZ. O wyniku poinformuję. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Ciąża "obudziła " boreliozę.
Pierwsze bardzo nasilone i niepokojące objawy boreliozy miałam 11lat
temu, na samym poczatku ciąży, kilka dnipo pozytywnym teście
ciążowym. Było to ogromne osłabienie, które niepozwoliłomi wtsć z
łóżka przez kilka dni- wyjście do toalety graniczyło z cudem. Takie
kolejne napady osłabienia miałam dopiero 6 lat pózniej. Poza tym- po
ustapieniu tego osłabienia, bardzo szybko przyszła tachykardia,
bezsenność w nocy i nadrwazliwość na dźwięki. Ale któż by się
przejmował takimi objawami u cięzarnej kobity? Przeciez wtedy prawie
wszystko podciąga się pod ciążę i uważa za normę. Ciąża od samego
poczatku była zagrożona-m.in. podczas tego osłabienia miałam
poronienie zagrażające. A potem znowu było zagrożenie z powodu
plamień i krwawień w połowie ciąży, no i przedwczesne odklejenie się
łożyska, co zakończyło się cesarką w 34 tygodniu ciąży (przez 3 dni
podawano mi wtedy sterydy, tzn. przed cesarką, bo było podejrzenie,
że się bez niej nie obędzie). Były wady pępowiny i łożyska-
opisywane często przy zakażeniach boreliozą w ciąży Po cesarce
byłam bardzo osłabiona- z perspektywy czasu wiem, że to osłabienie
nie było naturalne, takie jak u innych po tego typu operacjach.
Cztery miesiące po porodzie pojawiły się znowu napady tachykardii,
nadwrażliwośc na dźwięki i problemy ze snem i tak to już było- raz
lepiej, raz gorzej, ale w sumienic innego mi nie dolegało. Aż się
rozhulało na dobre 5 lat później
Całe szczęście, że syn przynajmniej sobie w miarę poradził jako
wcześniak. jedyne "ale" u niego, to póxne rozpoczęcie chodzenia i
wieczne problemy ze snem-przez 4 lata
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: PARESTEZJE-swędzenie,kucie szczypanie,mrówki pod..
Takie bywaja objawy boreliozy. Sprawdz tez czy nie masz dodatkowo Bartonelli. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: przerywam leczenie
witam, jako jedna z tych co takze pzestala sie leczyc, oczywiscie za
porozumieniem pani doktor. Jestem 2 m-ce bez leków. Wpierw gdy
odstawilam poczulam znow wieksze (one zawsze byly w trakcie leczenia
ale mniejsze)meczenie miesni, klucia w miesniach, zmeczenie.
Wkurzylam sie i choc mialam zaczac leczyc grzyba (badanie kalu) 3
tygodnie odczekalam i jestem od dwoch tyodni na nystatynieoraz
ketonazolu. Co zaobserwowalam: wszyscy ktorzy przestają sie leczyc
zauważają wzmozenie objawów, gl. miesniowych. To u mnie powoli mija,
mniejsze tez mam drgania miesni, i jeszcze jedno: nie zaglądam na
forum juze kilka razy dzeinnie, staram sie nie myslec i chyba to tez
dziala, niestetey jestem osobą podatną i bardzo wrażliwą na wszystko
co piszecie i wsytkie wasza objawy zawsze porownywalam do swoich
doszukując się jeszczE innych chorób czy koinfekcji, taka juz jestem
ale od malego siedzialam w szpitalach i chyba to to spowodowalo.
kazdy z nas ma dylemat: przerywac czy nie. ja nei zaluje ze tak sie
stalo, caly czas wierze że jest ok,jezeli jestescie wrazliwymi
osobami i nie jestescie pewni swoich objawów moze poczekajcie
jeszcze miesiac czy dwa, żyjcie mozliwie na luzie, slowa te kieruje
do osób u ktorych leczenie nie dalo rezultatu i co moze oznaczac ze
np: nie maja boreliozy a obajwy ich wywoluje co innego. Moze okazac
sie oczywiscie że jednak jestesmy chorzy, ael wtedy gdy będą objawy,
mocne objawy to przynajmniej nie bede siw wachac i wtedy bede leczyc
sie do wybicia ostatniej bakterii. Dziś mowie: przeciez objawy
boreliozy to wlasciwie objawy ktore mogą byc objawami czegos innego.
Jeszcze jedno: wskażcie mi wsrod zdorywch osób choc jedną taką
której nic nigdy nie zabolało, nie zakłuło. Bardzo zaluje ze nie
udzielają sie na forum kobiety ciezarne, z boreliozą, albo z
wyleczoną boreliozą...moze ktoras tu zajrzy i napisze co u niej.
pozdrawiam wszystkich i życze trafnych decyzji
LIdia Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Czy to objawy boreliozy?
Czy to objawy boreliozy?
Witam,
Jestem nowa na forum. Chciałabym przedstawic swój przypadek i prosic o radę.
Boreliozę przechodziłam w lipcu 2003- rumień i antybiotyki 3 tygodnie.
Potem miałam robione testy ELIZA:
1. marzec 2004 IgG DAKO ujemny IgM DAKO wysoko dodatni 5,9j absorbancja
1,664(noma<0,454)
2.lipiec 2005 IgG ujemny, IgM dodatni 1,55j wtedy powiedziano mi, że jestem
zdrowa.

Na początku 2005 miałam bardzo silne przeżycia psychiczne i od tego czasu
zaczęły się nieprzerwane kłopoty ze zdrowiem:
- silne duszności (przejściowe kłopoty z oddychaniem miałam zawsze alergia
oskrzelowa) ale te były dlugotrwałe i silne. Ostatecznie stwierdzono
roztrzenie oskrzeli z zaleganiem bakteryjnym a dolegliwości po kilku
miesiącach zmniejszyły się.
- wirus HPV-wielomiesięczna walka z ciągle odrastającymi brodawkami
- endometrioza- łyżeczkowanie macicy, które nie rozwiązało problemu
- Od 16 miesięcy cierpię na nieprzerwane tępe bóle w żuchwie. Początkowo
dlugie leczenie stomatologiczne i chirurgiczne wszystkich okolicznych zębów.
Była diagnoza artropatii stawu skroniowo-żuchwowego przez innego lekarza
odrzucona. Neurolog nie wyklucza nietypowej neuralgii nerwu trójdzielnego.
Jest również sugestia zapalenia kości i propozycja usunięcia dwóch zebów z
częścią kości do badania histopatologicznego. Jednak jest to tylko hipoteza i
może nic nie da, bo wszyscy zgodnie twierdzą, że mój przypadek jest nietypowy.
Przed tym zabiegiem Profesor z kliniki chirurgii szczękowej polecił mi
wykonanie badań w kierunku boreliozy. Badania wykonano mi tam gdzie byłam
diagnozowana poprzednio a więc w szpitalu Zakaźnym na Woli.
Wyniki z 20.03.2008:
ELIZA IgG (Biomedica) ujemny
ELIZA iGm 25,8j czyli wysoko dodatni
Western blot (Euroimmum) w klasie IgM dodatni- reakcja z antygenem OspC

Czy Western blot dodatni jednoznacznie potwierdza chorobę czy może świadczyc o
przebytej boreliozie w przeszłości?
Po przeczytaniu informacji na forum postanowiłam zrobic badanie PCR RT w
Poznaniu (dzisiaj będę miała pobieraną krew). Czy w moim przypadku ma sens
robienie też badań na koinfekcje?
Czy opisane wyżej moje problemy zdrowotne mogą być związane z boreliozą?
Z listy typowych objawów mogę przypisac sobie:
- drętwienie palców i dłoni budzące ze snu
-trzeszczenie szyi (mam zwyrodnienie kręgosłupa).
- podrażnienie gardła czasami z brunatną wydzieliną rano

Jeżeli PCR wyjdzie dodatni gdzie mam się udac do lekarza? (jestem z Warszawy)
Pozdrawiam




Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Radio Białystok - Borelioza
>czy pozytywne WB jednoznacznie w 100 % potwierdza borelke ??
>ten lekarz twierdzi że tak
>jak sądzicie ??

pozytywny WB oraz objawy boreliozy to borelioza.
Nie ma fałszywie dodatnich WB. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Objawy "boreliozy" z ankiety
Objawy "boreliozy" z ankiety
Hej hej hej.

Kurcze, czytam i... oczom nie wierzę. Krąży po sieci taka ankieta "objawy
boreliozy". Tak sobie ją przeglądam - hah, miałem 90% tych objawów. Dopóki
nie wywaliłem z pokoju siedliska pleśni.

Kiedyś tam wstawiłem plastikowe okna, nie wietrzyłem jak trzeba, od tego
czasu stan zdrowia zaczął się pogarszać. Wszystko jak w tabeli - trudności w
oddychaniu, wysypki na skórze, ból gardła, bóle stawów, zły sen, kołowatość,
depresja, ataki paniki, poranny katar, kłopoty z pęcherzem... no wszystko
chyba oprócz paraliżu twarzy i padaczki. Pewnego pięknego dnia popatrzyłem na
moją kochaną szafkę, była na niej chyba 0,5 cm warstwa zielonego grzybka.
Wywaliłem to w cholerę, zrobiłem w pokoju generalne porządki,
wywietrzyłem. "Borelioza" minęła jak ręką odjął. Ustąpiły w zasadzie
wszystkie objawy oprócz baaaardzo delikatnych. Fakt, że dalej mam te plastiki
i dalej gdzieniegdzie wyrastają mi pleśniaki.

Gdzie kryje się sekret? Otóż ta lista objawów to nie są objawy żadnej
boreliozy, tylko objawy walki organizmu z czynnikiem pobudzającym układ
immunologiczny. To MOŻE być borelioza. Ale może być też cokolwiek innego.
Chociażby przewlekła alergia wywołana obecnością kota w domu. To może być
autoagresja układu odpornościowego. To może być infekcja drożdżycą.

Zapytajcie kogokolwiek kto ma alergię. Potwierdzi, w tej "ankiecie" są typowe
objawy długotrwałego wystawienia na czynnik alergizujący.

Kurcze, najsilniejsze ataki "boreliozy" miałem, gdy wyjeżdżałem do
dziewczyny - miała w domu 3 koty, a ja mam alergię na kocią sierść.

Tak więc, moi drodzy, zanim zaczniecie wydawać tysiące zł na antybiotyki,
przyjrzyjcie się czy przypadkiem nie żyjecie w "nowoczesnym" mieszkaniu,
czyli w betonowym bunkrze z zerową cyrkulacją powietrza. Być może aby
wyleczyć "boreliozę" wystarczy... posprzątać.

Nie bez powodu ludzie mieszkający w drewnianych bądź glinianych domach żyją
średnio ponad 10 lat dłużej od mieszkańców bloków w płycie. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: czy to mogą byc objawy boreliozy
czy to mogą byc objawy boreliozy
witam, pisze do Was ponieważ chciałabym poradzic sie w sprawie mojego stanu
zdrowia. Nie wiem czy prawidłowo łacze go z ugryzieniem przez kleszcza, ale
cóz-zaczne od początku:
W połowie czerwca tego roku ugryzł mnie z udo kleszcz. wyciagniety został po
ok 1 dniu ( nie wiem dokładnie kiedy sie wbił) po tygodniu wystąpił rumien,
potwornie swędzący, wiec poszłam do lekarza pierwszego kontaktu. tam dostałam
antybiotyki na 4 tygodnie, gdyz pani stwierdziła ze moze to byc borelioza.
Antybiotyki przyjmowałam, po zakonczeniu leczenia czułam sie raczej dobrze.

w tej chwili czuje sie bardzo kiepsko, mam 22 lata a zdrowie szwankuje mi jak
u 60 latki... a najgorsze jest to, ze w zasadzie nie dzieje mi sie nic
stałego i konkretnego, sa to raczej epizody:
- przez kilka dni miałam spuchniete ściegna nad kolanami, bardzo bolało, ale
po kilkakrotnym posmarowaniu mascia przeszło
-bola mnie bardzo nadgarstki, ale nie stale, sa to bóle klikugdzinne
pojawiające sie co kilka, kilkanascie dni
-boli mnie głowa, mocno, przez klika, czasem kilkanascie godzin, nie pomagaja
na to tabletki przeciwbolowe. ból jest zazwyczaj umiejscowiony w prawej skroni
, takrze w oklicy oka,
-czesto boli mnie kark, i żebra, ale nie za mostkiem, raczej przód klatki
piersiowej i boki. raz bolało kilka godzin tak, ze nie mogłam sie ruszac, ale
ogólnie raczej jest to tepy ból
- mam stan podgorączkowy
-słabiej widze, ale nie wiem czy to kwestia zwiazana z reszta (wczesniej tez
powiekszała mi sie wada wzroku, choc ostatnio juz raczej nie)
- jestem ogolnie zmeczona, mam problem z zebraniem mysli
-przez dwa dni z rzedu popołudniami bardzo bolała mnie noga, ta w która
zostałam ugryziona- był to dziwny ból, tak jakby kosci bolały-ale całe od
biodra do stopy; ale od tygodnia sie to nie powtórzyło

sporo tego, ale w żaden sposób nie łaczyło mi sie to w całosc, tym bardziej ze
zaden objaw nie jest stały. dzis jak obudziłam sie znowu z bólem głowy
zaczełam sie zastanawiac co to moze byc... i pomyslałam o tej nieszczęsnej
boreliozie... czy myslicie ze to moze miec ze soba cos wspólnego???

bede bardzo wdzieczna za szybką odpowiedz

pozdrawiam

kasia Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Borelioza - leczenie antybiotykami


Aneta wrote:
Kilka tygodni temu stwierdzono u mnie boreliozę

Diagnoza potwierdzona objawami +


Dobra, ale jakie to objawy? Na forum borelioza kiedyś byłem świadkiem, jak
człowiek sobie rękę przygniótł w nocy i mu zdrętwiała na parę minut, a
towarzystwo naganiaczy do "jedynie słusznych" lekarzy zaczęło mu wmawiać,
że to objaw boreliozy. Oni tam za objawy boreliozy biorą dosłownie każdy
jeden objaw każdej możliwej choroby.


wynik dodatni testu Western-Blot w klasie IgG,


Dodatni wynik IgG ma chyba 1/3 populacji tej planety, więc jeśli nie ma
naprawdę typowych objawów boreliozy, nie przejmowałbym się nim zbytnio.


Mykoplazma IgG szara strefa - wynik wątpliwy,
pozostałe koinfekcje - wyniki ujemny.


Od kiedy mykoplazma jest koinfekcją?


Lekarz przepisał mi kurację antybiotykową, na pierwszy miesiąc są to:
- Tetracyklina 0.25, 2x2 dziennie, po dwóch tygodniach 2x3 dziennie
- Duomox 1.0, 2x2 dziennie
- Timidazol 0.5, 2x1 dziennie przez dwa tygodnie


Czy ten lekarz to nie jest przypadkiem jeden z szamanów polecanych na forum
gazety.pl? Jeśli tak, to erm... uciekaj od niego jeśli życie miłe. Tam się
ludzi na kasę naciąga. 100 zł za wypisanie recepty, wmawia się ludziom że
na pewno i bez wątpienia mają boreliozę, po miesiącu antybiotyków czują się
oczywiście gorzej (bo takiedawki każdego rozłożą na łopatki), wmawia im się
że to od choroby a nie od leków... i tak ciągnie się przez rok, aż rozwinie
się grzybica układowa i do piachu.

Za 3 miesiące wpadłabyś w fanatyzm, jak inni uczestnicy w/w forum, węsząc
boreliozę w każdym kącie. To tak jak z każdą sektą, najpierw zmusza się
człowieka żeby zrobił coś głupiego, potem zmusza do coraz głupszych rzeczy,
na koniec taki człowiek zaczyna robić wszystko, aby udowodnić sobie i
światu że te rzeczy które zrobił nie są głupie, że jednak miał rację.


Do tego probiotyki + witaminy + magnez

Moje wątpliwości / obawy / pytania dotyczą:
- dawkowania antybiotyków oraz połączenia tych trzech leków ze sobą
- Czy należałoby wykonać jakieś badania przed rozpoczęciem takiej kuracji
(np. uczuleniowe)
- na co jeszcze warto zwrócić uwagę przed rozpoczęciem / w trakcie kuracji
(wiem o diecie, badaniach kontrolnych wątroby, moczu)


Podstawowa wątpliwość to czy na pewno masz boreliozę.


Mam 30 lat, ważę ~46kg
Dodatkowo moje obawy wzmocniła reakcja farmaceutów jak pokazałam recepty w
aptece - twierdzili że są to "końskie" dawki i nie pasują do żadnej
jednostki chorobowej.


Bo nie ma jednostki chorobowej którą leczy się takimi antybiotykami.
Boreliozę leczy się co prawda podobnym składem leków, ale dawkami
wielokrotnie mniejszymi. Sam tinidazol zrobi Ci dziury w mózgu, do tego
tetracykliny rozwalą kompletnie procesy mineralizacyjne...


P.S.
Ufam lekarzowi, ale łatwo popełnić błąd...


Ten "lekarz" to jak przypuszczam albo niejaki Piotr z Warszawy, który jest
lekko zaburzony umysłowo (swego czasu próbował boreliozę leczyć
pielgrzymkami do Częstochowy - i nie żartuję teraz), albo niejaka Beata z
Krakowa, która po prostu kroi 100 zł za wypisanie recepty i żyje z
wmawiania ludziom boreliozy. W takim kraju żyjemy, lekarze
trzymają "sztamę" i praktycznie niemożliwe jest odebranie oszustowi i
naciągaczowi licencji. Jeden kryje drugiego, a jak wiadomo lekarzy u nas
mogą oceniać tylko inni lekarze. Starczy porównać, ile błędów w sztuce
udowadnia się w Polsce, a ile (statystycznie) w USA

Dobra, teraz co do samej boreliozy - spokojnie wystarczy doksycyklina
powiedzmy 0,3 / dzień, taka ilość co prawda nie wyleczy zaawansowanej
choroby, ale jeśli faktycznie masz żywe krętki w organizmie - będzie po
pierwsze bardzo silna reakcja herxheimera (najprawdopodobniej w 4 dniu i 4
tygodniu leczenia), do tego niemal na pewno pojawi się wysoka
seropozytywność w klasie IgM. Jeśli reakcja herxheimera nie wystąpi, nie
masz w organizmie żywych bakterii. U ludzi po nawet 0,1 doxy / dziennie
występowała taka silna reakcja, że wręcz stwarzała zagrożenie dla pacjenta.
Co prawda wg mnie szkoda zdrowia aby ryzykować kurację tylko na podstawie
czegoś tak mało wiarygodnego jak wynik IgG (zdaje się że tylko jeden
pozytywny IgG na kilkaset faktycznie świadczy o chorobie), ale jak już
musisz - nie maltretuj się dawkami jak dla stada słoni.

ps. www.borelioza.vegie.pl - tu możesz poczytać m.in. o western-blocie

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Niewykonany Western-Blot


widzisz, teraz masz 2 możliwości

albo uwierzysz gościowi który twierdzi że "na pewno masz boreliozę"

albo podasz nam jednak wszystkie objawy i wyniki badań


Pewnie, podaj ....


sorki, nie jesteśmy na tej grupie bandą oszołomów którzy stwierdzają że
pacjent "na pewno ma boreliozę" bo wyszedł mu jakiś?am test, nie uznawany
przez żadnego szanującego się lekarza. Borelioza ma objawy bardzo
charakterystyczne, więc nie powinno być większych problemów. No, zawsze
możesz iść na forum borelików, gdzie 20 osób (nie lekarzy) powie że to na
pewno na 100% borelioza. Po roku leczenia bez poprawy pewnie wrócisz tu
pytać o radę, o ile ten rok przeżyjesz.


Jakis tam test nie uznawany przez szanujacego sie lekarza ?
Przyklad pierwszy z brzegu z googli:
Artykul z Clinical Microbiology Reviews - akademickiej gazety wydawanej
przez Amerykanskiego Stowarzyszenia Mikrobiologii.
http://cmr.asm.org/cgi/content/abstract/10/1/185 - Ludwig Boltzmann
Institute w Wiedniu.
Przetlumaczyc ci, moze?


Zresztą gdyby to faktycznie była zaawansowana borelioza, po dożylnym
antybiolu miałbyś takiego herxa (pogorszenie samopoczucia wywołane masowym
obumieraniem bakterii), że wręcz stworzyłby on zagrożenie zdrowia i życia.
Ludzie po 1 tabletce unidoksu mało się nie przekręcali. Nie poczułeś nic,
więc albo bakterii nie masz, albo masz odporne na ten konkretny antybiol.

Z miejsca przypomina mi się historia niejakiego "geodety" z tego forum dla
nawiedzonych, kolesiowi wmówili boreliozę bo "no przecież ma wszystkie
objawy" (to nie były objawy boreliozy). Po roku brania końskich dawek
antybiotyków żadnej, ale to żadnej poprawy. Potem poszedł po rozum do
głowy
i zaczął jeść... witaminy. Po miesiącu jak nowo narodzony. Nawet nie wiem
czy w końcu uwierzył że to nie była jednak borelioza.

Historia autentyczna, można poczytać pod wiadomym adresem, chyba że już ją
skasowali - nieco niewygodna ideologicznie :D Fakt, że gość kompletnie
sobie organizm terapią przeciw boreliozie rozwalił. No cóż, tak to jest
jak
ufa się oszołomom z forów dyskusyjnych, a nie lekarzom.


Takich, ktorym sie poprawilo jest mnostwo, a ci co wyzdrowieli, przewaznie
nie zagladaja juz ma forum.

Klamiesz !!! Watek Geodety skonczyl sie tak:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=61621368&a=75692248
Pisze w nim ze czuje sie duzo lepiej. Wczesniej opisuje reakcje na leki i
przejscia przy leczeniu. Dalej pisze ze nie przestrzegal diety i dorobil sie
grzybicy, stad jeszcze niektore dolegliwosci. Po wzieciu lekow na grzyba
mial herxa. Nie ma tam nawet pol slowa, ze leczyl sie bez potrzeby.

Jego watek zaczal sie tak:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=61621368&s=0

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jak długo brać doksycyklinę po ukąszeniu przez kleszcza?
W artykule <dga8at$d6@atlantis.news.tpi.pl
Kurciok napisal(a):


poszedłem do lekarza ten zminił mi antybiotyk na Amoksycykline i to chyba
był błąd bo jak zacząłem brać Amoksycykline to po tygodniu znowu mi wróciły
objawy czyli ból głowy i lekka gorączka. Także mam wrażenie że za pierwszym


A jaką dawkę amoksycykliny brałeś? Pamiętasz ile g/dzień?

Biegunka po doksycyklinie mogła być objawem candidy (grzybica, zdaża
się często przy długotrwałym przyjmowaniu dużych dawek antybiotyków),
choć bez innych skutków (swędzenie, naloty) jest to, moim zdaniem,
raczej wątpliwe.


Hmm teraz to jak zjem czosnek to na drugi dzień mnie coś zaczyna pobolewać
:) także wydaje mi się że ja już mam dość antybiotyków pod wszelką postacią.


:-)
Może żołądek/wątroba? Ja tak na czosnek ostatnio reaguje, a tak
lubiłam :-(


Na igg i igm. Jestem prawie pół roku po odstawieniu antybiotyku i właśnie
sobie mam zrobić badania kontrolne za niedługo. Sie napisałem jak głupi :)


IgG i IgM rozumiem, ale jakie badanie? ELISA czy Western Blot?

Jeśli masz _teraz_ objawy boreliozy (a to może być WSZYSTKO, od nerwicy,
poprzez bóle stawów do wypadania włosów, poczytaj :-)), to dodatni
wynik badania IgM świadczyłby o aktywnie toczącej sie chorobie.

U przewlekle chorych na borelioze (czyli gdy mija więcej niż rok od
zakażenia) ryzyko wyników fałszywie ujemnych jest ogromne. Jeśli są
objawy kliniczne a wyniki ujemne, to i tak świadczy o toczącej sie
chorobie. Badanie ELISA jest obarczone ogromnym ryzykiem błędu (w
Stanach Zjednoczonych, gdzie zaraża borrelią więcej kleszczy niż w
Europie) przeprowadzono badania, wg któych 60% wyników badania ELISA
jest błędne, a wg niektórych lekarzy nawet 75-80%. Badanie Western
Blot nie ma aż tak dużo błędów (szacuje się, że ok 90% jest wyników
prawidłowych)*. Niestety to badanie wykonują w Polsce zaledwie 3
laboratoria (Katowice, PZH w Warszawie i coś jeszcze). Większość
szpitali odsyła surowicę do tych właśnie.

Jeśli zdecydujesz się na Western Blota (wiem, że drogi, ale moim
zdaniem ELISA powinna być zabroniona w ogole :-/), postaraj się aby
pomiędzy pobraniem krwi a wykonaniem badania minęło jak najmniej
czasu. Ponieważ odczynniki są bardzo drogie wszystkie laboratoria
czekają aż im się "uzbiera" odpowiednia ilość próbek (czyli ok 10-14
dni). Podobno po takim czasie przeciwciała, które ma wykryć badanie,
łączą się i stają się niewykrywalne (są już pierwsze dowody na takie
działania).

Niestety, ponieważ Borrelia atakuje narządy i nie znajduje się we krwi
nie ma jeszcze 100% metod diagnozowania :-/ Dlatego, tak jak wynik
dodatni świadczy o chorobie, tak wynik ujemny nie świadczy o niczym.

Postaraj się namówić lekarza na 2-3 dni amoksycykliny 1-2 tygodnie
przed planowanym badaniem. Zmniejsza to prawdopodobieństwo wyników
fałszywie ujemnych.

Ufff, ale się rozpisałam :-) Chyba troche chaotycznie w dodatku, więc
z góry (z dołu?) przepraszam. :-)

Pozdrawiam,
Alicja

*Dla zainteresowanych: Próby przeprowadzano badając ludzi, u których
wiadomo, że jest borelioza i porównywano wyniki różnych badań.

Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Prośba o radę - do Jeffa
Wiesz, mogło być i tak:

Zakażenie czymś paskudnym (ile czasu miałeś ten rumień? 5 cm przez 2-3 dni jest
po KAŻDYM ukąszeniu kleszcza i jest zwykłą reakcją alergiczną, chyba że ktoś nie ma
alergii, a rumień to utrzymujące się ponad tydzień... zresztą poczytaj wątek obok jak
wyglądał u kobiety boreliozowy rumień), to mogło być np najzwyklejsze, często
spotykane atypowe zapalenie płuc - nie daje płucnych objawów i zdaje się, że nie daje
temperatury - teraz nie pamiętam szczerze mówiąc, tak czy tak na pewno daje
herksa przy podaniu antybiotyku, mogła być jakaś infekcja jelit spowodowana
osłabieniem odporności, mogło być dosłownie cokolwiek.

Każda jedna choroba zakaźna, ale dosłownie każda w której występuje zatrucie
organizmu produktami przemiany materii bakterii czy komórek zakażonych wirusami
daje objawy "boreliozy" - łamanie w kościach, dreszcze, pocenie się w nocy (w pocie
organizm usuwa toksyny).

Podczas infekcji spada błyskawicznie poziom magnezu, który wcześniej miałeś na
poziomie krytycznym - ktoś kto pije parę lat colę nie ma prawa się zastanawiać
czemu ma objawy takie jakie Ty miałeś

A na koniec trafiłeś na forum, gdzie każdą jedną infekcję tłumaczą chorobami
odkleszczowymi, po czym wysyłają do "swojego" lekarza który za grubą kasę te
choroby leczy. Nie mówię, to mogła być borelioza albo inne odkleszczowe dziadostwo,
ale szansa na taki scenariusz jest po prostu bardzo, bardzo niska. Na 99% to była
jakaś zwykła zakaźna choroba przewlekła.

Na koniec co do skakania mięśni i "czuć" pod skórą - kurcze, podstawy anatomii się
kłaniają. To są objawy nerwów obwodowych, a nie ośrodkowego układu nerwowego. To
dwie kompletnie różne parafie, one nic ze sobą wspólnego nie mają. A dokładniej,
nawet jeśli borelioza zaatakuje nerwy obwodowe (co da KOMPLETNIE inne objawy od
Twoich, też odsyłam do wątku obok kobiety z potwierdzoną testami boreliozą), to
dalej nie mówimy o neuroboreliozie, bo nie nastąpiła penetracja bariery krew - mózg.
Nie wiem, jak kosmiczne i nietypowe musiałoby być uszkodzenie mózgu, aby wywołać
takie a nie inne objawy ze strony nerwów obwodowych - objawy osłabienia na skutek
niedoborów. Pewnie takie jest możliwe, ale nawet nie jestem w stanie go sobie teraz
wyobrazić.

Typowa ofiara forum borelioza - po wyskoczeniu plamki na skórze i czymś, co było
pewnie zwykłym przewlekłym przeziębieniem, został nastraszony że umrze w mękach
jak nie zapłaci "ichniemu" doktorowi dużej sumy pieniędzy. Chociaż western - blota
albo nawet elisę IgM zrobiłeś, czy też Ci wmówili że nie wychodzi pozytywnie?

ps. niskie wartości IgG ma w zasadzie każdy dla co drugiej choroby, pewnie 30%
polaków ma na ebolę. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Historia naturalna choroby
czesc II - Diagnoza
Istnieja duze szanse, ze borelioza bedzie kiedys sluzyc jako doskonaly model dla wielu innych chronicznych i zlozonych chorob i to bez wzgledu na to, czy patogeneza poznej boreliozy rozni sie od chronicznej boreliozy.

Typowe testy laboratoryjne w boreliozie wychodza normalnie. Opad krwinek jest rowniez prawidlowy co pomaga w roznicowaniu z innymi chorobami o zdecydowanie zapalnym charakterze, takich jak reumatoidalne zapalenie stawow lub lupus. Hodowla borreli jest mozliwa, zwlaszcza we wczesnej fazie choroby, zwykle robi sie to ze zmian skornych, ale wiekszosc laboratoriow nie ma mozliwosci wykonania takiego badania.

Obecnie najczesciej wykonuje sie testy typu ELISA i Western blot. W 1994 roku stworzono zalecenie by Western blot wykonywano tylko wtedy gdy wynik ELISY okaze sie pozytywny. To zalecenie zostalo stworzone w oparciu o grupe pacjentow z bolami stawow i nie bralo pod uwage poznej formy boreliozy. Co wiecej zostalo utworzone pomimo powaznych zastrzezen powtarzalnosci badan pomiedzy poszczegolnymi laboratoriami.

Wiarygodnie wykazano, ze nie mozna polegac na tescie ELISA w przypadku pacjentow z borelioza i to zarowno w fazie wczesnej jak i w poznej. Dzieje sie tak czesciowo z powodu braku czulosci ELISY zwiazenej z uzyciem calego organizmu bakteryjnego jako antygenu co powaznie zakluca wynik testu. Po korekcji okazuje sie, ze tylko niewielki procent przypadkow moze byc ta metoda wykryty. Poniewaz Western blot rozdziela poszczegolne bialka organizmu, bardziej dokladne relacje moga byc uwidocznione i wyciagniete wnioski moga byc bardziej wlasciwe.

Warto zauwazyc, ze powyzej 75% pacjentow z borelioza ma negatywne wyniki typu ELISA podczas gdy uzyskuja pozytywne rezultaty Western blotem. Pacjenci z zajetym kilkoma stawami zwykle wykazuja wysoki poziom przeciwcial IgG i pozytywny wynik zarowno ELISA jak i Western blot. Wg analiz Western blota, pierwsza reakcja immunologiczna zwiazana z borelioza jest 41kd bialko flagellarne oraz bialko 23kd OspC. W pierwszej fazie zakazenia przeciwcialo IgM reaguje z bialkami 23 i 41 kd. Wtedy jeszcze nie ma IgG. Z czasem pojawia sie jeszcze dodatkowo bialko 60kd i 66kd. Wtedy tez pojawia sie reakcja IgG na proteiny 23 i 41 kg, ktore to maja najwieksze znaczenie w diagnozie. Podczas gdy bialko 41kd nie jest specyficzne dla B. burgdorferi to 23kd jest.

Wydaje sie takze, ze bialko 31kd (Osp A) 34kd (Osp B) bialko blony zewnetrznej, oraz 35kd, 37kd, 39kd, 83/93kd takze specyficznie diagnozuje obecnosc B. burgdorferi. Reakcja na bialko 31kd zwykle nie jest widywana wczesnie niz po roku od zakazenia.

Jednak nie wszyscy pacjenci chorzy dluzej niz rok wykazuja reakcje na bialka blony zewnetrznej. Pacjenci ze szczegolnie nasilonymi objawami na ogol wykazuja dodatnie reakcje w zakresie IgM Western blota.
Wraz ze skutecznym leczeniem i ustepowaniem symptomow IgM reakcje zanikaja lub zmniejszaja sie. IgG zwykle utrzymuje sie dluzej, ale z czasem rowniez zanika wraz ze skutecznym leczeniem.

Okolo 20% pacjentow ma objawy boreliozy, ale ich wynik Western blota jest negatywny. Jezeli mikroorganizm pozostaje wewnatrzkomorkowo bez okresowej migracji na zewnatrz komorek to moze to swietnie tlumaczyc nieobecnosc odpowiednich przeciwcial we krwi.

PCR (Polymerase Chain Reaction) jest niezwykle czula metoda wykrywania baktyjnego DNA i RNA, z ktora wiaze sie duze nadzieje diagnostyczne. Jak dotad niestety i ta metoda nie okazala sie dostatecznie pewna w wykrywaniu zakazenia borrelia w takich materialach jak krew, mocz, plyn mozgowo-rdzeniowy u pacjentow we wczesnej i poznej boreliozie. Perspektywicznie powinno byc mozliwe by wytworzyc ELISA test czuly na bialka 41kd, 23kd, 31kd i/lub 34kd. Obecnie jednak to Westen blot jest najbardziej miarodajnym testem na obecnosc boreliozy. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Babeszjoza - tłumaczenie
Babeszjoza - tłumaczenie
Moje tłumaczenie wytycznych leczenia Babeszjozy wg doktora Burrascano.
Oryginał w języku ang.:
www.ilads.org/files/burrascano_0905.pdf
Strona 22 i 23

Tłumaczenie stanowi tylko pomoc, o leczeniu Babeszjozy zawsze decyduje lekarz.

BABESZJOZA


INFORMACJE OGÓLNE

Jak dotąd sądzono, że Babesia microti jest jedynym znaczącym gatunkiem
chorobotwórczym u ludzi.
Obecnie jednak uważa się, że wiele z ponad dwudziestu gatunków Babeszjozy może
być przenoszonych przez kleszcze i mogą być one przekazywane na człowieka.
Niestety, wciąż brakuje testów na gatunki Babeszjozy inne niż Babesia microti.
Jest to zatem kolejna sytuacja, w której diagnoza kliniczna pełni kluczową rolę.

Babeszjoza nie jest bakterią, ale pierwotniakiem. Nie da się jej zatem
wyeliminować żadnym z powszechnie używanych schematów leczenia Boreliozy.
W tym właśnie tkwi istota koinfekcji - jeśli pacjent chory na Boreliozę był
intensywnie leczony i wciąż pozostaje chory (oraz doświadcza nietypowych
objawów), należy podejrzewać koinfekcję.
Z literatury:
- Koinfekcja zazwyczaj powoduje silniejsze objawy we wczesnym,
rozsianym etapie zakażenia, powoduje większą liczbę objawów oraz
wydłużony czas rekonwalescencji.
- DNA krętków jest częściej obecne i pozostaje w obiegu dłużej u
pacjentów z koinfekcją.
- Koinfekcja może również zwiększać uszkodzenia stawów, serca oraz
nerwów spowodowane przez krętki.
- Babeszjoza może osłabiać u człowieka mechanizmy odpornościowe
- Należy brać pod uwagę koinfekcję Babeszjozy u zdiagnozowanych
chorych na Boreliozę, będących w stanie od umiarkowanego do
ciężkiego.

Zakażenie Babeszjozą staje się coraz powszechniej rozpoznawane, zwłaszcza u
chorych na Boreliozę. W publikacjach można znaleźć informacje, że aż 66%
chorych na Boreliozę ma dodatnie wyniki serologiczne w kierunku koinfekcji
Babesia microti. Zakażenie Babeszjozą może wahać się od łagodnego, aż do
ciężkiego,
zagrażającego życiu. Postacie łagodne czestą są nierozpoznane, ponieważ
błędnie przypisuje się jej objawy, jako objawy Boreliozy. Zakażenia
Babeszjozą, nawet te łagodne, mogą powracać po leczeniu i przybierać postać
cięższą. Jak się okazuje, ten fenomen może występować w dowolnym momencie,
nawet w kilka lat po zakażeniu! Ponadto, zakażeni Babeszjozą stanowią ryzyko
jako dawcy krwi, ponieważ do zakażenia może także dojść poprzez transfuzję krwi.

OBJAWY

Wskazówki zakażenia Babeszjozą obejmują cięższą postać wczesnego etapu choroby
- pacjenci często zgłaszają wysoką gorączkę i dreszcze w początkowym etapie
Boreliozy. Później mogą doświadczać nocnych potów, niemożności wykonania
pełnego oddechu ( "air hunger" ), okazjonalnego kaszlu, uporczywych
migrenowych bólów głowy, niejasnego poczucia braku równowagi bez zawrotów
głowy, encefalopatii, zmęczenia.
Postacie piorunujące występują u osób z immunosupresją, zwłaszcza u tych bez
śledziony oraz u osób w podeszłym wieku i obejmują objawy wysokiej gorączki,
dreszczy zimna i niedokrwistości. Postacie piorunujące mogą być śmiertelne.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jestem lekarzem-część trzecia
Witam pani Beato,
Zgadzam się z Panią, że aby rozpocząć leczenie zgodne z zaleceniami
ILADS trzeba mieć świadomość konsekwencji. Pisze Pani, że zaleca
Pani podjęcie leczenia w przypadku uzyskania pozytywnego testu PCR
rt. Jestem właśnie takim przypadkiem. I jestem w kropce. Wynik jest
pozytywny, tylko o czym to świadczy? Świadczy na pewno o obecności
we krwi bakterii, ale czy na pewno bakterii wywołującej boreliozę?
Część lekarzy nie uznaje wyników testów PCR na boreliozę z uwagi na
ich niespecyficzność ( o ile nie pomyliłem terminu ) i
możliwość "pomylenia" wyniku z czymś zupełnie innym ale bardzo
podobnym. Ale chyba ten problem dotyczy wszytkich testów. Niektórzy
twierdzą też, że testy PCR wykonywane w polskich laboratoriach są
niskiej jakości i dlatego niemiarodajne. Występowanie w czasie
kuracji boreliozy reakcji herx tez de facto o niczym nie świadczy.
Jeśli razem z antybiotykami przyjmujemy środki antygrzybiczne,
toksyny wydzielane przez candida dają podobny efekt jak toksyny z
umierających bakterii czyli coś co można by nazwać pseudo reakcją
herx. A nawet jeśli to nie candida, że reakcję herx może spowodować
inna ginąca bakteria gram ujemna a czasem i gram dodatnia. Jak wiec
ustalić na co się choruje tak naprawdę? Ktoś odpowie sa przecież
znane objawy boreliozy. A co jeśli żadnych objawów nie ma? Poza tym
objawy kandydozy jak i boreliozy są praktycznie takie same. Czyli na
chłopski rozum można walcząc z domniemaną lub faktyczną boreliozą
wywołać kandydoze, i ciągle mieć objawy chorobowe i reakcje herx. A
skoro sa objawy to rozpoczynamy kolejny etap kuracji antybiotykowej.
I koło sie zamyka. Kluczowa więc wydaje się diagnostyka boreliozy
lub przynajmniej ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa obecności
bakterii. Wielomiesięczna kuracja antybiotykowa, szczególnie
uderzeniowymi dawkami potrafi spustoszyć organizm. A jeśli ktoś już
ma problemy z kandydozą to jest to prawie jak gra w rosyjską
ruletkę. Czy przystawić do głowy pistolet i w oparciu o jedynie
wynik testu PCR rozpoczać min 3 miesieczną kuracje antybiotykami?
Oczywiscie to moja decyzja. Nikt jej za mnie nie podejmie. Owszem,
wydaje mi się, że ugryzł mnie kleszcze ( ale pewności nie mam ),
rumienia nie było, było zaczerwienie jak przy ugryzieniu komara.
Owszem boli mnie głowa od paru tygodni nieprzerwanie. Ale to może
byc efekt właśnie kandydozy albo silnego stresu ( nie chce wpadac w
jakąś paranoję i wszędzie widzieć czajacego się krętka ). Pani
doktor takich ludzi jak ja jest więcej. Duzo czytałem o boreliozie,
zaleceniach IDSA i ILADS. Rozum podpowiada lepiej, dla pewnosci
kierowac się ILADS. Postanowiłem zrobić dodatkowe badania, tym razem
serologiczne. Pytanie brzmi czy w przypadku wykrycia koinfekcji i
braku pozytywnego wyniku na boreliozę, można domniemywac że z dużym
prawdopodobieństwem występuje i borelioza? Drugie pytanie czy mozna
podarować sobię testy na boreliozę western blot w klasie igG i
wykonywac jedynie igM jako bardziej wiarygodne? Chodzi oczywiscie o
koszmarne koszty testów. Czy pozytwny wynik wb w klasie igM daje
pewność choroby? No i ostatnie kluczowe dla sprawy pytanie czy
zestaw antybiotyków stosowanych przy leczeniu krętka wywołującego
boreliozę niszczy też inne bakterie, z którymi testy PCR i
serologiczne mogły go pomylić. Czyli innymi słowy czy lecząc
boreliozę mozna wyleczyć niejako przez pomyłke inne choroby wywołane
kretkami niekoniecznie borelli? To bardzo ważne dla osób , które
świadome mają zdecydowac się na kuracje nie mając pewnosci na co
chorują. Mój post to głos osoby, która się waha przed podjęciem
długotrwałej kuracji antybiotykowej i prosi o odpowiedź na ostatnie
pytanie. Takich ludzi na pewno jest wiecej. Mam prośbę do innych
forumiczów. Proszę nie odsyłać mnie do FAQ, chroniąc czas Pani
doktor. Tam nie ma odpowiedzi na te pytania i moje wątpliwości.
Rozumiem, że nie jest to forum ILADS i można mieć pytania i
wątpliwości. Każdy ma prawo mieć wątpliwości i pytania, a jedynie od
Pani doktor zależeć będzie czy znajdzie czas na odpowiedź.
Pozdrawiam wszystkich. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Jestem lekarzem-część trzecia
anzelm1234 napisał:

Świadczy na pewno o obecności
> we krwi bakterii, ale czy na pewno bakterii wywołującej boreliozę?
> Część lekarzy nie uznaje wyników testów PCR na boreliozę z uwagi
na
> ich niespecyficzność ( o ile nie pomyliłem terminu ) i
> możliwość "pomylenia" wyniku z czymś zupełnie innym ale bardzo
> podobnym.

Moja rada: uważaj na chirurgów w razie zapalenia wyrostka
robaczkowego. Jeszcze który z uwagi na niespecyficznośc wytnie Ci co
innego i dopiero bedzie
Jeśli lekarz uważa, że badanie DNA jest niespecyficzne, to zmiataj
od niego czem prędzej, bo widac, że nie nadąża za postępem, tzn,. że
nie wykorzystuje w swojej praktyce najnowszych osiagnięć.



Ale chyba ten problem dotyczy wszytkich testów. Niektórzy
> twierdzą też, że testy PCR wykonywane w polskich laboratoriach są
> niskiej jakości i dlatego niemiarodajne.


Niektórzy? Ja znam tylko jednego, który tak twierdzi. Jesli więc
jego zdanie jest dla Ciebie wiążące, to może jego się poradź?

> Jak wiec
> ustalić na co się choruje tak naprawdę?

Poczekać, poczekać, po
czekać...
> Ktoś odpowie sa przecież
> znane objawy boreliozy. A co jeśli żadnych objawów nie ma?

Czy osoba, która choruje, nie ma objawów?


Poza tym
> objawy kandydozy jak i boreliozy są praktycznie takie same.

Tia, gdyby kandydoza sama z siebie była takim problemem, to nikt po
przeszczepach czy chemioterapii nie miałby szans na przeżycie


Czyli na
> chłopski rozum można walcząc z domniemaną lub faktyczną boreliozą
> wywołać kandydoze, i ciągle mieć objawy chorobowe i reakcje herx.

Nasi lekarze nie posługują się chłopskim rozumem, tylko racjonalnymi
przesłankami, swoją wiedza i doświadczeniem.

A
> skoro sa objawy to rozpoczynamy kolejny etap kuracji
antybiotykowej.
> I koło sie zamyka.

No niee, bo przy naszej kuracji, która dołączylibysmy do grzybicy,
to wąchanie kwiatków od spodu murowane. A tu zonk- jednak przychodzi
czas na poprawę...

> Wielomiesięczna kuracja antybiotykowa, szczególnie
> uderzeniowymi dawkami potrafi spustoszyć organizm.

Tzn?

A wiesz, jakie spustoszenie w życiu potrafi zrobić borelioza?



> Oczywiscie to moja decyzja. Nikt jej za mnie nie podejmie.

Poczekaj, aż watpliwości Ci przejdą- to najlepsza rada.


Mam prośbę do innych
> forumiczów. Proszę nie odsyłać mnie do FAQ, chroniąc czas Pani
> doktor. Tam nie ma odpowiedzi na te pytania i moje wątpliwości.

Racja, bo FAQ jest podstawową sprawą. Polecam inne strony- linki
masz w nagłówku do forum. Zamiast gotowej odpowiedzi od dr Beaty,
sam poszukaj- to jest efektywniejsze, niż oczekiwanie gotowej
odpowiedzi.


> Rozumiem, że nie jest to forum ILADS i można mieć pytania i
> wątpliwości.
Źle rozumiesz. To forum jest głównie dla ludzi, którzy leczą sie wg
ILADS; jesli masz inne pomysły na leczenie, to po sasiedzku jest
Mirror.


Każdy ma prawo mieć wątpliwości i pytania, a jedynie od
> Pani doktor zależeć będzie czy znajdzie czas na odpowiedź.

A to już jest szantaż.
Jedynie od Ciebie zależeć będzie, od tego, czy zechce Ci się
doczytac.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Moja borelioza - i kilka pytan
Moja borelioza - i kilka pytan
Witam wszystkich.

Kleszcza nie pamietam.

Moje objawy sa niezbyt silne (do zniesienia) ale ciagle i zmienne.

- bole / poboleania miesni
- meczliwosc miesni
- strzykanie w stawach (bez bolu poki co)
- bole kregoslupa - szczegolnie po wysilku
- promieniujace bole od ledzwi w dol nog - z tylu - chyba rwa
kulszowa
- mrowienia, dretwienia w konczynach - szczegolnie w nocy podczas
snu
- pieczenie podeszwy stopy lewej
- zaburzenia snu
- sztywnienie szyji i karku
- problemy z gardlem (podraznienie, cos jakby przeszkadzalo)
- lekkie zawrory glowy i zaburzenia rownowagi
- lekkie dretwienie prawego polika i skroni
- czasami lekkie zaburzenia wzroku (rozmycie)
- problemy z pecherzem - czasami czestomocz i lekkie pieczenie cewki
moczowej
- bywaly pobolewania jader
- bole glowy w czesci potylicznej i karku
- czasami lekkie otumanienie / odrealnienie
- problemy zoladkowe (bole, refluks)
- mdlosci
- klucie / sciskanie w klatce
- czasami jakby problemy z nabraniem pelnego oddechu
- utrata wagi ciala - 10kg
- czasami szum w uszach
- dreszcze

Objawy pojawily sie gdzies na poczatku roku i zaczely sie od ukladu
moczowego - jako jedyne trwaly gdzies 2 miesiace. Lekarz urolog
zdiagnozowal ze musialem przejsc zapalenie prostaty - choc nigdy nie
mialem boli w tych okolicach. Zrobil wymaz wydzieliny stercza i
wyszedl paciorkowiec kalowy. W kwietniu dostalem zgodnie z
antybiogramem amoksycylie 2 x 500mg na miesiac. W miedzyczasie
pojawialy sie 2 razy bole potylicy i otumanienie - wtedy uznalem to
za skutki uboczne lekow na prostate. W miedzyczasie mialem 2 x atak
problemow zoladkowych - bole, mdlosci, itp. W maju pojechalem na
kompleksowe badania do kliniki do Poznania (gastroskopia,
kolonoskopia, USG jamy brzusznej, badania krwi, itd.). Nic nie
wykazaly. Uznano ze to jelito nadwrazliwe - zaburzenia czynnosciowe
na tle nerwowym. Po szpitalu zaczely sie bardziej typowe objawy
boreliozy - dretwienia, mrowienia, bole miesni, zaburzenia
rownowagi, itd. Bylem pewien ze to nerwica po diagnozie lekarzy z
Poznania. Przez przypadek na skutek sugestii kolezanki, skoro i tak
juz wydalem tyle na leczenie to uznalem ze co mi szkodzi, zrobilem
badania ELISA na borelioze. Ku mojemu zaskoczeniu (jak jechalem
bylem pewien ze to nie to) wyszlo pozytywne IgG - 169.

W sumie zrobilem badania na borelioze 3 niezaleznymi testami (ELISA,
WB i PCR) - wszystkie dodatnie - dwa pierwsze w klasie IgG.
Zrobilem tez badanie na koinfekcje w Lublinie - wszystkie ujemne z
wyjatkiem jersiniozy.

Ogolnie jestem juz na abx przez miesiac (nie liczac leczenia
prostaty amoksycylina w kwietniu) - najpierw 2 tyg. na amoksycylinie
4g dziennie, potem od prawie trzech tygodni doksycyklina 2 x 200mg
dziennie). Do tego rozne uzupelniacze Citrosept, Tran, AlaNerv,
Paraprotex, Nystatyna, probiotyki. Od 4 tyg. mam dolaczyc Tinidazol.
Po kilku dniach od brania amoksycyliny mialem znaczne pogorszenie
(szczegolnie w nocy) ktore przeszlo po 2-3 dniach- byc moze to Herx.
Od tego czasu ciagle cos ale nie tragicznie w sensie sily objawow.
Bylem na zakaznym w szpitalu, ale uznali ze jestem zdrowy (myslalem
ze mnie krew zaleje jak sluchalem tego pewnego siebie i zadufanego
ignoranta zwanego lekarzem).

Ostatnio najbardziej doskwieraja mi objawy neurologiczne (miesnie,
stawy - jakby sie uspokoily, zoladek bez problemu, czasem odzywa sie
uklad moczowy). Natomiast sztywnienie szyji, karku, gardlo,
zachwiana rownowaga ,mrowienia/dretwienia to w tej chwili
najbardziej doskwierajace objawy.

No i kilka pytan:

Mam pytanie odnosnie schematu leczania. Biore leki doustne, ale
wydaje mi sie ze udezeniowo antybiotyki dozylne byc moze bylyby
bardziej skuteczne. Szczegolnie po przeczytaniu artykulu w Olivi i
efekcie jaki daly antybiotyki dozylne bohaterce artykulu. Widzialem
tez pare postow na forum mowiacych ze po leku dozylnym byla szybka i
zauwazalna poprawa. Jakie sa wasze doswiadczenia na ten temat?

Czy badania na koinfekcje w Lublinie sa wystarczajaco dobre (czule)
czy moze zrobic tez DNA na koinfekcje w Poznaniu?

Czy mieliscie taki objaw: uczucie jakby wew. czesc gardla pozatym ze
jest podrazniona (szczegolnie po jedzeniu) byla jakby sztywna i
czasami jakby byly problemy z polykaniem szczegolnie suchych
pokarmow?

Jak zaczalem brac doksycyline to po jakims czasie moj mocz zmienil
zapach - stal sie taki bardziej ostry, wyczuwalny podczas
wyprozniania - czego wczesniej nie bylo. Pytam o to w kontekscie ew.
uszkodzen nerek czy czegokolwiek innego od antybiotykow.

Troche sie rozpisalem
Pozdr to all. Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Przyczyny objawow i nawrotow
Przyczyny objawow i nawrotow
Jakie sa przyczyny nawrotow, co sprawia, ze niektore objawy pojawiaja sie I znikaja,
Dlaczego we krwi raz jest mniej, raz wiecej bakterii Bb, dlaczego one w ogole sa we krwi pomimo ciaglego leczenia abx?

Ta sa pytania, na ktore nikt nie potrafi odpowiedziec definitywnie. To ponizej to zaledwie proba wyjasnienia.
W oparciu o rozne rodzaju obserwacje biologiczne objawy boreliozy moga byc wieloczynnikowe.

1. Bakteria opanowala dany narzad lub dana tkanke. Zyjac w niej wytwarza roznego rodzaju metabolity, niszczy ludzkie komorki co prowadzi do zapalenia, bolu i innych objawow wynikajacych z uposledzenia funkcji. Zaatakowane naczynia krwionosne traca mozliwosc regulacji przeplywu krwi co samo w sobie moze spowodowac uczucie bolu. Gruczoly hormonalne moga zaczac produkowac mniej hormonu. Badania wykazuja, ze bakteria znajduje sobie w danym organizmie jakies szczegolne miejsce i je kolonizuje. U kazdego czlowieka chorego na Bb jest troche inaczej i wybor jest raczej przypadkowy lub zdeterminowany przebytymi chorobami lub kontuzjami co Bb wykorzystuje, znajdujac je jako miejsca dla latwej kolonizacji.
2. Bakteria zyje w zwojach nerwowych w osrodkowym ukladnie nerwowym, glownie w ukladzie czuciowym. Tego rodzaju zwoje sa na poziomie rdzenia kregowego, ale takze w mozgu. W zaleznosci od jej ruchliwosci bakteria moze draznic roznego rodzaju neurony, ktorych codziennym zadaniem jest transfer i obrobka danych czuciowych. Podraznienie poszczegolnych neuronow jest inerpretowane przez uklad nerwowy jako bodziec bolowy pochodzacy z obszaru jaki dany neuron unerwia. Tak wiec wedrujaca przez zwoj nerwowy Bb (np taki znajdujacy sie w rdzeniu kregowym) „zaczepia ogonem” o szereg neuronow, tym samym produkujac liczne i za kazdym razem odmienne objawy bolowe.
Bakterie zyjace w zwojach ukladu autonomicznego zaburzaja prace ukladu krwionosnego oraz pokarmowego. (zajecie zwojow ukladu autonomicznego mozna stwierdzic m.in. poprzez Test pochyleniowy pl.wikipedia.org/wiki/Test_pochyleniowy )
3. Toksyna Bb – zlozona substancja bialkowo tluszczowa nieco podobna do toksyny jadu kielbasianego. Toksyna bakteryjna Bb zaburza przewodnictwo synaptyczne oraz zmienia funkcje kanalow jonowych neuronow. Dzieki jej obecnosci neurony moga stac sie bardzo wrazliwe na bodzce, lub przeplyw bodzcow moze byc zablokowany (dretwienia) moze spowodowac uczucie „ciezkosci konczyn lub palcow” jezeli zaburzy metabolizm acetylocholiny –popularnego neurotransmitera. Toksyna moze wedrowac we krwi we frakcjach zawierajacych tluszcze. Moze tez byc lokalnie wydzielona z martwych zabitych abx kretkow lub z rozbitych lub przeciekajacych mikrocyst i wtedy jej dzialanie jest zalezne od umiejscowienia. Toksyna jest m.in. odpowiedzialna za reakcje Herxeimera.
4. Kretki pojawiaja sie okresowo we krwi w roznych ilosciach z powodu bialek komunikacyjnych.
Quorum sensing jest zjawiskiem opisanym dla Bb i polega na komunikowaniu sie w celu potencjalnej kolonizacji innych tkanek i narzadow zywiciela. Substancje sygnalne wydzielane synchronizuja dzialania Bb. Obecnosc kretkow we krwi jest dla nich wazna ewolucyjnie poniewaz umozliwia dalsze przekazywanie genow Bb do zdrowych kleszczy, ktore zaatakuja organizm zywiciela.

5. Zrodlem kretkow we krwi, obecnych nawet w czasie skutecznego leczenia abx jest uklad nerwowy, kolonie kretkow chronione gruba warstwa sluzu mogace znajadowca sie praktycznie wszedzie, kretki obecne w tkankach trudnych do spenetrowania przez abx (zeby i blizny) . Kretki z ukladu nerwowego maja prawdopodobnie najwiekszy udzial w tym procesie.



Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: neverending story:(

Napiszę swoje zdanie:

klematis7 napisała:
> 4 miesiące - amoxy 6 gram + metro 1500mg (10 dni w miesiącu)

(...)
> 2 miesiące - 600mg rifampicyny + 6 gram amoxy+ 1 grama klarytro +
1 gram
> tinidazolu (2 tygodnie/2 tygodnie)
> 2 miesiące- 6 gram amoxy + 1,5 grama klarytro+ plaquenil 400mg

Ponad rok temu założyłam wątek, który niestety, już się
zarchiwizował. Założyłam go, bo miałam wątpliwości, czy amoxy
w "starej' boreliozie jest dobrym wyborem, gdyż nie spotkałam żadnej
osoby, której by pomógł. Teraz, po ponad roku, nadal takich osób nie
znam, a przybyło tych, którym on nie pomógł ani nie było herxów.
Wiem, że ponoć ma pomagać, ale jak to jest w praktyce? Ja do tego
antybiotyku na pewno nie wróciłabym, ani nie dałabym go synowi.
Zresztą, mój lekarz akurat amoxy nie stosuje, gdyż ponoć większość
bakterii, które ona kiedyś zabijała, już dawno na nią wytworzyły
oporność, no a w boreliozie takich badań nie ma przecież.
To ten wątek:


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=69597718&a=69597718

Wracając do rozważań:
> 3 miesiące - amoxy 6 gram + doxy 400mg
> 1 miesiąc - amoxy 9 gram + doxy 400mg

Ten okres akurat chyba byłby OK (bo jest doxy), ale nie ma metro/
tini...

> 2 miesiące - 1 gram klarytromycyny + 200 mg plaquenilu + 1 gram
zinnatu

Zinnat w starej boreliozie? Hm... miałabym watpliwości, czy to dobra
opcja..

> 3 miesiące - 600 mg rulidu + 2 tabletki urotrimu + 1gram tinidazolu

Utotrim nie jest zalecany przez ILADS jako lek na boreliozę; w
bartonelli jest stosowany.

> 2 miesiące - 600mg rifampicyny + 500mg azitroxu

To nie jest kombinacja ILADS. U mojego syna na takim zestawie, po
niecałym miesiący, wróciły prawie wszystkie objawy boreliozy


> 2,5 miesiąca - 600mg rifampicyny +1 gram zinnatu +600 mg rulidu +
1 gram tinidazolu (2 tygodnie/2 tygodnie)

Nieszczęsny Zinnat..

> 1 miesiąc - 600mg rifampicyny + 600 mg rulidu + urotrim + 1 gram
tinidazolu (2 tygodnie/2 tygodnie)

Urotrim? Z doświadczeń Szwajcarów wynika, że on tylko unieruchamia
krętka; reszty ma dokonac sam układ odpornościowy...


> 2 tygodnie - 600mg rifampicyny + flukonazol 400mg

Uuu, ale bomba dla watroby No i nie jest to zestaw na Bb


> 2 miesiące - 600mg rifampicyny + 6 gram amoxy+ 1 grama klarytro +
1 gram
> tinidazolu (2 tygodnie/2 tygodnie)


> 2 miesiące- 6 gram amoxy + 1,5 grama klarytro+ plaquenil 400mg

Nieszczęsna amoxy...

Jak pisałam- to jest tylko moja opinia.

Rozumiem Twoją decyzje o przerwaniu leczenia, bo sama przez to
przeszłam. Poczekasz, co czas pokaże- może akurat grzyba się
dochowałaś?
W każdym razie trzymam za Ciebie mocno kciuki.

Serdecznie pozdrawiam
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: zaczynam leczenie
zaczynam leczenie
W końcu zaczynam leczenie. Od chwili zdiagnozowania boreliozy minęły
4 miesiące i dopiero teraz zaczynam mieć nadzieję na poprawę
samopoczucia.
Nie pamiętam, żebym miała kiedykolwiek kleszcza, ale neurolog, kiedy
nie stwierdził żadnych przyczyn mojego złego samopoczucia,
zasugerował zrobienie badań w kierunku boreliozy. Trochę trwało,
zanim udało mi się przekonać lekarza rodzinnego do wypisania mi
skierowania. Do poradni zakaźnej szłam raczej po to żeby boreliozę
wykluczyć, a nie potwierdzić. Badanie
medtodą ELISA wykonane w laboratorium w Białymstoku potwierdziło
jednak boreliozę, a wynik był następujący: Borelioza IgM ujemna,
Borelioza IgG (+++)dod>62 BBU/ml. Nie wiedziałam jeszcze wtedy nic o
tej chorobie. Lekarz z poradni zakaźnej przepisał mi Unidox 2x1
przez 4 tygodnie i polecił po upływie 3 miesiący od przyjęcia
antybiotyku zgłosić się na ponowne badanie.
Po antybiotyku objawy nie minęły.Nadal bolały mnie kości i stawy,
drętwiały i sztywniały ręce i nogi,bolał kręgosłup - szyjny i
lędźwiowy, czułam się ciągle zmęczona, osłabiona, miałam coraz mniej
siły, w nocy budziłam się cała zlana potem, ze zdrętwiałymi
kończynami,miałam problemy z zaśnięciem i często wybudzałam się. W
efekcie rano po przebudzeniu byłam jeszcze bardziej zmęczona niż
wieczorem i wczesne wstawanie do pracy stało się koszmarem. Ciągle
mocno bolała mnie głowa i wszystko leciało z rąk.
Po jakimś czasie nogi i ręce zaczęły odmawiać mi
posłuszeństwa ,zaczęłam też tracić równowagę byłam coraz słabsza. W
związku z tym, że nie udało mi się jeszcze nawiązać kontaktu z
żadnym z forumowych lekarzy poszłam ponownie do poradni zakaźnej,
gdzie lekarka na mnie nakrzyczała,że to nie są objawy boreliozy i
sugerowała, że mam problemy natury psychicznej.Kiedy nie dałam się
zbyć, wypisała skierowanie do szpitala podejrzewając neuroboreliozę
i powiedziała, że pobiorą mi płyn mózgowo-rdzeniowy i przeleczą 3
tygodnie antybiotykiem jeśli wynik będzie pozytywny. Bałam się tego
badania i straciłam zaufanie do tej lekarki, wiedziałam już, że na
pewno mi nie pomoże. Do szpitala nie poszłam.
Po kolejnych dwóch miesiącach w końcu udało mi się nawiązac kontakt
z lekarzem forumowym, byłam na wizycie i właśnie dziś zaczynam
leczenie.
A oto mój zestaw leków:
- doksycylinum - 2x2
- azitrox - 1x1 - w poniedziałek, środę i piątek
- duomox - 2x2
- trinidazol - 2x1 po 14 dniach kuracji
- zentel - 2 tabletki jednorazowo, po 10 dniach powtórzyć
- nystatyna 3x1
- hepatil 2 lub 3x1
- magne B6 2x1
- kwas foliowy 1x1
- candida clear 2 lub 3x1
- probiotyki - Trilac lub Dicoflor na zmianę 3x1
Co sądzicie o tym zestawie?
Poza tym jeszcze dieta, ale nie do końca wiem, co mogę, a czego nie
mogę jeść, bo opinie są różne. Nie mam za bardzo pomysłów na
posiłki, więc nie wiem co będę jadła.

Proszę o podzielenie się doświadczeniami dotyczącymi leczenia, będę
wdzięczna.
Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Temat: Problemy z nerkami
"...Przebieg choroby jest odmienny od obserwowanego u ludzi..."
>Nie stwierdza się charakterystycznego objawu, jakim jest rumień wędrujący.
>pogorszenie samopoczucia i osłabienie apetytu, czasem również gorączka
>ostre, asymetryczne zapalenie stawów, a w szczególności stawów nadgarstkowych,
łokciowych i barkowych oraz uszkodzenia narządów wewnętrznych
>Sporadycznie obserwowano u psów zapalenie mięśnia sercowego oraz bloki
przedsionkowo-komorowe.
>Spośród narządów dotkniętych chorobą wymienia się również nerki i wątrobę
>oraz objawy neurologiczne takie jak: porażenie nerwów twarzowych, ataki
padaczkowe, zmiany zachowania oraz agresja
jeśli pominąć to pierwsze zdanie i przyjąc że rumien nawet u ludzi to mniej niz
50% przypadków a pies ma gęstą siersc to wszystkie pozostałe objawy jakoś
dziwnie sie pokrywaja z przebiegiem lyme u ludzi na polskich stronach są
jeszcze stare informacje tak jak wytyczne do diagnostyki, interpretacji i
leczenia boreliozy u ludzi,pojedyncze publikacje w których pojawia się podobnie
jak u ludzi-lecznie dłuższe niż 4 tygodnie

są odnośniki na lymenet ale puste o glomerulonepgritis lub nephritis u
ludzi-jakby naukowcy gdzieś je pochowali tylko dla siebie? (nawet z 99 roku)
www.geocities.com/HotSprings/Oasis/6455/misdiag-links.html
dział Inne choroby/zaburzenia i choroba z Lyme >kidney disease

www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10522080
www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=98701
a przy okazji szukania dziś znów dodałam nowa zakładkę do swojej przeglądarki
blackgsd.googlepages.com/lymedisease
a podobno psy rzadko chorują na kliniczną boreliozę, szybko się leczą,a
przeciwiciała u nie szczepionego psa nie świadczą o chorobie
blackgsd.googlepages.com/lymedisease
dla porównania wiedza z 2001 roku: "... ja nie wiem bo jestem wet z rejonu nie
endemicznego dla boreliozy...", "...I recently read a note from an
epidemiologist in an area endemic for Lyme
disease and he said that less than 1% of ticks in his area carried the Lyme
disease organism. Hopefully, the odds will hold true and this won't become
a problem..."-często czytam raporty od epidemiologów w rejonie endemicznym dla
choroby z Lyme i oni mówią,że mniej niż 1% kleszczy na tym obszarze "przenosi"
organizm choroby z Lyme.Miejmy nadzieję że to tak zostanie i nie stanie się
problemem.."czy coś w ten deseń (taa "nadzieja matką głupich ale jak każda matka
kocha swoje dzieci")

> Nie miałam jeszcze czasu, ale w ciągu kilku dni pozbieram materiały źródłowe.
znaczy odnośnie tego że myszy czy psy chorują inaczej? czy o chorobie z Lyme i
nerkach u ludzi? Tego pierwszego proszę nie szukać zwłaszcza na poziomie
zacytowanym z reklam preparatów bayera na kleszcze . No niestety-skoro" tak
inaczej" to czemu na myszkach i psach laboratoryjnych np. beagle badają skutki
zakażeń Borrelia czy testują szczepionki (że inaczej przebiega to można raczej
powiedzieć w odniesieniu do boreliozy u kleszcza lub innego stawonoga=nie
stałocieplnego, nie ssaka, no ewentualnie u kur
objawy boreliozy nawet między poszczególnymi ludźmi nieco się różnią, jej
przebieg itd. i niewielkie różnice mogą być też w odniesieniu do psów czy
myszy-ale więcej jest podobieństw-co widać-akurat chyba szybciej zauważono
zmiany w nerkach u psów przy boreliozie, bo glomerulopatie u nich są częste i
często są przedmiotem prac badawczych-ale jak widać u ludzi też już coś zaczęto
szukać w tym kierunku, za to u ludzi łatwiej rozpoznać objawy neurologiczne bo
je zauważają i o nich mówią, podobnie jak jakieś zaburzenia pracy serca i cześć
badań nie jest tak dostępna jak dla ludzi-jeden tomograf komputerowy dla
zwierząt na całą Polskę, czy np. kardiograf niemal na każdym oddziale ludzkiego
pogotowia a dla zwierząt tylko w większych klinikach Zobacz resztę odpowiedzi z tematu



Strona 3 z 4 • Zostało znalezionych 238 wypowiedzi • 1, 2, 3, 4